Skinął głową, zgadzając się ze słowami Daphne, a słysząc o fanfiku, parsknął krótkim śmiechem.
- To jest niesamowite, że już prędzej fani są w stanie wymyślić lepszą kontynuację niż sami twórcy. To tak jak ja czytałem spoko fanfika, gdzie ktoś opisywał kontynuację po szóstej części, i mega żałuję ...
- Szczerze? Też uważam, że to nie ma sensu. Bez sensu ten remake. - stwierdził, dalej nie mogąc uwierzyć, że ktoś podjął się zadania i wpadł na pomysł odświeżenia serii, którą znał praktycznie każdy.
- To już wolałbym obejrzeć jakąś kontynuację. - dodał zgodnie z prawdą, chociaż oczywiście siódmej ...
karmiciel wiewiórek
Dzięki!
Wziąłem dwa opakowania :D
Ayee!
Obrazek
Wiadomość...
Daphne van Laar
- O jeny bez kitu... już naprawdę z niektórymi produkcjami, mogliby sobie dać spokój. Szczególnie, że zazwyczaj naprawdę ciężko jest przebić oryginał. - stwierdził, z jednej strony domyślając się, dlaczego niektórzy mogą chcieć podejmować się stworzenia remake’u - bo hajs - a z drugiej strony ...
karmiciel wiewiórek
Awww! Pogłaszcz go ode mnie!
Obrazek
To ja pozdrawiam ze sklepu. Kupić Ci coś?
Wiadomość...
Daphne van Laar
- O, w sumie to też jest sposób. Racja. - zakupy online były dobrym pomysłem, to fakt. Szczególnie kiedy nie lubiło się stać w kolejkach lub można było dobrze zaoszczędzić.
Filippo parsknął śmiechem, choć oczywiście życzył siostrze jak najlepiej - ale no bawiła go zarówno sama sytuacja, jak i to ...
- Szczerze? Też chciałbym wiedzieć. Nie ogarniam jak to działa, szczególnie w przypadku gniotów za które potem reżyserzy dostają nagrody albo kręcą kontynuację. - no naprawdę nie potrafił tego pojąć, dlatego z tej całej frustracji musiał aż pociągnąć za słomkę tj. wziąć kilka łyków napoju ...
- Co nie? Może faktycznie potrzebne by było takie zamieszanie chociaż... mam wrażenie, że jak ktoś ma hajs to żadne manifesty ani protesty nie pomogą. - stwierdził, dopiero po chwili będąc zaskoczonym jaki wyszedł mu rym i póki go pamiętał, sięgnął po telefon, by zapisać sobie te słowa do notatnika ...
- Wiadomo. - odparł, wyciągając otwartą dłoń, by przybić piąteczkę z siostrą, ciesząc się, że w tej kwestii byli zgodni.
Nie odpowiedział nic na siostrzane okej bo odezwał się dopiero po kolejnych słowach Diany, wystrzeliwując też ręce do góry.
- Okej, okej. Zapamiętam by następnym razem gdy ...
- Najwyżej znajdę reżysera, pojadę do niego i powiem mu, że zrobił beznadziejny film, na który żałuję, że wydałem pieniądze i jeżeli jego następny film nie będzie lepszy, to będę omijał jego produkcje szerokim łukiem. - powiedział bardzo poważnym tonem, lecz zaraz parsknął śmiechem, by ...

Wyszukiwanie zaawansowane