Można się było spodziewać tego, że jak chodziło o zabawę i alkohol, to wszyscy jako pierwsi pojawią się w czyimś domu, ale gdy już należało posprzątać po całym zgromadzeniu, to raczej nikt nie będzie chciał brać w tym udziału. I tak miło ze strony Krossa, że w ogóle się zaoferował, a nie jak cała ...
Nie wiedziała do końca co zrobić z Marvinem, bo przecież błędy popełnia każdy, a to… to zachowanie było bardzo nieprzemyślane. Możliwe, że jakby wiedziała, że nie tylko się upiła, ale też prawie zaciągnęli ją na pięterko, aby zrobić rzeczy na które się nie zgadzała, to miałaby większy szok i jej ...
Zawsze mogła wymyślić jakąś wymówkę na za dużą koszulkę. To było o wiele łatwiejsze tłumaczenie niż to, że waliła alkoholem. Jej ojciec na pewno by nie uwierzył, że to koleżanka piła, a ona doszczętnie przesiąknęła zapachem jednego piwa. Może dwóch. Nie chciała już przekraczać pewnych granic, bo ...
— Ha-ha — wyartykułowała jakże rozbawiona jego żartem o dwóch prysznicach, chociaż podświadomie to się raczej z nim zgadzała, bo wiedziała, że po całej nocy popijawy to musiała walić alkoholem na kilometr. Nie mówiąc o tym, że ten w tej chwili parował z jej skóry i wolała zmyć z siebie cały ten ...
To nie tak, że miała już wyrobione o nim zdanie. Może trochę, ale im więcej czasu z nim spędzała, tym to zdanie ulegało zmianie. Było plastyczne. Wcześniej faktycznie uważała go za frajera, który dla zasady i poklasku znęca się nad słabszymi, ale wychodziło na to też, że nie był taki zły jak się go ...
Może przeżywała za bardzo, ale dla niej było to… szokiem.
Cały ten wieczór, a także poranek. Ten kac moralny, którego doświadczała, jako osoba, która wcześniej nie miała styczności z takim imprezowym życiem. Nie mówiąc o tym, że nie całowała się zbyt często. W zasadzie mało kiedy, bo też miała ...
Dla niego to był śmieszny żarcik, a dla niej… częściowy dramat. Nie spodziewała się, że na jej pierwszej, mocno skrapianej alkoholem imprezie, dojdzie do czegoś takiego. Nie myślała o tym, że kiedykolwiek urwie jej się film, bo przecież nie dopuszczała do siebie opcji, gdzie miałaby się tak bardzo ...
To było straszne uczucie. Obudzić się w obcym miejscu, z chłopakiem z którym nie powinnaś tu być i w dodatku kompletnie nie pamiętając tego, co się wydarzyło poprzedniego wieczora. Usilnie starała się wracać pamięcią do tego, co się wydarzyło, ale napotykała jedynie ścianę. I nie wiedziała jak ma ...
Jak zasnęła, tak miała wrażenie, że nic jej nie wybudzi. Dobrze jej się leżało pod kocem, na kanapie, z rudym psem przy boku, który zapewniał dodatkowe źródło ciepła. Nic wtedy już do niej nie dochodziło. Ani dźwięki dochodzące z sypialni, ani nawet te, które dochodziły z telewizora. Jak w końcu ...
Piesek był najlepszym punktem tej wycieczki.
Miał być też ostatnim, bo przecież to był przystanek końcowy o którym nie do końca zdawała sobie sprawę. Możliwe, że dlatego też jej podświadomość tak długo ją trzymała pobudzoną, bo przecież mieli iść gdzieś dalej. Tu byli tylko na chwilę. W dodatku była ...

Wyszukiwanie zaawansowane