015.

Była naprawdę zadowolona z tego, jak układało się między nią a Cortlandtem. Była tym również odrobinę z a s k o c z o n a , bo ilekroć cofała się myślami do tego, jak postrzegała go na początku ich znajomości, nie była w stanie uwierzyć w to, że wspólnie dobrnęli właśnie do takiego miejsca ...
Czy przypuszczała, że zdoła aż tak bardzo go do siebie przekonać?
Nie, ale w przeszłości nie sądziła też, że sama zdoła zwariować na jego punkcie. Wydawało jej się przecież, że była na jego urok odporna, a dzięki temu, iź była świadoma tego, jakim był facetem, sama nie da mu się na to złapać ...
Kiedy się poznali, zaczęli toczyć ze sobą pewną grę. Eliana uważała, że nie pozwoli mu się do siebie zbliżyć, a Lance przekonany był o tym, że zdobędzie ją po nieco większym wysiłku. Teoretycznie to Broussard tę rozgrywkę p r z e g r a ł a , ale z jakiegoś powodu wcale nie czuła, że była tu ...
Eliana p r z e p a d ł a . Do niedawna wydawało jej się, że wszystko miała pod kontrolą, a jednak teraz coraz wyraźniej rozumiała, że zaczynała tracić dla niego głowę.
Smakowało to jednak na tyle dobrze, iż nie miała najmniejszej ochoty dalej się temu opierać. Wolała cieszyć się jego bliskością i ...
Nie sądziła, że mógłby nudzić się do tego stopnia, aby marnować własny czas i energię na dalsze bezcelowe podchody. Nie sądziła też, że mógłby zwodzić ją w jakimś konkretnym celu, ponieważ sama nie zrobiła mu nic, za sprawą czego mógłby chcieć się na niej odgrywać. Odepchnęła więc od siebie tego ...
Podchodzenie go w ten sposób nie było spełnieniem jej marzeń, a jednak w tamtym momencie nie potrafiła zachować się inaczej. Nie umiała tak po prostu zaangażować się w tę znajomość i zapomnieć o własnych obawach, ponieważ one nie odezwały się w niej bez powodu.
Eliana nie była po prostu jakąś ...
Eliana nie zamierzała kierować się tą ostrożnością w nieskończoność. Nie chciała popełnić żadnego błędu, za sprawą którego pożałowałaby, że znów mu zaufała, ale jednocześnie wiedziała, że jeśli miało im się udać, nie mogła cały czas zachowywać się tak, jakby czegoś się bała.
Właśnie dlatego ...
Tyle tylko, że Eliana tak naprawdę nie była w stu procentach pewna tego, na czym stali. Spotykali się, umawiali się na kolejne randki, a kiedy przebywali w swoim towarzystwie, nie uciekali od kontaktu fizycznego. Nie bała się go pocałować i nie przejmowała się tym, że ktoś mógłby ich w takiej ...
Eliana mogła wyłącznie domyślać się tego, jakie zmiany zaszły w jego życiu za sprawą ich znajomości. Nie wiedziała co prawda, jak dokładnie wyglądało ono zanim Lance pozwolił sobie na zaangażowanie, jednak miała w tej kwestii pewne podejrzenia. Nie bez powodu przecież tak długo wzbraniała się przed ...
W tej chwili najważniejsze było przede wszystkim to, jak dobrze było im ze sobą. Eliana czuła się w jego towarzystwie nad wyraz swobodnie, zapominając już o tym, jak początkowo była jego uwagą skrępowana. Bała się bowiem, że sama nie zdoła dotrzymać mu kroku, ponieważ Lance wydawał się być kimś ...

Wyszukiwanie zaawansowane