076.

Nie lubiła być robiona w chuja. Może wszystko potoczyłoby się inaczej, gdyby Lessard od samego początku powiedziała jej, że była mężatką. I nie, nie oznaczało to wcale, że Zaylee nagle odwróciłaby się na pięcie i uznała, że nie chce mieć z nią nic wspólnego. Gdyby wiedziała od początku ...
Możliwe, że niektóre z tych pań zwyczajnie się wstydziły i dlatego nie chciały być łapane za cycki. Zaylee trudno było to zrozumieć, bo ona przecież wstydu nie miała. Co prawda Ruby chyba celowo wszystko przedłużała, żeby podotykać sobie na zapas. No tak, niedługo wyjdzie za mąż, to będzie musiała ...
075.

To był kolejny raz, kiedy potrzebowała się napić. Zatrzasnąć drzwi prosektorium, odsunąć od siebie pracę i chociaż na kilka godzin przestać zastanawiać się nad sensem swojego związku. Niby wszystko było w porządku. Naprawdę nie miała żadnego konkretnego powodu, żeby twierdzić inaczej, a ...
Musiałaby być nieźle nafurana, żeby odpierdalać takie rzeczy. Chyba nawet w stanie skrajnej nietrzeźwości nie chciałoby jej się bawić w coś pokroju zemsty, żeby tylko dopiec Lewis z nieznanych powodów. Zaylee była uparta, ale na pewno nie była zawistna. Oczywiście uchowaj tego, kto nadepnął jej na ...
Nawet gdyby w chwili zaginięcia drogocennego diademu była w loży, nie pomyślałaby o tym, żeby zerwać go z głowy Ruby. Po co miałaby to robić? Za to, że kiedyś kupiła Evinie babeczkę? Właściwie zupełnie zapomniała, że dyspozytorka kiedykolwiek durzyła się w detektywce. W tym momencie wydawało jej ...
Sięgnęła po jednego skręta, odpaliła go i zaciągając się porządnie, przytrzymała dym w płucach. Nie była pewna, czy jaranie ją uspokoi, czy sprawi, że sytuacja wyda jej się jeszcze bardziej komiczna. Raczej to drugie. Stojąc pomiędzy Swanson a Ruby, która tym razem zamiast płaczem zaczęła zanosić ...
To, co się działo, to był jakiś absurd. Zaylee miała wrażenie, że bierze udział w czymś, w czym zdecydowanie nie powinna brać udziału. Powieka bolała ją niemiłosiernie, chociaż alkohol trochę przyćmiewał uczucie bólu. Kiedy odciągnęła dłoń od twarzy, stwierdziła, że obraz był trochę zamazany. Na ...
Nie była łasa na komplementy. Właściwie nigdy ich nie oczekiwała. Zdecydowanie wolała jednak usłyszeć, że ma fajną dupę, niż bawić się w ckliwe teksty. A najlepiej, żeby jeszcze ktoś ją w tę dupę klepnął. Nie była kobietą, która rozanielała się na wyznania miłości, ani taką, która wpadała w ...
Może wspólne szorowanie pleców pozwoliłoby im ostudzić to dziwne napięcie, które od jakiegoś czasu wisiało między nimi. Miller starała się nie zwracać na nie uwagi, co przychodziło jej z wyjątkowym trudem. Była pijana, więc wszystko, o czym rozmawiali, można było przecież podciągnąć pod drobne ...

Wyszukiwanie zaawansowane