moja głowa po melanżu do rana be like:
Zdecydowanie wolała wracać do na bazę, zamiast jechać do mieszkania Nicky albo jej koleżanki. Co, jeśli te okazałyby się seryjnymi morderczyniami, które zwabiają dziewczyny na trójkąty? Tak mogło być, takie rzeczy na pewno się zdarzały. Teddy nasłuchała się podcastów true crime i nie była taka ...
Nie wybierała się jeszcze do grobu. Do nieba też nie chodziła, bo było jej nie po drodze, jak śpiewał wybitny polski wieszcz Szymon Wydra. Najbardziej - oprócz śmierci April - bała się nie swojej, a śmierci rodziców. Nie byli jeszcze turbo starzy i oboje byli w pełni zdrowi, ale wiadomo, że różnie ...
wiewiórczak trójbarwny prevosta
whoop whoop!
NIE MÓW DO MNIE THEODORA
Obrazek
tata tak mówi, jak coś przeskrobię 😕
jaki przepis? mam już ruszać? 🚒
Wiadomość...
wiewiórka olbrzymia indyjska 🐿️
Uszczypnięcie w dupę sprawiło, że Teddy zapragnęła, żeby Blaze już wrócił i zabrał w końcu te swoje dzieciaki. Strażaczka udowodniła już narzeczonej, że nadaje się na matkę, więc nie musiały dłużej bawić się w dom. Lepiej było sprawdzić, czy kuchenne blaty dalej są wytrzymałe, czy może coś zmieniło ...
Niespecjalnie wychodziło jej wymiksowanie się z tej dziwacznej sytuacji. Zamiast stworzyć jakiś dystans, po prostu odwzajemniała pocałunki Nicky bez mrugnięcia okiem. A to dlatego, że nawet nie zdążyła mrugnąć, a już czuła na swoich ustach jej wargi. Nie powinna z tego powodu narzekać. Przecież ...
Nigdy nie uważała, że chłopcy są mądrzejsi od dziewczyn. Zresztą zawsze chciała mieć córkę. I wcale nie po to, żeby zrobić z niej małą strażaczkę. No dobra, dokładnie po to. Nie no, bądźmy poważni. Teddy doskonale wiedziała, jak wygląda ryzyko w jej zawodzie. Umierałaby ze strachu, gdyby ...
— Może — odparła tajemniczo. Nie była jednak pewna, czy zdołałaby pokazać jej coś więcej. Mogłaby zrobić jej kilka słodkich malinek na szyi i podgryźć płatek ucha. Mogłaby też przeciągnąć językiem od mostka aż po pępek. Na tym jednak skończyłoby się jego zastosowanie. Do niczego więcej między nimi ...
Jeśli ktoś miał zostać tutaj kryminalistą, to Arlo. Nie było żadnych wątpliwości, że Blaze wychowywał młodocianego zabójcę. Oby przynajmniej płatnego, żeby mógł się na tym wzbogacić. Przy nim jego siostra była prawdziwą anielicą. Nieważne, że zmasakrowała twarz Teddy, która wyglądała teraz tak ...
Robiła, co mogła. Ta szminka trochę ją pokonała, ale tylko trochę! Skąd miała wiedzieć, że do jej zmycia potrzebny jest jakiś specjalny preparat? Wydawało jej się, że chusteczki i płyn do demakijażu w zupełności wystarczą. Skąd w ogóle April wytrzasnęła tak trwałą szminkę? Z czego ona była zrobiona ...

Wyszukiwanie zaawansowane