Zdecydowanie wolała nie myśleć o tym, co April i Emma mogły tutaj robić pod jej nieobecność. Teddy była rozsądna, a jej wyobraźnia rzadko płatała jej takie figle. Po co miałaby tworzyć w głowie scenariusze oparte wyłącznie na domysłach? Wymyślać sytuacje, które nie miały żadnego oparcia w ...
Odwiedzenie April w pracy nie należało do najprostszych zadań. Przed wylotem na Hawaje wielokrotnie prosiła, żeby choć na chwilę odpuściła, ale Finch uparcie nie chciała słuchać. Wtedy przymykała na to oko, dając jej wolną rękę i nie wtrącała się w decyzje, jednak tym razem ewidentnie przesadzała ...
Przez to, że wciąż się mijały, nie miały nawet szansy spokojnie porozmawiać o tym, co tak naprawdę się wydarzyło. Teddy żyła więc w nieświadomości, nie mając pojęcia, że April tak poważnie pokłóciła się ze swoimi rodzicami i że sprawy zaszły aż tak daleko. A przecież chciała przy niej być. Chciała ...
038.

Powrót z wakacji wiązał się nie tylko z wielogodzinnymi dyżurami, ale również z przysługami dla Jetta, który przez ostatnie dwa tygodnie zastępował ją na każdej zmianie. Nie miała pojęcia, że Donovan potrafił być taki pamiętliwy. Kiedy Teddy tylko wróciła do pracy, natychmiast zapowiedział ...
Przy tym potworze, wszystkie płonące budynki, zawalone mosty i wykolejone pociągi były niczym. Teddy wolałaby wbiegać schodami na osiemdziesiąte piętro, mając na ramionach plecak z ciężkim sprzętem, niż znów staną oko w oko z czymś podobnym. Gdyby któraś z nich nie miała arachnofobii, wszystko ...
Powinna była coś powiedzieć. Cokolwiek. Przecież to miała być ta magiczna, wyjęta z najpiękniejszych wyobrażeń, w której Teddy bez wahania zgadza się na wszystko i rzuca się w ramiona April. Nieważne, że w planie to ona miała klęknąć pierwsza, prosząc o jej rękę. W tej sekundzie zupełnie przestało ...
Historia była urocza, ale jednocześnie skrywała w sobie smutek. Pewne elementy można było zmienić kilka elementów i nie odbierając jej uroku. Teddy nie kwestionowała samej magii, która wypełniała każdy fragment tej historii, ale śmierć Pandory sprawił wszystko popsuła! April jednak wiedziała, jak ...
Czy naprawdę nie wystarczało, że Teddy była bohaterką w prawdziwym życiu? Nie potrzebowała przenosić się do żadnych wyimaginowanych światów, żeby udowadniać swoją odwagę czy szukać okazji do heroizmu. To, co robiła na co dzień, miało dla niej większą wartość niż najbardziej epicka kampania czy ...
Nikt nie będzie się puszczał. Ani teraz, ani w żałobie, ani nawet w jakimś symbolicznym okresie przejściowym, który w serialach trwa dokładnie trzy i pół odcinka. Zresztą, co to była w ogóle za dyskusja? Czy one już nie ustalały, że nikt w najbliższym czasie nie umrze i dożyją wspólnie pięknej ...
Nie zniosłaby, gdyby April zaczęła popadać w kompleksy. Nie mogła dopuścić, żeby kiedykolwiek do tego doszło. Kochała każdą jej wersję, ale wszystko miało swoje granice. Smutna Finch, ze spuszczonym na kwintę nosem, to przecież w ogóle nie była ona! Teddy już wolałaby, żeby wściekała się na nią bez ...

Wyszukiwanie zaawansowane