Łącznie się w pary z wariatkami podobnymi do siebie miała już opatentowane. Żadna z tamtych nie była obecna w jej życiu na ten moment, na żadną z nich nie chciałaby zamienić nadmiernie spokojniej Teddy. Dobrze, że ukochana potrafiła ją tak uziemić, to na pewno było dla nich dużo zdrowsze. Co ...
Teddy miała po prostu do niej zbyt miękkie serce, zbyt łatwo jej na wszystko pozwalała. A może jednak miała za bardzo wyjebane? Skoro nawet nie zmartwiłaby się, że jej partnerka znika w takim stanie i zaszywa się w innym mieście, to coś jednak było nie tak! Ale Finch nie miała zamiaru wyjechać ...
Obserwowanie, jak próbowała ją analizować, było wyjątkowo ciekawe. Wyglądało na to, że nie tylko April podglądała zwierzę ukryta w krzakach, ale też zwierzę patrzyło na nią. Zauważyło ją w gęstwinie i zastanawiało się, czy ten dziwaczny okaz jest bezpieczny i czy na wszelki wypadek nie wypadałoby ...
Dostała taką odpowiedź, której się spodziewała. Doceniała, że Teddy stara się być wspierająca, ale wiedziała też, że dobrym słowem nie ogarnie problemów w pracy. O dziwo miała wrażenie, że wolałaby dostać jakąś realną pomoc, a nie wyłącznie czułe zapewnienia. W ogóle jej się to nie podobało ...
Uwagi Teddy może pozornie brzmiały dość logicznie, ale nie przebijały się specjalnie przez mur jej nerwów. To wszystko sprawiało wrażenie bardzo prostego na papierze, w zwykłej rozmowie. Jak przychodziło co do czego, to okazywało się, że wdrożenie tych wszystkich zasad w życie jest właściwie ...
Obserwowała ją uważnie, starając się wyłapać wszystkie mikroekspresje, które miałyby świadczyć o tym, że coś z nią było jednak nie w porządku. Odczytywanie jej intencji nie było proste, nie chciała spojrzeć na coś nieodpowiednio. Fakt, że zestresowała się akurat w takiej sytuacji, nie był przecież ...
Dziewczyny kooperowały bardzo dobrze. Pracowały przecież razem od lat, rozumiały się bardzo dobrze. Świetnie uzupełniały swoje zdolności, były doskonale dopasowane. Nie popełniały durnych błędów. Na pewno nie zostawiłyby bielizny Emmy na kanapie ani w ogóle w żadnym miejscu, w którym mogłaby ją ...
— Chciałam się najebać i o tym zapomnieć — mruknęła i machnęła niedbale ręką w stronę stołu, na którym piętrzyły się papierzyska. Sama już nie była pewna, czego dotyczyły. Pewnie przyniosła z biura jakieś bzdury, którymi nawet nie musiały się teraz zajmować. Zgarniała wszystko na oślep, licząc, że ...

Wyszukiwanie zaawansowane