Nie rejestrowała ze zbyt wielką uwagą, kto i gdzie się rozchodził. W ogóle niewiele rejestrowała poza kolejnymi drinkami. Marigold mówiła do niej całą masę rzeczy, ale nie zapamiętała z nich nawet połowy. Potakiwała i wydawała z siebie ciche pomruki, licząc, że nie były jej zdawane żadne pytania ...
Nie do końca była w stanie pojąć, czemu chłopiec po prostu nie poprosił o porcję drugiej pizzy, na której nie było tych wszystkich bzdur, które zaczął wyciągać ze swojego kawała. Może nie wpadł na to, że ma tak szerokie możliwości? Z takim to nigdy nie wiadomo. Cóż, nie będzie mu mówiła, jak ma żyć ...
To ja raz jeszcze się doczepię. Obie grupy progów postowych nazywają się "mistrzowie" a ta druga powinna być chyba "arcymistrzami"?
Obrazek
Pacnęła ją w ramię, gdy zaczęła gadać jakieś głupoty o Marigold w roli jej najlepszej przyjaciółki. Żadnej z nich na tym nie zależało. Finch nie miała w planach kiedykolwiek detronizować Teddy z tej roli, a ostatnie, o czym zdawała się myśleć Marigold w ich kontekście, to właśnie przyjaźń. Pod tym ...
Cieszyła się, że ustalili kwestię umierania. Strasznie byłoby to nie po drodze wszystkim, gdyby Arlo jednak wyciągnął kopyta. Teraz na szczęście wyciągał je tylko na kanapie, a tak, to sobie może. Takiej miniaturce człowieka wystarczyłaby pewnie tylko poduszka, żeby siedzieć wygodnie i rozwalić się ...
To ja jeszcze dodam, że fajnie by było, gdyby w profilu oprócz stanu cywilnego było też miejsce na wpisanie osoby partnerskiej. Najlepiej takie potencjalnie klikalne! Tylu się nas w Toronto zrobiło, że łatwiej byłoby ogarniać kto się z kim cimcirimcim koleguje :april:

nazwa użytkownika: Werka
posiadane konta:
April Finch

aktualna liczba postów: 847
zgłoszony próg gratyfikacyjny: 13
nagrody do przeniesienia:
✧ możliwość zmiany koloru grupy na specjalny, przeznaczony tylko dla osób zaangażowanych w pisanie
✧ możliwość zaprojektowania unikalnej odznaki ...
Zgadzały się ze sobą w najważniejszych kwestiach. Wiedziały, jak im jest dobrze i że będzie tylko lepiej z każdym kolejnym rokiem. A jak już założą rodzinę, wybudują dom, posadzą drzewo i odwalą ten cały szajs? Wtedy to na pewno oszaleją z tego szczęścia. Trzeba będzie je gdzieś wywieźć. Dzieci i ...
Zaśmiała się krótko, gdy tylko przyjaciółka dołączyła do tych durnych żartów. Tak niewiele było im trzeba, żeby znowu poczuć się całkowicie swobodnie i przyjemnie ze sobą nawzajem. W towarzystwie przyszłej strażaczki zawsze czuła się najlepiej na świecie. Brakowało jej tej obecności przez ostatnie ...
Cieszyła się, że Teddy miała podobną wizję względem ich przyszłego matkowania. Ważne, by w siebie wierzyły! Jak na starcie założą, że pójdzie im beznadzieje, to zdecydowanie im nie pomoże. Oczywiście nie można być też przesadnie pewnym siebie, bo dzieciaki cię rozjadą jak walcem. Jak zawsze w życiu ...

Wyszukiwanie zaawansowane