Zastanowił się nad jego słowami, odwracając się, żeby spojrzeć na niego do tyłu, kiedy siedział wciśnięty w kanapę tylnego siedzenia. Utkwił spojrzenie w jego twarzy, jakby analizował nie tylko jego wypowiedzi, ale ogólnie całą jego osobę.
一 Czyli oznacza to, że obaj jesteśmy nudziarzami czy ...
Przekręcił oczami i wzruszył ramionami, kiedy Mars zapytał o co mu chodzi. Zdawał się w ogóle nie widzieć, że tak czasami paplał bez ładu i składu. Westchnął w końcu, ale nie chciało mu się chyba tłumaczyć tego po raz kolejny. Może innym razem, o ile w ogóle będzie miał okazję, bo coś mu ...
Właściwie nie chodziło mu o nic konkretnego, więc popatrzył na mężczyznę pytająco. Nawet nie pomyślał o tym, co wydarzyło się kiedyś, chociaż jak sięgnął do tego pamięcią, to prędzej podejrzewał, że to Mars mógłby być na niego zły. W końcu to Dacey usunął aplikację i więcej się nie odezwał. A ...
Dacey podchodził do całej sytuacji dosyć lekko, co nie znaczyło, że nie przykładał żadnej wagi do tego, co się działo, ale bardziej reagował w razie potrzeby, dopasowując się do sytuacji w danym czasie, a potem po prostu szedł dalej, nie roztrząsając niczego niepotrzebnie. Gdyby było inaczej, to ...
Mógłby dalej mówić i zadawać masę bezsensownych pytań, ale kiedy tylko usłyszał, że Mars życzy sobie ciszy, to po prostu zamilkł i odetchnął tylko głęboko, mając nadzieję, że to wszystko po prostu minie jak zły sen i będą mogli wrócić zaraz do normalności i zapomnieć o tym dziwnym epizodzie ...
NIEOBECNOŚĆ
Postaci: Dacey Finnegan, Venus Carrington
Termin nieobecności: dziś do 19.04
Wiadomość od użytkownika: zatoki

komentarz od:Pilar Stewart, ndz kwie 19, 2026 9:11 am

Nieobecność uznana
Był przejęty stanem Marsa, chociaż nie był pewien czy to tylko zwykła troska, czy czuje, że jest mu to winny za to, że kiedyś wystawił go po ich pierwszej randce albo za to, że doprowadził go swoją osobą do właśnie tego stanu. Niby nie chciał myśleć o tym w tych kategoriach, w końcu nie chciał ...
Patrzył na Marsa wyraźnie przejęty jego stanem, bo od razu było widać, że jest coraz gorzej. Nie bardzo wiedział co zrobić, żeby mu pomóc, dlatego zerkał co chwilę na ratowników, coraz bardziej wyczekująco, prawie grożąc im swoim wzrokiem, chcąc ich pospieszyć i już miał na końcu języka jakieś ...
Dacey absolutnie nie znał się na pierwszej pomocy w przypadku zawałów serca ani nie potrafił ich odróżnić od czegoś innego, na przykład ataku paniki, dlatego zadzwonił na numer ratunkowy i poinformował o tym operatorkę, która miała wezwać karetkę, aby Marsa obejrzał prawdziwy ratownik, a może ...
Dacey może i wydawał się dosyć mało rozgarnięty, a to przez fakt, że po prostu niewiele rzeczy tak naprawdę mu przeszkadzało. Zazwyczaj był bardzo wyluzowany i nie miał zielonego pojęcia dlaczego większość ludzi przejmuje się prostymi rzeczami, na które on miał krótko mówiąc wyjebane. Na większe ...

Wyszukiwanie zaawansowane