Patrzył na Marsa co chwilę, jakoś tak wzrok sam mu tam uciekał, chociaż udawał, że wcale nie, że na wszystkich ludzi czasami patrzył, w końcu do nich przemawiał. Na szczęście nie zapomniał o niczym powiedzieć i sprzęt nie zaciął się przy tłumaczeniu najważniejszych kwestii. Aż dziwne, że ani raz ...
Uśmiechnął się pod nosem, słysząc że ten obarcza go winą za wszystko. No w sumie jakoś specjalnie się nie chciał z tym kłócić, może w ogóle. Nic nowego, raczej nie miał w życiu zbyt wielu osób, które by go chwaliły za jakieś działania, cokolwiek. A to dlatego, że po prostu mało co robił dla innych ...
Praktycznie rzecz biorąc to Mars zasypiał obok pachnącego ogra, bo ten przed chwilą dokładnie się umył i nawet wyciągnął jakiś krem do ciała z kosmetyczki mężczyzny, którym cały się nakremował, bo spodobał mu się zapach.
Było naprawdę przyjemnie i też co jakiś czas lekko się uśmiechał, a to ...
Pokiwał powoli głową, przyglądając się jej badawczo, chociaż starał się, żeby nie wyglądało to jakoś nachalnie czy nieprzychylnie. Nie oceniał jej, nie w ten negatywny sposób. Raczej starał się ją rozgryźć, skoro znał ją prawie tak dobrze, jak siebie, a w tym momencie sam nie wiedział czy cokolwiek ...
Dacey nie widział absolutnie niczego złego w używaniu szczoteczki do zębów Marsa lub jego ręcznika, co więcej, nie miałby też problemu dzieleniem się z nim jedzeniem czy napojem, nie od kiedy kilka miesięcy temu zdecydowali się iść ze sobą do łóżka, godzinami wymieniać się śliną i brać różne części ...
Nawet jeżeli słyszał co Mars mamrocze pod nosem, to miał to po prostu gdzieś. Chciał się wyspać, a wszystko zwracało się przeciwko niemu, zarówno cały hotel, jak i sam Mars. W dodatku musiał podjąć jeszcze jeden, ogromny wysiłek, czyli wziąć prysznic. Skandal. Za to rozbawił go jęk niezadowolenia ...
Obserwował ją uważnie, chociaż starał się nie być nachalnym. Nie widział jej w końcu całkiem długi czas i był ciekawy co się zmieniło, zarówno w środku, jak i na zewnątrz. W sklepie był zbyt zestresowany nagłym spotkaniem, żeby aż tak koncentrować się na porównywaniu przeszłości z teraźniejszością ...
Absolutnie się nie przejmował gdakaniem Marsa i bardzo mu się nie chciało szukać teraz odpowiedzi na kilka bardzo ważnych pytań, odnoszących się do tej całej sytuacji. W końcu nie miał pojęcia co ten facet w ogóle robił w tym hotelu i jakim cudem akurat jemu przydzielono jego pokój. Nie zastanawiał ...
Kiedy tak przyglądał się nagiemu ciału, no może prawie, bo mężczyzna miał jeszcze na sobie ręcznik, przypomniało mu się coraz więcej szczegółów z ich wspólnej nocy. Kiedy to miało miejsce? Trzy miesiące temu? Cztery? Czas strasznie szybko leciał, szczególnie od kiedy znowu był sam. Myliły mu się ...

Wyszukiwanie zaawansowane