Zdawkowy uśmiech zagościł na jego twarzy, podkreślając krzywiznę wyrazu, który od dłuższej chwili mu towarzyszył. Przenikliwość ludzkich odruchów, gestów, a nawet charakterów stanowiła fundamentalny element jego pracy. Był w tym całkiem niezły, w tym czytaniu z masek, jakie każdy z nas zakładał co ...
Rozmowa płynęła w nurtach towarzyskiej pozytywnej energii; odpowiadając na pytania Louise ze szczerą chęcią; przedstawił swój dorobek zawodowy – streszczając do absolutnego minimum, jednocześnie napominając o mieszkaniu, które miał na własność, a chociaż niepowalające ono było, tak czuł się w nim ...
Burza szalejąca w umyśle kształtowała swój obraz zdarzeń nieprzychylnymi scenami, które nie wpływały w sposób paraliżujący mężczyznę, czy jakkolwiek blokowały go, wręcz przeciwnie posłuszny poleceniom wykonywał je jednocześnie, kiedy tylko poczuł, że jest zbędny, a przeczucie to pokryło się z ...
Patrzył jej w oczy, bez wyraźnej skruchy, był zmęczony owszem, miał za sobą wiele wrażeń, a mimo to w jego ciemnych oczach nie było widać śladu skruchy, tak jakby z zupełnym zobojętnieniem – pozornie – patrzył na Corę.
W jakimś procencie oceniał ją; ciekaw tego, jak zareaguje, bo oczekiwał ...
Świetnie pamiętał wystawne przyjęcia u rodziny Fraser, gdy za młodu wraz z rodzicami bywali u nich regularnymi gośćmi. Jakaś jego cząstka lubiła ten wystawny styl, szykowne pełne blasku kreacje i cały wachlarz etykiet oraz kameralnych pogaduszek. Może nie brylował w tym, tak bardzo, jak większość ...
Nie chciało mu się komentować słów lekarki, która już wystarczająco podrażniła jego i tak już zszargane nerwy. Sytuacja choć napięta nie była krytyczna, a jej zachowanie, pomimo iż było irytujące, tak miało swoje uzasadnienie, lecz mężczyzna nie potrafił odpuszczać i po prostu musiał iść w tę ...
Kawa na wynos i pączki!
A w pakiecie Rhys!

Wyszukiwanie zaawansowane