Problem z tymi wszystkimi – zwykle wyjątkowo durnymi – pomysłami, które pojawiały się w jego głowie, chyba nie do końca polegał tylko na tym, że najczęściej realizował je od razu, bez poświęcenia choćby chwili na zastanowienie się nad możliwymi konsekwencjami. Drugą kwestią było to, że jeśli ...
Możliwe, że faktycznie mógł złamać kilka przepisów, chcąc dotrzeć do hotelu bez zbędnego marnowania czasu. Tym jednak niespecjalnie się przejmował – zwłaszcza, że nie zapewniło im to dodatkowych urozmaiceń w postaci miłej pogawędki z włoskimi stróżami prawa, którym musiałby w miarę przekonująco ...
Gdyby ktoś czekał, to uprzedzam, że posty ode mnie powpadają po weekendzie!
Przy czym bardzo możliwe, że weekend skończy się w moim przypadku w okolicach wtorku... :lof:
Spoiler
Chyba śmiało można było założyć, że w zasadzie każdy powód, który zdążył jej przyjść do głowy, był tym całkiem trafnym, jeśli chodziło o to, dlaczego tym razem wolał spędzić cały ten czas blisko niej. Zarówno to, że jakoś tak niespecjalnie miał ochotę na to, by wdawać się w dłuższe rozmowy z ...
Zachował mimo wszystko dla siebie wątpliwości co do tego, czy i tym razem będą mieli dość szczęścia, by podczas jej pracy miało obejść się bez cucenia jej . Choć te akurat były całkiem spore i w dodatku chyba nie tak zupełnie bezzasadne. Bo jasne, może i Elsie udało się całkiem skutecznie zamaskować ...
Chyba nie powinno dziwić, że nawet wsiadając do auta, jakoś tak nie do końca był przekonany co do tego, że Elsa rzeczywiście nadawała się dziś do jakiejkolwiek pracy. A już zwłaszcza takiej, która faktycznie wymagała od niej sporych pokładów energii i całkiem sporego skupienia – jeśli tylko nie ...
Czy powinien uprzejmie podziękować za wręczoną mu butelkę i grzecznie odmówić jej przyjęcia, skoro istniała jakakolwiek szansa na to, że zabranie jej ze sobą do Kanady mogłoby dołożyć im niepotrzebnych utrudnień…? Prawdopodobnie tak.
Czy więc przynajmniej przez moment pomyślał o tym, kiedy chował ...
Z całą pewnością nie miał absolutnie nic przeciwko temu utrwaleniu z wolna znikającego z jego szyi śladu. W końcu ten mógłby uchodzić za kolejny podpis zostawiony przez Elsę, a co do tych – zdążyli już chyba ustalić, że w najmniejszym stopniu Dantemu nie przeszkadzały. Zdecydowanie też nie zamierzał ...
Nie sądził, by przyzwyczajenie się do tego my – czy to w kwestii wspólnego wybierania zastępstwa dla paskudnej lampy , czy też jakiekolwiek innej – miało sprawić mu jakiś większy kłopot. Zwłaszcza, gdy wciąż miałby trzymać się tej swojej tendencji do ignorowania nieco mniej przyjemnych konsekwencji ...
Nawet jeśli nie do końca – a właściwie prawie wcale – pamiętał wyjście w towarzystwie Beatrice, chyba mógł być pewny tego, że nie zadziało się podczas niego nic, czego następnego dnia mógłby jedynie mocno pożałować. I to pewnie mocniej niż ilości wypitego alkoholu i tego, że nie zdecydował się ...

Wyszukiwanie zaawansowane