Czasami z własnej jaskini zwanej mieszkaniem trzeba było wychodzić i to był ten dzień gdzie Boon potrzebowała pozałatwiać kilka rzeczy na mieście. Tokio było jednym z miejsc dłuższego postoju Boon. Chwilowo mogła stwierdzić, że to częściowo jej dom. Tu ma znajomych i bardzo dużą bazę klientów. To tu ...
- Nie no. Brawo Sherlocku! - roześmiała się i mało nie walnęła głową w ścianę z tego wszystkiego. No Amerykę dziewczę odkryło! - Uwierz ja też tego nie miałam w karcie bingo na ten rok ani na żaden inny. Zdecydowanie nastawiłam się, że na zawsze będę jedynakiem - rzuciła nadal rozbawiona tą całą ...
- Możesz mnie zapisać jak tylko chcesz - puściła jej oczko i uśmiechnęła się szeroko.
W sumie nie planowała poznawać nikogo z nowej rodziny ojca. To nie było w planach Sirsawat. Miała spędzić po prostu więcej czasu z ojcem. To mu obiecała, więc to, że miała teraz okazję poznawać Monę to był wielki ...
W sumie jakby tak się zastanowić to ten czas faktycznie mogły wykorzystać na poznanie się. Kto wie może nawet Mona stanie się jedną z bliskich przyjaciół Boon? Bo tych młoda Sirsawat ma naprawdę wąskie grono - Niech Ci będzie. Zostanę bohaterką - wpięła dumnie pierś i uśmiechnęła się niczym ...
Oj tam oj tam. Ten ryjek też potrafi wyglądać na wredny. Trust me.
No czasami niektórzy właściciele kawiarnii czy innych małych knajpek nie przepadają za tym, że ludzie przesiadywali tam godzinami zajmując tym samym miejsce gdzie nowy klient mógłby potencjalnie usiąść na chwilę. W Japonii nie było ...
Ciężko byłoby się Boon nie zgodzić szczególnie, że była tu po to by spędzić czas z ojcem, a to też oznaczało poznawanie jego nowej rodziny. Poza tym Mona była naprawdę miłą dziewczyną. No i oczywiście Boon mimo wszystko nie lubiła gdy ktoś zostawał wystawiony nawet jeśli w tym wypadku Monę wystawił ...
Dobra. Może odrobinę nie chciała by Mona była zawiedziona faktem, że jedzie sama, bo to było słychać w jej głosie gdy pytała się czy Boon pojedzie z nią. Z drugiej jednak strony Sirsawat uważała to za naprawdę dobry motyw by faktycznie spędzić ze sobą czas. Poniekąd były teraz rodziną, a nie chciała ...
Będąc w Toronto tymczasowo Boon praktycznie nie miała żadnych planów poza pracą tak naprawdę. Zwiedziała miasto i starała się spędzać czas z ojcem. To było jej priorytetem. Walentynki normalnie po prostu olewała. Ba swoim byłym nawet kwiatków nie kupowała, bo nie widziała w tym święcie wielkiego ...

Nazwisko i imię postaci: Boon Sirsawat
Grupa: analityk
Posada: grafik komputerowy
Link do posta fabularnego: klik
Zmiana wizerunku: nie
Link do rezerwacji: klik
W przypadku zmiany wizerunku
Nowy wizerunek: wpisz, w przypadku zmiany wizerunku na inny z powodu jego zajęcia
Zdjęcia do ...

Wyszukiwanie zaawansowane