Blaise trafiła na kogoś kto nie bierze ludzi za wariatów tak szybko! Sama była odrobinę szurnięta, więc chyba swój pozna swego prawda? Poza tym dawno nie wpadła na tak bezpośrednią osobę, więc to był powiew świeżości, której chyba Sirsawat potrzebowała nawet o tym nie wiedząc. Nawet taki introwertyk ...
Ile razy Boon miała nieprzyjemność gwałtownie się zatrzymywać to głowa mała. Chociaż nadal samą siebie uważała bardziej za turystkę to jednak nie znosiła tych wszystkich pożal się boże turystów, którzy myślą że mogą chodzić wszędzie gdzie się tylko da. Przecież im wolno bo wydają w cholerę pieniędzy ...
Czasami z własnej jaskini zwanej mieszkaniem trzeba było wychodzić i to był ten dzień gdzie Boon potrzebowała pozałatwiać kilka rzeczy na mieście. Tokio było jednym z miejsc dłuższego postoju Boon. Chwilowo mogła stwierdzić, że to częściowo jej dom. Tu ma znajomych i bardzo dużą bazę klientów. To tu ...
- Nie no. Brawo Sherlocku! - roześmiała się i mało nie walnęła głową w ścianę z tego wszystkiego. No Amerykę dziewczę odkryło! - Uwierz ja też tego nie miałam w karcie bingo na ten rok ani na żaden inny. Zdecydowanie nastawiłam się, że na zawsze będę jedynakiem - rzuciła nadal rozbawiona tą całą ...
- Możesz mnie zapisać jak tylko chcesz - puściła jej oczko i uśmiechnęła się szeroko.
W sumie nie planowała poznawać nikogo z nowej rodziny ojca. To nie było w planach Sirsawat. Miała spędzić po prostu więcej czasu z ojcem. To mu obiecała, więc to, że miała teraz okazję poznawać Monę to był wielki ...
W sumie jakby tak się zastanowić to ten czas faktycznie mogły wykorzystać na poznanie się. Kto wie może nawet Mona stanie się jedną z bliskich przyjaciół Boon? Bo tych młoda Sirsawat ma naprawdę wąskie grono - Niech Ci będzie. Zostanę bohaterką - wpięła dumnie pierś i uśmiechnęła się niczym ...
Oj tam oj tam. Ten ryjek też potrafi wyglądać na wredny. Trust me.
No czasami niektórzy właściciele kawiarnii czy innych małych knajpek nie przepadają za tym, że ludzie przesiadywali tam godzinami zajmując tym samym miejsce gdzie nowy klient mógłby potencjalnie usiąść na chwilę. W Japonii nie było ...
Ciężko byłoby się Boon nie zgodzić szczególnie, że była tu po to by spędzić czas z ojcem, a to też oznaczało poznawanie jego nowej rodziny. Poza tym Mona była naprawdę miłą dziewczyną. No i oczywiście Boon mimo wszystko nie lubiła gdy ktoś zostawał wystawiony nawet jeśli w tym wypadku Monę wystawił ...
Dobra. Może odrobinę nie chciała by Mona była zawiedziona faktem, że jedzie sama, bo to było słychać w jej głosie gdy pytała się czy Boon pojedzie z nią. Z drugiej jednak strony Sirsawat uważała to za naprawdę dobry motyw by faktycznie spędzić ze sobą czas. Poniekąd były teraz rodziną, a nie chciała ...

Wyszukiwanie zaawansowane