Gdyby spojrzeć na to z boku, można byłoby pomyśleć, że postanowiła urządzić sobie z tego zabawę. Pogrywała z nim, aby zagrać mu na nerwach, co być może w innych okolicznościach rzeczywiście sprawiałoby jej frajdę, jednak obecnie na samą myśl o Bailey’u chodziła podminowana.
Wydawało jej się, że ...
007.

Nie znosiła ograniczeń.
Naprawdę źle czuła się w sytuacji, w której za sprawą własnego ojca utknęła. Kiedy zasugerował jej przeprowadzkę do Toronto, miała mieć wolną rękę i skupić się na zarządzaniu filią kasyna, którą w tym mieście otworzył. Wszystko miała ułożyć po swojemu, a on miał ...
Mindy nie potrafiła wyobrazić sobie tej w s p ó ł p r a c y . Prawdę powiedziawszy nie umiałaby nawet określić ich interakcji takim mianem, skoro od samego początku była przekonana, że samą swoją obecnością Bailey będzie robił jej w życiu pod górkę. Nie musiał nawet szczególnie się starać, ponieważ ...
Denerwował ją, ale jednocześnie wywarł też na niej pewne wrażenie. Być może nie szalenie piorunujące, ale dostateczne, by spojrzała na niego jak na kogoś, kto mimo wszystko posiadał własne zdanie.
Gdyby tylko nie znalazł się tu za sprawą jej ojca, być może nawet by jej tym zaimponował.
Teraz ...
Nie miało dla niej znaczenia to, że on teoretycznie pozostawał w tym konflikcie bezstronny. Nie robił przecież nic złego, pragnąc jedynie sumiennie wykonywać swoje obowiązki. I to było jak najbardziej w porządku, przynajmniej z perspektywy osoby postronnej, która nie musiała mierzyć się z tak ...
Cokolwiek kierowało jej ojcem, powinna wyjaśnić to właśnie z nim, zamiast całą swoją złość przelewać na jedyną osobę, która znajdowała się blisko, a która przecież niczemu nie była winna. To przecież wcale nie tak, że Bailey był z jej tatą w jakiejś zmowie i wspólnie opracowali plan, który miał ...
Miała tego świadomość. Wiedziała, że jej własne działania nie miały przesądzić o tym, czy znajdzie się w niebezpieczeństwie, czy może jednak uda jej się tego uniknąć, ale przecież to nie tak, że jakoś nadmiernie się narażała. Odkąd przeprowadziła się do Toronto, nie groziło jej praktycznie nic ...
Matki nie pamiętała aż tak dobrze, jednak wystarczyło rzucić okiem na nią i jej ojca, aby dojść do wniosku, że upór był u nich cechą rodzinną. Mindy nie mogła okazać się inna, skoro dorastała u boku mężczyzny, który za wszelką cenę dążył do osiągnięcia własnych celów. Przy nim określenie po trupach ...
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: loner kid
Postać: Mindy Montague
Typ odznaki: dla postaci
Za co: 30

komentarz od:Pilar Stewart, wt mar 31, 2026 9:09 pm

:slodziaczek:
Mógł nie być tego świadomy, a jednak to właśnie on popychał ją do tego, aby postępowała g ł u p i o . Nie bezpośrednio, ale mimo to to właśnie jego obecność była tym, za sprawą czego wyzbyła się rozsądku i skupiała się już wyłącznie na tym, aby za wszelką cenę zadziałać mu na nerwy. Chciała go ...

Wyszukiwanie zaawansowane