ZGŁOSZENIE PROGU
Postać: Mindy Montague
Aktualna liczba postów: 50
Próg: 2

komentarz od:Pilar Noriega, sob lip 18, 2026 1:34 pm

:klaskacz:
Mogła podjąć się próby ucieczki, choć jednocześnie miała świadomość tego, iż ta prawdopodobnie od razu skazana byłaby na porażkę. Wiedziała również, że wcale nie chciała tego robić, ponieważ pasowało jej bycie u p r z y w i l e j o w a n ą .
Nie mówiła o tym głośno, a przynajmniej nie robiła tego ...
Naprawdę żałowała, iż jej obecne położenie umożliwiało jej liczenie wyłącznie na mniejsze zło . W ogóle nie chciała tego dla siebie, ale nie była na tyle naiwna, aby uwierzyć, iż jej ojciec odpuściłby sobie to, co wcześniej zaplanował. Miał zamiar uprzykrzyć jej życie i w ten właśnie sposób ją ...
Dopóki Bailey zamierzał spełniać powierzone mu przez jej ojca zadanie, a coś podpowiadało jej, że wcale nie planował prędko się wycofać, nie mogła nastąpić między nimi trwała poprawa. Mindy nie miała spojrzeć na niego przychylniej, ponieważ to nie miało sprawić, że Harrigan zapewni jej więcej luzu ...
Ona również się tego nie spodziewała. Nie zaplanowała sobie tego, że spędzi w jego towarzystwie resztę dnia, a to nie będzie efektem przymusu. Gdyby ją o to zapytał, prawdopodobnie odpowiedziałaby, że jej stan nie pozostawił jej żadnego wyboru, a jednak nie sposób nie dostrzec tego, że tym razem ...
008.

Nie zaplanowała sobie tego. Decydując się na ten wyjazd bynajmniej nie brała pod uwagę opcji, według której Bailey miałby zamieszać się w jej interesy, ale przecież nie taka była jego rola. Niezależnie od tego, jak bardzo jej się to nie podobało, Harrigan był tutaj po to, aby pełnić rolę ...
Być może jej ojciec próbował się o nią zatroszczyć, a może w tym wszystkim dbał przede wszystkim o własny tyłek i o to, aby nie stracić kontroli nad sytuacją. To może nie tak, iż Mindy jawnie okazywała mu swoją niechęć względem jego poczynań, a jednak nie sposób odmówić temu, że kiedy się o ...
Skupiała się na tym, co myślał on, ponieważ nie chciała nadmiernie zastanawiać się nad tym, co siedziało w jej własnej głowie.
Odkąd poznała prawdę na temat własnego ojca, nie była w stanie w pełni sobie tego wszystkiego poukładać. Początkowo nie była w stanie uwierzyć w to, jak bezdusznym ...
Ani trochę nie powinno zaskoczyć ją to, że rozzłościł go jej wybryk. Zresztą, do tego właśnie zmierzała, a jednak wcale nie czuła się z tym dobrze. Nie towarzyszyła jej satysfakcja, której wcześniej się spodziewała, ponieważ było jej za siebie wstyd.
W dużej mierze dlatego, iż o mały włos nie ...
Sama nie potrafiła określić, jak dokładnie się teraz czuła. Była nieco zagubiona, zaniepokojona, ale czy przez uczucia, które jej teraz towarzyszyły, rzeczywiście przebijał strach? Koniec końców przecież nic się nie stało, za co zasługę ponosił Bailey, ponieważ to on dotarł na miejsce o czasie ...

Wyszukiwanie zaawansowane