Chyba tak, chyba też bałem się węży, ale skoro wszyscy czuli pewnego rodzaju niepokój przy kontaktach z gadami, to nie było w tym nic dziwnego. Chociaż niektórzy hodowali anakondy jako swoje zwierzątka domowe, ja jakoś nigdy nie potrafiłem tego zrozumieć. Słucham jak opowiada o szczurach i cóż, nie ...
- Wiem, a w wodzie wyglądają jeszcze bardziej ohydnie - sam się rozglądam trochę nerwowo, jakby jakiś wąż miał zaraz wskoczyć do basenu, ale na szczęście takie akcje chyba tylko w naturze, tu było za dużo turystów. Ale przypomina mi to pewną historię, więc znowu się odzywam - Kiedyś zeżarłem z ...
Jak powiedziała to głośno to faktycznie brzmiało kompletnie absurdalnie. Z drugiej strony przecież prawnikiem mogłem być wszędzie, przyjaciele mieliby metę w stolicy, a mieszkanie zawsze mogłem zostawić Peach, albo ostatecznie wynająć innemu ziomeczkowi, dodatkowy dochód zawsze na plus. Poza tym ...
- No to jest akurat dziwne uczucie - chociaż dla mnie wcale nie straszne, raczej niecodzienne, ale byłem w stanie sobie wyobrazić, że może budzić spory niepokój, aczkolwiek mnie bardziej relaksował moment, w którym całe moje ciało otula woda, a ja unoszę się na niej i dryfuję powoli tam gdzie akurat ...
Chwytam za kij do bilarda i nacieram końcówkę kredą, patrząc na Madoxa - Wiadomo, że bilard - piłkarzyki też były spoko, ale jednak walenie w kule to walenie w kule. Łączę się w parę z Justinem i rzucam do niego pół szeptem, że zajebiście gram w bilard, więc wygraną mamy w kieszeni. Tylko jak ...
Wygranko! Kovalski rusza w moją stronę, a ja zanurzam się w wodzie po samą szyję. Jest tak przyjemnie ciepła, że mógłbym z niej nie wychodzić aż do wieczora, albo przynajmniej do momentu, w którym nie pomarszczę się jak stary dziad. Patrzę jak mości się na kole - Dobrze - kiwam lekko głową, a potem ...
- Nie będziesz żałować - zapewniam. A może będzie? Moje ręce to był dar od Boga, ale czasem niestety również przekleństwo. Rzuca dosyć frywolny żart, a ja w pierwszej chwili mrugam zaskoczony, bo tego się nie spodziewałem, po kilku sekundach ponownie wyciągam usta w szerokim uśmiechu - Mogłoby tak ...
Wchodzimy do pokoju i w pierwszej chwili nie wiem co mam myśleć, bo do jednego typa dołącza drugi, a majtki, które na sobie mają wyglądają, jakby zaraz miały całe popękać. Jeśli zaraz zaczną odprawiać tutaj jakieś lubieżne sceny to ja wychodzę. Chociaż z drugiej strony bywałem czasem takim zwyrolem ...
Krzywię się na wieści o brudnym plastrze, fuj, dobrze, że ja nie wpadałem na takie pomysły i dawałem jej inne prezenty. Obrazek z papieżem albo niezatapialny statek. Chociaż jak tak teraz o tym pomyślę, to jednak trochę ten sam poziom. Pewnie w wieku tego gówniaka wykminiłbym coś podobnego, więc ...

Wyszukiwanie zaawansowane