Był zły. A nawet wkurwiony, że mimo planów z nim tak bardzo pochłonęło ją towarzystwo Thomasa, iż całkowicie zapomniała o kolacji. Najwyraźniej miała nieco inne priorytety, niż początkowo mu się wydawało. Wiedział, że praca była ważna i sam poświęcał jej najwięcej czasu, kiedy wiódł życie kawalera ...
Dominic nie tak wyobrażał sobie pierwsze miesiące związku. Czas ulatywał mu zdecydowanie zbyt szybko, ale spędzał go głównie na pracy i krótkich, intensywnych spotkaniach ze Skye, które jednak z biegiem czasu stawały się coraz rzadsze. Nie przypuszczał, że pogoń za karierą wpłynie aż tak na ich ...
Uśmiechnął się kącikiem ust, gdy Skye przytaknęła na jego wizję. Co ciekawe, zgadzali się w tak wielu kwestiach, że było to aż nieprawdopodobne. Wspólna pasja do architektury, uwielbienie do jedzenia, podobny gust do spędzania wolnego czasu… Dominic aż nie mógł powstrzymać myśli, w jakich innych ...
Nie byli zwykłymi znajomymi. Dominic zdawał sobie z tego sprawę aż za bardzo. Od początku traktował ją inaczej, biorąc pod swoje skrzydła nie tylko w pracy jako mentor, ale i prywatnie stając się jej przyjacielem. Bo Skye szybko dołączyła do ich paczki, naturalnie stając się nieodłączną jej częścią ...
Decyzja o przyjechaniu po nią nie podlegała dyskusji. Nie mógłby zostawić jej samej, kiedy czekała na jego wsparcie. Nie musiał mówić o tym na głos, ale miał nadzieję, że przez swoje dotychczasowe postępowanie względem niej wiedziała, że kto jak kto, ale ona zawsze mogła na niego liczyć. Możliwe, że ...
Tak jakby doszłam właśnie pod Twój dom. Przyspieszone bicie serca niemal zagłuszało dźwięk silnika, sprawiając, że Dominic nie potrafił uspokoić własnych myśli. Sam fakt, że napisała do niego, wywołał w nim niepokój, który teraz sięgał rozmiarów całego Toronto. Nie mógł pozbyć się myśli, że coś ...
Dominic znał całkiem inną definicję związku. Dla niego relacja z drugą osobą wiązała się z ogromem zobowiązań, zacieśniania więzów i poznawania swoich słabości. Podczas częstych spotkań, w bardzo szybkim czasie, niemal czuł zaciskający się sznurek na szyi, w pewnym momencie nie pozwalający już ...
— Jest bezterminowe - doprecyzował, spoglądając na nią z pełnym przekonaniem. W tym momencie czuł to całym sobą. Mogła z nim robić cokolwiek i gdziekolwiek chciała, a on już zawsze będzie się jej poddawał. W dużej mierze było tak już od dawna. Cokolwiek chciała albo potrzebowała, zawsze starał się ...
Poprosiłabym o usunięcie zdublowanego posta o tu, dziękuję ślicznie <3

komentarz od:Giovanni Salvatore, pn maja 18, 2026 10:35 am

:git:
— Be my guest, darlin’ - mruknął, teraz już nie potrafiąc powstrzymać się przed uniesieniem kącika ust w wyzywającym geście, gdy patrzył na Skye, dostrzegając na jej policzkach rumieńce. Nawet rozłożył na chwilę ręce, żeby pokazać, jak bardzo był na nią gotowy. Miał wrażenie, że ta gra stawała się ...

Wyszukiwanie zaawansowane