Zadał bardzo dobre pytanie, chociaż odpowiedź wcale do łatwych nie należy. Pewnego, ponurego dnia, gdy była w pracy, przechadzała się między nagrobkami, poszukując wspomnianego w wytycznych miejscach, gdzie powinna wykopać przepiękny dołek dla kolejnego lokatora. Rzuciło się w jej oczy pewne ...
Zamrugała lekko zdziwiona jej słowami. Czy ona miała właśnie styczność z kimś sławnym, kogo jak się okazało, nie rozpoznała. Ta niepewność zrodziła w jej głowie małą zagwozdkę odnośnie do tego, czy aby nie urazi jej artystycznej dumy, gdy powie, że nie wiedziała nawet, że jest aktorką. Istniała też ...
Nie zaprzeczy, słowa Klary niosły ziarenko prawdy, ale to nie tak, że Moira musiała kogoś znać, by określić czy kogoś lubi aka, czy jej się ktoś spodobał. Intuicja bywa czasami potężnym narzędziem, co prawda jest to również miecz obusieczny i niejednokrotnie sprowadziło na nią kłopoty. Przykładu ...
Powiało chłodem z ust braciszka. Uznałaby go jednak za idiotę, gdyby ot, tak uwierzył jej na słowo i przeszedł do czułości rodzinnych. Chociaż te groźby są zbędne, przecież jak chwile odpocznie, to mogą spokojnie porozmawiać o tym wszystkim, po co kierować się nerwami. - ach no tak, jestem oszustką ...
Wyciągnięta dłoń zdołała utrzymać się w powietrzu jeszcze przez drobną chwilę. Nie zdawało się, by ten jednak zechciał podjąć ten gest. Czyżby miała brudną rękę? Przecież umyła ją chwilę temu w jego własnym kranie. Ramiona Moiry drgnęły delikatnie, nim poprzez jego werbalną agresję i chłód w głosie ...
Niech będzie Abby albo nowe multi xd
A więc stolik tam jednak był? Czyli ten drink był jednak o wiele mocniejszy, niż zakładała. Nie to jednak było dziwne! Magiczny stolik? A w życiu, ale dlaczego ona nosi słuchawki, skoro w tym lokalu przecież gra muzyka? A może to gra tylko jej wyobraźnia podjudzana alkoholowym transem; dziwna ...
Tylko braciak Alex <3
Pani Sanders; Lament młodej dziewczyny, co jakiś czas powracał do głowy Moiry, ach! Biedna pani Sanders, którą zległ sen wieczny. Nie czuła smutku, pamięć sięgała ku innym drobnym szczegółom z dnia porannego. Polakierowana drewniany trzonek łopaty, którą dzierżyła w swoich dłoniach i każde ...
„Z pamiętniczka Moiry! Dziś mamy cudowny dzień! Poznałam mojego kochanego braciszka, rzuciliśmy się sobie w ramiona, a potem poszliśmy na Maczka – tyle, że nie!”

- chodźmy na imprezę Moira; będzie fajnie Moira; nie nawalimy się, obiecuje.. takiego chuja! – mamrotała cicho, koiła uporczywy ból ...

Wyszukiwanie zaawansowane