Często łapał się na tym, że cieszenie się małymi rzeczami sprawiało mu wiele trudu. Normalnie nie zwróciłby uwagi na malujący się przed jego oczami krajobraz - ot, piasek, palmy, ocean. Szum fal, słoną bryzę i zachód słońca traktował jak mało istotną część otoczenia. Jednak teraz, gdy stał obok Ivy ...
Przepraszam. Po prostu przepraszam. Wystarczyło te kilka słów wyszeptanych przez Blair, jej ramiona ciasno obejmujące jego tułów i policzek oparty o klatkę piersiową, by całe narastające napięcie nagle z niego uszło. Nie miał już najmniejszej ochoty rozpamiętywać tych wszystkich przykrych słów ...
Kolejna karteczka napisana przez Ivy kazała mu udać się na piętro, do walizki. Pokręcił głową z niedowierzaniem, że dał się wciągnąć w tę grę - przecież normalnie rzuciłby marynarkę w kąt i kazał sobie nalać drinka. Nie miał cierpliwości do zabawy w chowanego, ale skoro chodziło o Ivy… oczami ...
Charlie dalej błądził myślami przy jutrzejszym wyjeździe, ale resztkami sił starał się słuchać rozmowy rodzeństwa, która potoczyła się naprawdę dziwnymi ścieżkami. Podniósł wzrok znad talerza w momencie, gdy Cherry spytała, dlaczego mordował... no właśnie talerz. - Nie morduję - odparł spokojnym ...

Wyszukiwanie zaawansowane