Jak dotąd pewny, powtarzany setki, a może tysiące razy ruch dłoni zwolnił. Drgnął jeszcze raz, krótko, zanim wreszcie całkiem się zatrzymał. Sekundę. Drugą. Trzecią. Trochę w zawieszeniu, a trochę szukając oparcia, otaksował wzrokiem wnętrze samochodu. Powoli. Spokojnie.
Przemilczał ...
Właściwie to ledwie zerknął, w i e d z i a ł, co ma w rękach.
Ułamek sekundy: dokładnie tyle czasu potrzebował, aby dostrzec to, z czym przyszła, a potem to... zignorować. Rozluźnił napiętą szczękę, po czym wyciągnął rękę, pocierając kciukiem twardą, grubą sprężynę ...
005. Things could be different…
https://i.postimg.cc/L4XDJCZ3/stang.jpg
Kto: Ramona Crowe
Gdzie: #112
Opis: P r z y w y k ł.
Teoretycznie przynajmniej, praktycznie wciąż dziwił się, widząc rozstawione dookoła, nieswoje rzeczy. Rozrzucone ubrania, torbę, dziwne, smakowe napary ...
P r z y w y k ł.
Teoretycznie przynajmniej, praktycznie wciąż dziwił się, widząc rozstawione dookoła, nieswoje rzeczy. Rozrzucone ubrania, torbę, dziwne, smakowe napary. Nieważne, dokąd szedł i co robił, wszędzie czuł herbatę z dziesiątkami aromatów: kwiatem ...
Początkowo, zamiast odpowiedzieć, zamrugał krótko. Odruchowo. Potem odetchnął raz, drugi, wolno, prawie za wolno, ale widocznie. Ż y ł. Bezwiednie przesunął więc dłonią nieznacznie w górę, potem nieznacznie w dół, jakby ...
Było puste.
Rzeczywiście tak się czuł. P u s t o. Jakby ...