Słysząc zapewnienie, że w groźnej sytuacji nie ucierpiał żaden członek rodziny Amina, odetchnął z ulgą i wreszcie się nieco rozluźnił. 一 Całe szczęście 一 przyznał, nie kryjąc się ze spokojem, który ogarnął go, gdy miał już pewność, że bliscy reżysera (i on sam, oczywiście) byli bezpieczni.
Jeśli ...
一 A Twojej rodzinie? 一 zapytał szybko, równie przejętym głosem.
Żałował, że nie miał okazji ich poznać; czasem było mu przykro, że rodzice i siostry Amina były mu obce (znał je jedynie z opowieści), ale rozumiał, że sytuacja reżysera była trudna, przez co nie naciskał.
Musiało im wystarczyć to ...
Uwielbiał w nim to, że był taki czuły i troskliwy; kochał, że jego chłopak był tak dobrym człowiekiem, który swoim zachowaniem nadrabiał za nich obu (bo jemu daleko było do moralnego). Tylko czasami Moonstone zastanawiał się, jak to możliwe, że różnili się tak drastycznie i jednocześnie dogadywali ...
NIEOBECNOŚĆ
Postaci: phoenix moonstone
Termin nieobecności: od dziś do 9.07
Wiadomość od użytkownika: opcjonalnie

komentarz od:Giovanni Salvatore, wt cze 30, 2026 8:07 am

Nieobecność uznana
Ich bliskość była nieporównywalnie lepsza od jakiegokolwiek innego doświadczenia; wszystko to, co robili było mocniejsze, bardziej intensywne i przyjemniejsze. Będąc z Aminem nawet przez sekundę nie myślał o kimkolwiek innym; z reżyserem u swojego boku mógłby przejść obok ludzi, z którymi spędził ...
Uzupełniali się doskonale; Amin jak nikt na tym świecie potrafił o niego zadbać i doprowadzić go na skraj szaleństwa. Phoenix momentami był wręcz przekonany, że reżyser już na początku związku uzależnił go od siebie 一 swojej obecności, gestów i spojrzeń 一 a teraz czerpał z tego nieograniczone ...
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse ...
Łatwo mówić, a o wiele, w i e l e, trudniej wykonać, bowiem Phoenix nie potrafił zachować spokoju. Odkąd jego chłopak wymyślił tę grę, Moonstone myślał tylko o przyjemnym finalne. Z ust hakera wyrwało się przeciągłe jęknięcie, gdy reżyser przyciągnął go do siebie i usadził sobie na kolanach, bo to ...
Mogło się to wydawać dziwne, ale potrzebował paru gram nienormalności. Biorąc pod uwagę jego przeszłe życie, w teraźniejszym potrzebował odrobiny szaleństwa, które powstrzymywało go przed robieniem jeszcze głupszych rzeczy. I choć można było argumentować, że hakerstwo nie było czymś błahym i że ...

Wyszukiwanie zaawansowane