Nazwisko i imię postaci: Ezequiel Garcia
Wizerunek: rip, above 👆
Miejsce pracy: mount sinai hospital
Posada: neurochirurg
Pożegnanie: z każdym dniem doktor Garcia zaczął zdawać sobie sprawę, że już nie jest w stanie wykonywać operacji z taką perfekcyjnością jak dotychczas. Za posłuchaniem ...
Czuł w kościach, że ta rezydentka albo przedwcześnie wpędzi go do grobu, albo wciągnie w jakiś numer, którego będzie żałował, zanim jeszcze zdąży się w nim porządnie zorientować. Nie wiedział, co dokładnie kazało mu ją teraz odpuścić. Chwilowa skrucha? Zmęczenie? A może ta paskudna świadomość, że ...
Nie odezwał się od razu. Stał oparty biodrem o biurko, z rękami skrzyżowanymi na piersi, i patrzył na nią przez kilka długich sekund. Jego twarz pozostawała chłodna… oceniał ją.. z każdym kolejnym słowem opuszczającym jej usta - ją oceniał… W końcu uniósł lekko brodę. - Na mnie, Harrison. Nie do ...
W momencie, kiedy Julian bez większego wahania przejął temat MRI i EEG, Ezequiel skinął głową powoli, z wyraźnym uznaniem. Właśnie tego się po nim spodziewał. Zero zbędnego jęczenia, zero teatralnych westchnień… tylko konkret, plan i gotowość, żeby w środku nocy postawić na nogi pół szpitala, jeśli ...
Przez krótką chwilę nie odpowiedział. Słyszał jej chłodny, opanowany ton i widział, jak momentalnie mięknie przy córce. Interesujące . Nie powinien był o tym myśleć, nie teraz, nie przy ośmioletniej pacjentce z urazem głowy. A jednak przemknęło mu to przez myśl, po czym dodał - Na razie zamierzam ...
Quiero servir de inspiración
Quiero ser carne de cañón

Krzyki… płacz… dźwięki urządzeń szpitalnych wybrzmiewały w jego głowie. Dzisiejsza zmiana była brutalna już od samego początku. Zaczął o czwartej nad ranem... miał za sobą już trzy przypadki urazów głowy. Na szczęście obyło się bez ...
Zatrzymał się przed drzwiami sali, odwrócił się powoli i spojrzał na Ivy z uniesioną brwią. Przez chwilę milczał, jakby ważył każde jej słowo, a jego twarz pozostawała całkowicie nieprzenikniona. Cholernie nie lubił takiego zachowania. Miał wrażenie, że to była dla niej jakaś zabawa. Jakby była ...
Ezequiel parsknął cicho, słysząc komentarz Juliana o ulubionych przypadkach . - No właśnie. Jakbyśmy mieli za mało ciężkich przypadków na oddziale, to los postanowił dorzucić nam jeszcze jeden w wersji hardcore - mruknął, kręcąc głową. - Zapalne, autoimmunologiczne… albo coś, co jeszcze nawet nie ...

Garcia
tequilla jest odpowiedzią na wszystko, mi amiga <3
hmm, kłopoty? Jakiś białas, który nie potrafi tańczyć za bardzo ślinił się do ciebie?
Piątek?Dam rade cos poprzestawiać w grafiku.
Mount Sinai? Pożar? Cholera nie wiem co się ze mną musiało dziać wtedy... zupełnie mnie to ominęło ...

Garcia
¡Ay, vale, lo prometo, lo juro por el amor a la tequila, que no volveré a hacerlo!
Wiem, wiem, świadomość jednak, że moja gorąca towarzyszka do tańca jednak nie może doczekaćs się, aż mnie zobaczy... daje mi jakiś taki dodatkowy kop adrenaliny wiesz? 😂
Musimy, musimy. Kiedy jesteś ...

Wyszukiwanie zaawansowane