II połowa kwietnia 2026


Praca w hotelowym barze funkcjonowała według pewnej rutyny.
Weekendy zazwyczaj były intensywne i Lina często miała ręce pełne roboty – wtedy przejawiało się tu najwięcej nowych twarzy, które bardzo często wpadały na chwilę. Na sobotni wieczór ze znajomymi, którzy ...
Kto szuka? Lina Sinclair
Opis: Bardzo chciałabym rozruszać Linę, więc szukam dla niej 1-2 wątków, super by było, gdyby miały potencjał na rozwój, aczkolwiek coś totalnie tu i teraz też przyjmę! Jestem lepsza w poważniejsze wątki niż te śmieszne, ale poza tym staram się być elastyczna. Co do samej ...
Lina też się cieszyła, że go widzi, choć jednocześnie nie była typem osoby, która potrafiłaby mówić takie rzeczy wprost. Nigdy nie była dobra w takich momentach. Znacznie łatwiej przychodziło jej rzucić kąśliwą uwagę, wywrócić oczami albo obrócić wszystko w żart, niż powiedzieć komuś, że jego ...
Przyjedź do mnie .
Lina trochę zbyt długo wpatrywała się w wyświetlacz, na którym pokazywały się jej własne słowa i krótka odpowiedź poniżej, na którą odpisała wysyłając adres. W głowie miała mętlik, który jednak nie powstrzymał jej przed złożeniem tej propozycji. A mimo to teraz poczuła ...
W tej bardzo krótkiej chwili ciszy pomiędzy jej pytaniem, a jego odpowiedzią, Lina poczuła ukłucie niepewności na myśl o tym, że jej gest mógłby zostać źle odebrany. Dziwne, bo przecież przyzwyczaiła się do tego, że nieszczególnie przejmowała się tym, co ktoś o niej pomyśli. Ktoś. A to był Horacy ...
Z tych wszystkich fragmentów, które przewijały się przez ich rozmowy, z urywków, które Horacy przemycał między słowami, Lina zdążyła się już zorientować, że w jego życiu musiał nastąpić jakiś moment przełomowy, w którym wszystko się zmieniło. I z tego, co zaobserwowała, a przecież całkiem nieźle ...
006.

Zanim otworzyła drzwi do knajpy, zawahała się. Pomyślała, że powinna to załatwić szybko. Wejść, oddać to, co jej nie było, i pożegnać się. Bez zbędnych słów czy sentymentów. Tak jak normalnie miała w zwyczaju. To był pierwszy raz, kiedy miała spotkać się z kimś po nocy, która nie miała mieć ...
Lina przez dłuższą chwilę nic nie mówiła, przyglądając się nie tyle jemu, co widokowi, który rozpościerał się przed nimi. Zawsze dziwnie działały na nią takie miejsca – z jednej strony ogromne i spokojne, z drugiej przypominające, jak bardzo wszystko zależy od tego, gdzie człowiek stoi. Wystarczyło ...
Kiedy nazwał ten wieczór wspaniałym pomysłem, Lina spojrzała na niego odrobinę szybciej, niż powinna. Chciała od razu odpowiedzieć czymś ostrym, lekkim, wystarczająco bezpiecznym, żeby nie musieć zatrzymywać się przy tym zdaniu ani sekundy dłużej. Ale przez krótką chwilę nic nie przyszło jej do ...
Patrzyła na niego, kiedy obracał w dłoniach butelkę wina, jakby ta kosztowała krocie, choć przecież była pierwszym lepszym wyborem, pewnie równie kiepskim, jak wszystkie inne, które stały na tej samej półce. Uświadomiła sobie, że przygląda mu się trochę zbyt intensywnie i zdecydowanie zbyt długo ...

Wyszukiwanie zaawansowane