Od pierwszego dnia odnosił wrażenie, że Lina znacznie ostrożniej wybiera to co pozwala mu się o sobie dowiedzieć. Tak jakby każde zdanie najpierw obracała w myślach po kilka razy, zanim zdecydowała, że może je wypowiedzieć na głos, a każde wspomnienie, którym się z nim dzieliła, było zaledwie ...
Czy ktoś by poratował z Michielem Huismanem? 🩷
zawsze 10 dla pięknych blond chłopców
Horacy by się nadawał ;p
Przez moment nie zrobił nic więcej, tylko obracał butelkę między palcami. Nieświadomie naśladował jej ruch, wpatrywał się w etykietę, jakby mogła podsunąć mu odpowiedź na pytania, których od dawna unikał. Zawsze potrzebował czasu. W szpitalu nauczył się, że pierwsza odpowiedź rzadko bywa najlepsza ...
– Ciężko wdrapać się na taki piedestał, a jeszcze łatwiej z niego spaść. Chyba, że należy Ci się z urodzenia, wtedy wolno trochę więcej. Chociaż w tym i w tym przypadku wpaja się nam, że nie wolno z niego zejść. Najgorsze jest jednak to, że droga powrotna bardzo rzadko prowadzi z powrotem na sam ...
Horacy przyjął od niej butelkę z miną jakby właśnie powierzono mu wyjątkowo cenny przedmiot, choć oboje doskonale wiedzieli, że wino kosztowało mniej więcej tyle ile obiad w jego szpitalnej stołówce. Mimo wszystko, podobała mu się wspólna zgoda na to, żeby jeszcze przez chwilę potraktować je z ...
Horacy szedł obok niej i prawie od początku łapał się na tym, że właściwie nie zwraca uwagi na trasę. Oczywiście dostrzegał mijane drzewa, ścieżki przecinające trawniki, ludzi wyprowadzających psy i rowerzystów znikających za kolejnymi zakrętami, jednak wszystko to pozostawało gdzieś poza nimi. Nie ...
Miał wrażenie, że jej słowa osiadły w nim gdzieś głębiej, niż powinny. Nie dlatego, że były szczególnie odkrywcze. W swojej pracy słyszał tysiące zdań o czasie, ludzie mówili o nim niemal bez przerwy - prosili, przeklinali, targowali się, próbowali go oszukać i kupić kilka dodatkowych minut. Czasem ...

Wyszukiwanie zaawansowane