Pokiwała głową na znak, że się zgadza. Zmiany rzeczywiście wymagały czasu. Chwilę potem uśmiechnęła się pod nosem i wzruszyła ramionami.
- Tak, nawet nie sądziłam, że będzie podobało mi się bycie gospodynią domową. Chociaż to życie w Nowym Orleanie też bardzo kochałam.
No właśnie, tylko czy całe ...
Erin zawahała się, pakując swoje kosmetyki do torebki. No właśnie? Jaka była odpowiedź na to pytanie, w końcu to jest już kilka miesięcy. Może nie za dużo, ale jednak.
- Sama nie wiem... Chyba oswajam się jeszcze z tym miejscem i trochę za bardzo weszłam w rolę idealnej gospodyni. - zażartowała w ...
Garderoba w burlesce właściwie nie wyglądała tak, jak można było sobie to wyobrazić. Poza olbrzymią ilością sukien i boa oraz niespotykaną ilością produktów do makijażu była raczej surowa, taka łatwa w utrzymaniu czystości. Zdecydowanie mogłaby mieć lepszy klimat, chociażby po to, by wprowadzać ...
Poruszyła się na wzmiankę o narzuceniu czegoś na siebie i podniosła ze swojego miejsca, trochę gramoląc się. Ciągle miała problem z oceną swojego środka ciężkości.
- A wiesz, że nawet bym się przebrała. Pójdziesz ze mną do garderoby? - zapytała, zatrzymując też spojrzenie na barze. - Po drodze ...
Kiwnęła głową, przez co jej włosy znów ożyły na swój własny sposób.
- Tak... Trochę śmiesznie się poznaliśmy. - zaczęła, łapiąc się na tym, że nie bardzo rozumie, dlaczego tak bardzo otworzyła się przed Eriką.
Z drugiej strony naprawdę nie miała tutaj zbyt wielu ludzi. Chłód klimatyzacji sprawił, że ...
- Nie wiem... - odpowiedziała szczerze, unosząc ramiona nieco do góry.
Uśmiechnęła się przepraszająco, nieco przy tym wykrzywiając brwi.
- Każde miasto ma jakiś charakter, chyba jestem za krótko, żeby zrozumieć Toronto. I tak jest bardzo różne od miast w Stanach.
Chociaż to akurat był słaby ...
- Taak... Toronto jest znacznie bardziej... Szybkie? - spojrzała pytająco na Erikę, szukając potwierdzenia swoich słów. - Nowy Orlean żyje przez całą dobę, ale jest bardziej organiczny. Ludzie mijając się, ocierają się o siebie swoimi historiami. Tutaj...
Zamyśliła się, na moment uśmiechając się do ...
Niby spodziewała się tego, że ktoś do niej zagada, ale mimo wszystko zawsze wydawała się zaskoczona, kiedy ktoś ją po występie zaczepiał. Odwróciła się do Eriki na tyle gwałtownie, że burza jej loczków przez moment tańczyła, kradnąc show dziewczynom na scenie. Na jej buzi pojawił się naturalny i ...

Wyszukiwanie zaawansowane