- Tak, nawet nie sądziłam, że będzie podobało mi się bycie gospodynią domową. Chociaż to życie w Nowym Orleanie też bardzo kochałam.
No właśnie, tylko czy całe ...
- Sama nie wiem... Chyba oswajam się jeszcze z tym miejscem i trochę za bardzo weszłam w rolę idealnej gospodyni. - zażartowała w ...
- A wiesz, że nawet bym się przebrała. Pójdziesz ze mną do garderoby? - zapytała, zatrzymując też spojrzenie na barze. - Po drodze ...
- Tak... Trochę śmiesznie się poznaliśmy. - zaczęła, łapiąc się na tym, że nie bardzo rozumie, dlaczego tak bardzo otworzyła się przed Eriką.
Z drugiej strony naprawdę nie miała tutaj zbyt wielu ludzi. Chłód klimatyzacji sprawił, że ...
Uśmiechnęła się przepraszająco, nieco przy tym wykrzywiając brwi.
- Każde miasto ma jakiś charakter, chyba jestem za krótko, żeby zrozumieć Toronto. I tak jest bardzo różne od miast w Stanach.
Chociaż to akurat był słaby ...
Zamyśliła się, na moment uśmiechając się do ...