Światło sceny powoli gasło, a Rae dopiero teraz poczuła, jak bardzo jest zmęczona — i jak bardzo nie chce jeszcze schodzić z tej chwili. Jej spojrzenie samo odnalazło Josha, jakby od początku wiedziało, gdzie go szukać.
Pomyśleć, że w Nowym Orleanie muzykę na żywo mogli mieć wszędzie, a przyszli ...
Koniecznie! Daj znać jak będziesz miała wolny slot! :)

Catherine Bennett
No pewnie! :)
Tym bardziej, że Erin zaczyna brakować śpiewu, więc może jakiś konkurs karaoke dla amatorów, gdzie Erin trochę ściemni, że jest amatorką? :)

Catherine Bennett
Odpowiedziała uśmiechem tylko odrobinkę bledszym niż zwykle. Omiotła spojrzeniem całą kuchnię, sprawdzając, czy wszystko jest rzeczywiście idealnie, po czym wygładziła materiał bluzy na sobie. Za kilka tygodni pewnie sukienki i bluzki podkreślające jej talię znikną... Na długo...
- To dobrze, znaczy ...
Rzeczywiście była rozbawiona, ale nie było w tym ani krzty prześmiewczości. Jej oczy błyszczały ciepłem, śledząc każdy drobiazg w jego mimice i ruchach, jakby chciała się nacieszyć każdym elementem jego zainteresowania. Nawet mimo tego, że miała świadomość swojej atrakcyjności, to jednak to jak on ...
O Boże... On to jednak usłyszał! Serce Rae momentalnie przyspieszyło, co było widoczne w tym, jak wzmocniły się kolorki na jej policzkach i szyi. W duchu dziękowała za to, że miała sceniczny makijaż, który choć trochę ukrywał jej zażenowanie teraz.
- Naprawdę lekarz? - zapytała lekko zaskoczona ...
Mam Cię! Sprawiło, że po jej plecach przebiegł dreszcz, który, miała nadzieję, nie był wyczuwalny dla niego. Zrobiło jej się trochę gorąco, a serce lekko zatrzepotało się w piersi. Na szczęście rumieńce idealnie pasowały do podkreślonych różem policzków. I pewnie chętnie zostałaby w tych ramionach ...

Wyszukiwanie zaawansowane