— Czasami nim bywam — parsknął, kręcąc głową. Rodzice wbili mu za dzieciaka zasady kultury, a on postanowił się ich trzymać w ramach wyjątkowych sytuacji i wyjątkowych osób. Na co dzień był gburem, rzucał kąśliwe uwagi, ale szczerze większość czasu miał w głębokim poważaniu, co ...
Kobiety. Gdyby wszystkie byłyby tak skomplikowane, to biedny Prince musiałby się zastrzelić. Albo przynajmniej rękę odciąć, bo nie dałby rady wytłumaczyć wszystkiego. Cory nie był w stanie. Raz go lubiła, raz się z nim kłóciła, a później... sam właściwie nie wiedział, co tak ...
Znów wywrócił na nią oczyma. Przy niej przechodził prawdziwy trening mięśni gałek ocznych. Chociaż powoli zaczynało go to bawić. Zawsze miała coś do powiedzenia, często się z nim spierała, a momentami brakowało mu przy niej słów. Był raperem. Brak słów go przecież nie dotyczył pod ...
Kiwnął głową. Skoro nie chciała o tym rozmawiać, miał zamiar to uszanować. Uśmiechnął się jedynie słabo, bo o ile chciał do niej sięgnąć, przytulić ją i pogłaskać, to w obecnej scenerii oraz chwili nie chciał naruszać w żaden sposób jej cielesności. Powinna móc z kimś o tym porozmawiać ...
Cisza. Coś czego się u niej nie spodziewał. Podobnie jak wypowiedzianych słów. Procesował chwilę. Okej, dotarło do niego. Mógł zachować się jak idiota. Została przecież wydziedziczona, a ostatnio ją przytulił, dał się jej wypłakać. Po prostu ta szara rzeczywistość wydawała się go ...
Prince chyba przypominał kobietę. Cały czas był niezadowolony. Niepracująca Cora była dla niego utrapieniem, bo musiał załatwiać wiele rzeczy sam, ale ta pracująca... wydawała się jeszcze większym. O ironio, musiał pracować jeszcze bardziej, rozmawiać z artystami, a część obowiązków ...
Odetchnął z ulgą, słysząc przebaczenie win. Może tego potrzebował? Objął ją mocniej. Pasowała do jego kolan i ramion wręcz idealnie. Nie rozumiał tego, co było między nimi. Raz mogli iść ze sobą na noże, by później móc odnaleźć przedziwny spokój. Dawno temu już go odnalazł. Jedna ...