Połowę jej słów chciałby puścić mimo uszu, wyłączając na chwilę umysł. Na drugą połowę mógłby po prostu wywrócić oczami, ale ponownie byłoby to niezbyt dojrzałe i zapewne dałoby jej kolejny powód do przytyku. Słuchał więc, z ustami zaciśniętymi w wąską linię, odpuszczając potyczkę. Dokładnie tak ...
Przyjął jej ostrzeżenie – tę nagłą troskę – z chłopięcą wręcz niepokornością. Zacisnął palce na oparciu ponownie i uśmiechnął się przez zaciśnięte zęby, gdy ból na powrót uderzył w zakończenia nerwowe. Było to nierozsądne, zapewne niedojrzałe, nie prowadziło do zupełnie niczego, a jednak trwał na ...
Byli doprawdy dramatyczni. Dramatyczna była gra, w którą grali, bo nie potrafili odpowiednio rozłożyć swoich kart. Nawet gdy jedno z nich było pewne, że w rękawie posiada asa, okazywało się, że to to drugie nie pozostawało dłużne. Przeciągali linę, próbując zachować pokerowe twarze, ale stawało się ...
Carlos zdecydowanie nie posiadał dłoni biznesmena, choć przez ostatnie lata próbował nosić jego skórę. Gdyby przyjrzała się im jeszcze dokładniej, mogłaby zobaczyć, że serdeczny palec lewej dłoni zrósł się krzywo – pierwszy raz złamał go, gdy był dzieckiem. Za drugim razem łamał go ktoś inny ...
Za każdym razem kiedy sądził, że udało mu się na nią wpłynąć i zachwiać jej pewność, okazywało się, że Joe kryła w sobie coś niespodziewanego. Przez krótki moment wyglądała, jakby miała się złamać, jakby widziała w Carlosie to, co chciał żeby dostrzegła - niebezpieczeństwo i granicę, której nie ...
Nie był pewien jak zamierzał wytłumaczyć się ze swojej decyzji przed Cassandrą. Nie ważne, ilekroć będzie próbował ją przekonać, że wszystko co robił, robił dla niej, nie uzna tego za wystarczający powód. Była tak samo uparta jak jej ojciec i równie pamiętliwa, a więc uraza, która przyjdzie – bo ...
Driven by the strangle of vein
Showing no mercy, I'd do it again
Open up your eyes
You keep on crying
Baby I'll bleed you dry

krótka wzmianka o molestowaniu


Nie było łatwo wrócić do normalności. Jego ciało nie leczyło się tak sprawnie jak kiedyś i, zbyt zmęczone kolejnymi obciążeniami, coraz ...
Zawsze był kruchy .
Zerknął na nią (tylko przez krótki, nieistotny moment), obserwując jak zaciąga się papierosem. Próbował odnaleźć głębszy żal w tych słowach, ale nie mógł się go doszukać. Zupełnie jakby dawno zaakceptowała naturę swojego brata, przychodzącego i odchodzącego jak letnia wichura ...
Ciało dało się zaspokoić. Dać mu wystarczająco dużo, by przestało prosić o więcej. Miało limit, którego nie chciało przekraczać. Wystarczająca dawka alkoholu, narkotyków, bólu i przyjemności. Ciało odpowiadało i można było go słuchać. Prościej było poruszać się w takiej rzeczywistości i o nią dbać ...
NIEOBECNOŚĆ
Postaci: Carlos Salazar
Termin nieobecności: 20.05 - 31.05
Wiadomość od użytkownika: Mózg nie działa, czeka na urlop, posty będą się pisać, ale pewnie bardziej ślimaczym tempem niż zwykle.

komentarz od:Giovanni Salvatore, śr maja 20, 2026 12:39 pm

Nieobecność uznana

Wyszukiwanie zaawansowane