Nikt jak ona nie wzbudzał w Ethanie tylu chęci do korzystania z możliwości zaczepki niemal w każdym zdaniu. Bawiąc się w półsłówka albo uciekając się do bardziej niewerbalnych zagrań, sprawdzał jej granice z nadzieją, że każde z nich będzie miało na nią dokładnie taki wpływ, jakiego oczekiwał. Przy ...
ZGŁOSZENIE PROGU
Postać: Ethan Hartley
Aktualna liczba postów: 75
Próg: 3

komentarz od:Giovanni Salvatore, śr lip 08, 2026 9:43 am

:git:
Przyjemność z wieczoru, wypowiedziana lekkim tonem, nie bez powodu padła z ust Ethana. Choć pozornie było to proste, niewinne określenie, które miało wybrzmieć jako naturalny odruch dżentelmena, to kryło za sobą więcej, niż chciał to przyznać teraz na głos. Jeśli chodziło o Cherry to wydobywała z ...
— Liczysz na powtórkę z rozrywki? - uniósł wyżej brew z rozbawieniem. Prawdę mówiąc, trochę podbudowało to jego ego, że nikt inny nie zdołał zmusić jej do przeprosin. Wtedy jeszcze nie wiedział, kim była, więc całe jego zachowanie było naturalną reakcją. Może, gdyby wiedział, z kim miał do czynienia ...
Bez względu na to, jak świetnie zapowiada się znajomość, powodując przyjemne motylki w brzuchu i żar w sercu, którego nie sposób ugasić, kłótnie prędzej czy później pojawiają się całkiem naturalnie. Nawet, jeśli czas i buzujące w ciele emocje pozwoliły poznać drugą osobę bliżej nie tylko fizycznie ...
Randka zdecydowanie była czymś poważnym. To już nie był przypadek, kiedy oboje znaleźli się w restauracji, a kolacja ze służbowej przerodziła się w coś zupełnie innego. To nie była noc , która miała, choć mimo usilnych prób nie mogła, odejść w zapomnienie. To nie był zwyczajny romans, który nic nie ...
Chciała go poznać. Ta myśl coraz częściej krążyła Ethanowi po głowie, kiedy nieubłaganie zbliżał się weekend i ich pierwsze wspólne wyjście. I coraz częściej łapał się na tym, że nie mógł się tego doczekać.
Plan był prosty - mężczyzna chciał udowodnić Cherry, że potrafił stanąć na wysokości ...
— Posiadanie dupy firmy - powtórzył za nią, ściągając nieco brwi. - Proszę, nie określaj siebie tak brzydko - zwrócił jej uwagę, nieznacznie się krzywiąc. Nie podobały mu się wulgaryzmy, których używali w trakcie tej konfrontacji. Była stanowczo zbyt ładna, by z jej ust padały tak nieprzyzwoite ...
— W którym momencie powiedziałem, że zrobiłbym to za wszelką cenę? - uniósł wysoko brwi, nie kryjąc zdumienia wymieszanego z drwiną. — To, że staram się o jak najlepszy dla firmy deal wcale nie oznacza, że zamierzam dawać za nią swoją dupę - skwitował urażony, przewracając przy tym oczami. Tak ...
Przez kilka sekund patrzył się na nią z lekko rozchylonymi wargami, analizując jej gorzki śmiech i następujące po nim słowa, nie potrafiąc uznać wprost, czy ona właśnie żartowała czy naprawdę mówiła poważnie. Uderzała w jego dumę, wymyślając teorię o pociągu do facetów, ale to muszę konkurować z ...

Wyszukiwanie zaawansowane