Przez krótką chwilę Inari naprawdę rozważała, czy nie zrobić tego jednego kroku więcej. To było absurdalne.
Jeszcze kilka tygodni temu była przekonana, że Niamh Kilroy umrze kiedyś z powodu własnej potrzeby kontroli. Patrzyła na nią wtedy z pobłażliwą fascynacją — jak na kobietę absurdalnie zdolną ...
Jak scena wyrwana z filmu, który ktoś zatrzymał o sekundę za późno — dym wiśniowej cygaretki nadal wisiał między nimi cienką warstwą, choć Inari od dawna go już nie wypuszczała. Żar przy końcówce powoli i nierówno przygasał; dokładnie tak samo jak jej własna pewność, że nadal kontroluje tę rozmowę ...
Dźwięk uderzenia rozszedł się po przeszklonej przestrzeni zbyt wyraźnie jak na coś, co powinno pozostać między nimi. Krótki, suchy trzask — jak pęknięcie cienkiej warstwy lodu.
Głowa Inari odchyliła się lekko w bok. Nie gwałtownie, nie dramatycznie — bardziej jak reakcja ciała, które przyjmuje ...
Wszechwiedzący Gbur Nilsingerów
Jego charakter sam go zgnębi na stare lata. Albo ojciec go wykończy.
Weź kimchi. Garnitur odbierze Kang Nora.
Swoją drogą — dlaczego to moja asystentka tak ochoczo ratuje Ci tyłek? Nie wpisałam tego w zakres obowiązków do umowy.
Wiadomość...
Hana Nilsinger
Strefa dla palących była odseparowana od reszty baru cienką, półprzezroczystą ścianą, ale i tu wystrój kontynuował plan wnętrza — kintsugi w najczystszej formie. Światło było tu przygaszone jeszcze bardziej, przytłumione do ciepłych, bursztynowych refleksów, które miękko osiadały na czarnych ...
Przez krótką chwilę Inari naprawdę nic nie powiedziała.
A gdyby było o tobie... byłby to problem?
Siedziała nieruchomo w skórzanej loży, z czarką zatrzymaną kilka centymetrów nad blatem, i patrzyła na Niamh tak, jakby próbowała zdecydować, czy właśnie usłyszała coś rzeczywistego, czy tylko ...
Inari uniosła lekko brew. Zamiast odpowiedzieć, sięgnęła po karafkę i bez pytania dolała sake — najpierw do czarki Niamh, potem do swojej. Ruch był płynny, niemal rytualny, jakby to była naturalna kontynuacja rozmowy, a nie jej przerwanie. Butelka stuknęło cicho o blat.
Przyglądała jej się uważnie ...

Wszechwiedzący Gbur Nilsingerów
Dlaczego rodzice chcą, żebym niańczyła TWOJEGO narzeczonego?
A, no tak — bo CIĘ tu nie ma.
Zanudzę się na śmierć. Wygląda, jakby zaraz miał zrobić pod siebie ze strachu.
Hana... On w ogóle mówi?
Przestań się spóźniać na obiady, bo spóźnisz się na swój ...
Inari nie weszła jej w słowo. Nie przerwała, nie skomentowała w połowie. Słuchała — spokojnie i z tą samą uważnością, z jaką chwilę wcześniej rozkładała na czynniki pierwsze działania zarządu. Jednak tym razem nie chodziło o liczby, dokumenty ani schematy. Chodziło o coś znacznie mniej ...

Wyszukiwanie zaawansowane