Wszechwiedzący Gbur Nilsingerów
Dlaczego rodzice chcą, żebym niańczyła TWOJEGO narzeczonego?
A, no tak — bo CIĘ tu nie ma.
Zanudzę się na śmierć. Wygląda, jakby zaraz miał zrobić pod siebie ze strachu.
Hana... On w ogóle mówi?
Przestań się spóźniać na obiady, bo spóźnisz się na swój ...
— Hm. — Ciche, przeciągnięte. Jej ...
— Sake — rzuciła krótko. — Ciepłe.
Jej uwaga już była gdzie indziej.
Skórzana loża tłumiła dźwięki baru, odcinała ich od reszty sali w sposób niemal teatralny. Światło odbijało się miękko od szkła i lakierowanego drewna, a ...
Inari zorientowała się dopiero po chwili — kiedy skóra zaczęła reagować szybciej niż myśli. Termostat faktycznie kłamał z opóźnieniem, ale nie cofnęła dłoni od razu. Stała przez sekundę dłużej, pozwalając, by bodziec konkretnie przeszedł, jakby potrzebowała czegoś ostrzejszego ...
Stała oparta o krawędź biurka, z jedną ręką wsuniętą niedbale w kieszeń spodni, drugą trzymając jeszcze przy sobie kosmetyczkę i koronkowy komplet, jakby zapomniała je odłożyć. Jej spojrzenie, które przed chwilą było ostre i skupione ...