一 Interesuje mnie, to co lubisz 一 kiwnęła głową, unosząc wyżej oba kąciki ust. Wiedza była siłą, której nie była w stanie ukrywać. Drobne niespodzianki przy paczkach sprawiały, że u jej klientów pojawiał się cień uśmiechu. Radość pobudzała dopaminę, a to właśnie ją chciała osiągnąć Luna ...
Oczy jej rozbłysnęły, kiedy usłyszała jego słowa. Nie spodziewała się tego. Do wielu rzeczy Rivera była przyzwyczajona. Najczęściej wiązały się one z przelotnymi numerkami, po których wychodziła, kradnąc pieniądze bez większego zastanowienia. Gotówkę, kartę, czy inne ...
Nie mogła powstrzymać się od strzelenia oczyma. Jak tak dalej pójdzie, to przez Madoxa nabawi się zeza. Bachor. To słowo idealnie pasowało do zawiniątka, które teraz spokojnie odpoczywało. Jej nawet to nie dziwiło. Nie lubiła dzieci. Oj, obawiała się ich. Sama jeszcze niedawno była ...
一 Znalazłeś tam, bo od paru dni jestem w Toronto 一 mruknęła Luna lekko zawiedzionym głosem. Gdyby mogła przynieść i pokazać opinie z Las Vegas. Tam było jej życie, dopóki nie poznała miłości własnego życia. Tam wiele osiągnęła, ludzie ją znali i poważali. Ba, nawet czasem jej wróżby ...
一 Niech będzie 一 ale o losie, Luna nie znała czegoś takiego jak ludzka życzliwość. Za dzieciaka musiała kraść, żeby móc przeżyć. Ojca praktycznie nie było, matka nieobecna zamknięta w sobie przez uzależnienie. Rivera miała jedynie siebie oraz własne rodzeństwo, na które mogła ...
Nie potrafiła opanować własnej przyjemności. Jedyną osobą, która dla niej istniała był Leo. Dla niego krzyczała na całe gardło, jakby miało nie być jutra. Cały pokój hotelowy wypełnił się głosem pełnym rozkoszy, wywołujący jego imię. Leo, Leo, Leo... Nie mogła się zahamować. Nie miał ...