Lorenzo był trudną do zrozumienia osobą — zwłaszcza przy Chloe. Odczuwał wobec niej mieszane uczucia, choć starał się zachowywać względnie normalnie — jak kamienny posąg, którego nie dało się przesunąć mimo starań. Wychodziło mu to nie najgorzej. Frustrował ją swoją nonszalancją, dawała mu się ...
Diagnozy — najłatwiej zrzucić wszystko na zaburzenia. Odnosił wrażenie, że w obecnym świecie ludzie dzielili się na dwie grupy. Na tych, którzy nie oczekiwali pomocy, bo uważali, iż nie nie jest im potrzebna i na tych, którzy potrzebowali jej aż za bardzo . Znajdywali w sobie problemy, doszukiwali ...
Gwiazdy, choć niewątpliwie piękne i błyszczące najjaśniej, zawsze przyciągały uwagę prostych ludzi, którzy marzyli, by ich sięgnąć. Pogrążanie się w marzeniach o czymś, co nigdy nie miało do nich należeć, dodawało im siły i wiary w lepszą przyszłość. Podobno osoby, które nie mają marzeń, nie mają ...
Większość relacji w jego życiu zaczynała się od przypadku . Ludzie, których nie znał, zagadywali do niego, prosząc o pomoc — albo o chwilę przyjemności , jeśli były to kobiety. Głównie te o jasnej karnacji i włosach, które kolorem przypominały złoty, plażowy piasek i zachód słońca nad morzem ...
Six. [/col]

Cierpliwość. Spokój. Opanowanie. Trzy rzeczy, które przywiózł ze sobą z Mediolanu i trzy, które wzmocnił na przełomie tych dwunastu lat, jakby od zawsze były wpasowane w jego osobowość. W gruncie rzeczy było to dość zabawne zważywszy na to, że jako dziecko i nastolatek nigdy nie był ...
Dzięki temu zabawnemu profilowi udało mu się ją znaleźć. Powinien być wdzięczny kici rożek za to, że dzięki niej odnalazł Chloe. Problem tkwił w tym, że ona nie chciała z nim rozmawiać. Był pewien, że dużo chętniej rzuciłaby w niego tą szklanką, którą trzymała w dłoni, niż zamieniła z nim kilka ...
Kolejna modlitwa wzniesiona do Boga. Kolejne uderzenie kościelnego dzwona. Kolejne łzy. Kolejna nuta marszu żałobnego. Pogrzeb nie zbliżał się jeszcze do końca, lecz ciężka aura otulająca cmentarz sprawiała, że zapewne niejeden chciał, by ceremonia w tym momencie się zakończyła. Uważał ludzi za ...
Wiedział, że mu nie wierzyła. Nic dziwnego. Stał przed nią zupełnie obcy facet podający się za przyjaciela kogoś tak ważnego, jak właściciel teatru. Tylko ktoś głupi uwierzyłby w tę bajeczkę wymyśloną na poczekaniu. Nie było go na dzisiejszym spektaklu, ale czy ktoś mógł to potwierdzić, albo temu ...
REZERWACJA WIZERUNKU
Wizerunek dodatkowy (24h): Darwin Gray (lata młodości ok)
:doge:

komentarz od:Pilar Stewart, śr kwie 08, 2026 1:18 am

Rezerwacja dodatkowa uznana i dodana do spisu

komentarz od:Giovanni Salvatore, śr kwie 08, 2026 8:34 am

Rezerwacja odebrana

Wyszukiwanie zaawansowane