DEZAKTYWACJA POSTACI
Nazwisko i imię postaci: Victoria Heffernan
Wizerunek: Anne Hathaway
Miejsce pracy: -
Posada: pisarka
Pożegnanie: -

komentarz od:Pilar Stewart, śr cze 24, 2026 3:20 pm

:hejeczka:
Zawisł nad nią.
Victoria patrzyła na niego przez sekundę, na jego przedramię przy jej głowie, na oddech cięższy niż wcześniej, na to spojrzenie które mówiło wyraźnie, że jest blisko granicy swojej cierpliwości i coś w jej klatce piersiowej zrobiło dziwny ruch.
Niby strach, ale nie do końca.
Coś ...
Podobało jej się to poczucie kontroli, kiedy była na górze. Na mężczyźnie trzy razy większym od niej i cholera wie ile razy silniejszy. Dawało jej to poczucie bezpieczeństwa, nawet jeżeli on nie był świadomy tego, że właśnie tak na nią działał.
Czuła go w sobie przy każdym ruchu, wypełniona tarciem ...
Słysząc podniecenie w jego głosie, kiedy się w niej znalazł, coś w jej klatce piersiowej drgnęło nieoczekiwanie. Nie chodziło właśnie o słowa, ale sposób w jaki je wypowiedział. Wzmogło to
Patrzyła na niego z góry przez sekundę dłużej niż zamierzała.
Rytm, który narzuciła od początku, był jej ...
Przez chwilę tylko na niego patrzyła, z tym samym ledwie widocznym uśmiechem, który miała na ustach zanim się obudził.
- Wystarczająco długo - odparła spokojnie, nie mrugając - żeby wiedzieć, że chrapiesz.
Nie chrapał. I oboje to wiedzieli.
Kiedy powiedział, że się nad nim znęca, uniosła brew.
- To ...
#5

Pierwsze, co poczuła, to ciepło.
Nie to elektryczne, napięte ciepło z poprzedniego wieczoru. To było inne, głębsze, spokojniejsze. Takie, które sączyło się powoli przez skórę i docierało gdzieś pod żebra, zanim jeszcze zdążyła do końca się obudzić.
Victoria otworzyła oczy powoli, bez pośpiechu ...
Długopis dotknął papieru.
Zapisała imię spokojnie, bez pośpiechu, tak jak robiła to przez cały wieczór - równym, wyraźnym pismem, które nie zdradzało zmęczenia. Ale przy poszukiwaczu weny i zagubionych liter jej ręka na moment zwolniła.
Nie uniosła głowy. Tylko lekko się zatrzymała.
Dedykacje ...
Uśmiechnęła się tylko na to jego uważaj , nie odpowiadając od razu. Sięgnęła po widelec i zajęła się ravioli, jakby nagle bardzo ją zainteresowało jedzenie. Ale kącik ust miała uniesiony i dobrze wiedziała, że on to widzi.
Wiesz, co robisz. Powtórzyła to w myślach. Szczerze? Nie miała pojęcia ...
- Mechanizm obronny - powtórzyła z cieniem rozbawienia, jakby obracała to określenie na wszystkie strony. - Terapeutka użyła dokładnie tego samego słowa. Pewnie obie macie rację. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to przytłaczająco nudne - mieć w głowie kogoś, kto ją już dawno opuścił ...
How am I supposed to forgive you?!
AKTUALNE | 07.05

https://images.gr-assets.com/hostedimages/1460684040ra/18774143.gif https://i.gifer.com/7o7n.gif

#BYŁY_MĄŻ #PRZEMOCOWY_ZWIĄZEK #TRUDNA_RELACJA
Zaznaczam z góry, że to nie będzie dla każdego i wiem, że może być ciężko ze znalezieniem ...

Wyszukiwanie zaawansowane