Przez chwilę tylko na niego patrzyła, z tym samym ledwie widocznym uśmiechem, który miała na ustach zanim się obudził.
- Wystarczająco długo - odparła spokojnie, nie mrugając - żeby wiedzieć, że chrapiesz.
Nie chrapał. I oboje to wiedzieli.
Kiedy powiedział, że się nad nim znęca, uniosła brew.
- To ...
#5

Pierwsze, co poczuła, to ciepło.
Nie to elektryczne, napięte ciepło z poprzedniego wieczoru. To było inne, głębsze, spokojniejsze. Takie, które sączyło się powoli przez skórę i docierało gdzieś pod żebra, zanim jeszcze zdążyła do końca się obudzić.
Victoria otworzyła oczy powoli, bez pośpiechu ...
Długopis dotknął papieru.
Zapisała imię spokojnie, bez pośpiechu, tak jak robiła to przez cały wieczór - równym, wyraźnym pismem, które nie zdradzało zmęczenia. Ale przy poszukiwaczu weny i zagubionych liter jej ręka na moment zwolniła.
Nie uniosła głowy. Tylko lekko się zatrzymała.
Dedykacje ...
Uśmiechnęła się tylko na to jego uważaj , nie odpowiadając od razu. Sięgnęła po widelec i zajęła się ravioli, jakby nagle bardzo ją zainteresowało jedzenie. Ale kącik ust miała uniesiony i dobrze wiedziała, że on to widzi.
Wiesz, co robisz. Powtórzyła to w myślach. Szczerze? Nie miała pojęcia ...
- Mechanizm obronny - powtórzyła z cieniem rozbawienia, jakby obracała to określenie na wszystkie strony. - Terapeutka użyła dokładnie tego samego słowa. Pewnie obie macie rację. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to przytłaczająco nudne - mieć w głowie kogoś, kto ją już dawno opuścił ...
How am I supposed to forgive you?!
AKTUALNE | 07.05

https://images.gr-assets.com/hostedimages/1460684040ra/18774143.gif https://i.gifer.com/7o7n.gif

#BYŁY_MĄŻ #PRZEMOCOWY_ZWIĄZEK #TRUDNA_RELACJA
Zaznaczam z góry, że to nie będzie dla każdego i wiem, że może być ciężko ze znalezieniem ...
Victoria przez chwilę patrzyła na niego w ciszy, kiedy przygryzł własną wargę i zacisnął dłoń mocniej na jej udzie. To był jeden z tych drobnych gestów, które robiły z jej wnętrzem rzeczy zdecydowanie wykraczające poza rozsądek. Jeszcze kilka tygodni temu nie uwierzyłaby, że będzie siedzieć tak ...
#6

Victoria uniosła wzrok dopiero wtedy, gdy cień kolejnej sylwetki zatrzymał się po drugiej stronie stolika. Palce na moment zawisły nad stroną książki, bo jakby potrzebowała tej sekundy, żeby wrócić do rzeczywistości po długim ciągu identycznych podpisów, uśmiechów i krótkich rozmów, które ...
Victoria przez chwilę tylko na niego patrzyła, kiedy mówił. Uważnie, spokojnie, jakby naprawdę ważyła każde jego słowo, zamiast traktować je jak kolejną część randkowej rozmowy. Coś w tym, co powiedział, zatrzymało ją bardziej, niż się spodziewała. To jego przyznanie się do improwizacji, do tego, że ...
Victoria parsknęła cicho pod nosem na to zarzekanie się o czystym przypadku, a potem pokręciła głową z miną, która mówiła jasno, że i tak nie zamierzała w to do końca uwierzyć. Było w tym coś dziwnie kojącego — siedzieć tu z Ophelią i łapać się takich drobiazgów, takich znajomych wymian, które ...

Wyszukiwanie zaawansowane