- Wiem, że żartujesz, ale jeśli tak bardzo chcesz, to mogę Ci przypomnieć. - bo ona akurat pamiętała wszystko wręcz DOSKONALE ...
Tego dnia, Chloe chcąc pozałatwiać kilka spraw na mieście - kupić buty na lato (nieważne, że miała kilka par, które nosiła na przemian), powiększyć kolekcję ubrań w szafie o nowe t-shirty oraz sukienk, pójść na przegląd do stomatologa i uwaga najważniejsze… miała umówioną wizytę u ...
- Uważam, że to BARDZO dobry pomysł. - powiedziała, a zaraz potem parsknęła śmiechem, choć nie za bardzo rozumiała, dlaczego nagle Charly uznała jej słowa za argument przeciwko schodom…
- W ogóle, halo. „Ryzyko turlania Chloe” brzmi ...
- Dokładnie tak. Żadne wycofanie ani anulowanie nie wchodzi w grę. - oznajmiła, machając palcem wskazującym z udawaną surowością, lecz na jej twarzy zaraz drgnęły jej kąciki ust - bo Charly ją naprawdę rozbawiła słowami o ...
- Okej, wierzę na słowo. - bo co innego jej pozostało? Jasne, mogła przewrócić oczami i sobie pójść, ale po tym jak sąsiadka złagodniała, Chloe czuła, że naprawdę będzie się starała nie powtórzyć tej sytuacji.
- Sushi. - powtórzyła z uśmiechem. - W porządku. Bardzo dobry ...
- Nie no, absolutnie. Przecież to normalne, że dym wydobywa się z mieszkania. - odpowiedziała, prychając i machając ręką - oczywiście mówiła czystym sarkazmem, choć może nie powinna?
- A ...
Mimo spotkania Enzo, Chloe próbowała aż tak nie rozmyślać na temat tamtego spotkania - nieważne, że nie najlepiej jej to wychodziło, bo myślała o chłopaku przed zaśnięciem, co czasem powodowało, iż miała z nim sny, o których chciała zapomnieć.
Tego dnia miała do załatwienia kilka spraw na ...