NIEOBECNOŚĆ
Postaci: Matthew Goodman
Termin nieobecności: 17.06-21.06
Wiadomość od użytkownika: urlopuję intensywnie, po powrocie wszystko nadrobię <3

komentarz od:Giovanni Salvatore, śr cze 17, 2026 9:10 am

Nieobecność uznana
Jakbym mogła… samą siebie bym zostawiła.
Na tamie opanowania Matthew pojawiało się coraz więcej rys. Pierwszą z nich było niekontrolowane przejście na “ty”. Drugą - równie bezwiedne uniesienie brwi, kiedy Cynthia tak spokojnie zaprzeczała złości i z lekkością wyrzekała się siebie. Patrzył na nią i ...
On był niemożliwy? Szybko spojrzał w kierunku Wendy i zawtórował jej śmiechem. Może rzeczywiście, jak już wsiąkał w jakiś temat, to jego procesy myślowe pochłaniały go w całości i doprowadzały do rozważań na abstrakcyjnych poziomach. Ale czy to było coś złego? Bawił się przy tym przewybornie! I nie ...
Gdyby wiedział, że wyskoczenie z abstrakcyjnym pytaniem sprawi, że jego szare komórki rozkręcą się do imprezy z laserami i kulą disco odbijającą wszelkie przejawy abstrakcyjnych rozkmin całkowicie na trzeźwo! , zapewne podjąłby temat zdecydowanie szybciej. Czekając na to, aż Wendy udzieli odpowiedzi ...
Wzdłuż kręgosłupa Matthew przebiegł lodowaty dreszcz, kiedy Cynthia z taką łatwością przeszła od miłości życia do największego koszmaru. Jednocześnie miał wrażenie, jakby razem z nią osuwał się coraz głębiej, w nieprzebraną ciemność, dopóki nie zderzył się boleśnie z równie zimnym i mrocznym dnem ...
Przełom maja i czerwca dla Matthew oznaczał ni mniej ni więcej, jak rozpoczęcie sezonu wycieczkowego. Podczas szarych miesięcy od października do kwietnia skupiał się na zimowej hibernacji w warunkach ekosystemu miejskiego. Wystarczyło jednak trochę słońca i wiosennego ciepła, żeby obudziła się w ...
Mamasita wyderek skojarzyła się Matty’emu z piosenkami latino i oczywiście, że musiał wyobrazić sobie, jak taka dorosła wyderka, ubrana w latynoski strój z brzęczącymi dzwoneczkami na frędzlach (równie dobrze mógł w tym wyobrażeniu pomylić strój latynoski z hinduskim, nawet nie zdając sobie sprawy z ...
Gdy tylko drzwi gabinetu się otworzyły, Matthew wychwycił jakąś zmianę. Cynthia nie weszła do środka. Nie, ona wmaszerowała ; sztywna, napięta do granic możliwości, przypominając zdyscyplinowanego żołnierza idącego na rzeź pod wpływem bezwzględnego rozkazu dowódcy. Usiadła na kanapie, a jej wzrok od ...
Słuchał Ward w milczeniu, nie rozwijając nowych wątków nawet wtedy, gdy odpowiedzi Cynthii stawały się coraz krótsze i bardziej urywane. Widział też a może bardziej wyczuwał ? jak z każdą minutą coraz mocniej walczy sama ze sobą. Jak kontroluje oddech, ucieka spojrzeniem, żeby zaraz wrócić wzrokiem ...
Matthew wiele słów słyszał pod swoim adresem, ale rzadko mówiono o nim genialny, więc tym bardziej napuszył się jak paw na taki komplement. Kolorowa pasza dla zwierząt kojarzyła mu się jednak głównie ze skittlesami (a te kojarzyły mu się z żyrafą z reklamy, więc prawie idealnie!), ale i jemu coś nie ...

Wyszukiwanie zaawansowane