003.

Pracowała zdecydowanie więcej niż planowała i coraz częściej myślała o tym, że jednak wzięła na siebie zbyt dużo. Zwykle była zaradna i obrotna, ale ojcowie zawsze jej powtarzali, żeby mierzyła siły na zamiary. Oprócz projektu, nad którym pracowała z Laroche, wpadł jeszcze jeden, który miał ...
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: Thinking outside the box
Postać: babe seaton
Typ odznaki: dla postaci
Za co: 20

komentarz od:Giovanni Salvatore, pn maja 18, 2026 10:08 am

:git:
Nazywanie jej celebrytką było zdecydowaną przesadą. W rzeczywistości mało kto wiedział, kim właściwie jest. Ludzie mogli kojarzyć jej głos, szczególnie jeśli regularnie oglądali animacje, grali w gry albo zwracali uwagę na dubbing, ale to na tym zwykle się kończyło. Dla większości pozostawała ...
Papierosy były paskudnym nałogiem. Na szczęście, zanim Babe rozpaliła się na dobre w tych tradycyjnych, znalazła alternatywę. To nie tak, że elektroniczne były jakkolwiek mniej trujące, bo nie były. Plus taki, że nie cuchnęły. I że był to jedyny nałóg Seaton. Mogło być o wiele gorzej, prawda? Mogła ...
Chciałoby się powiedzieć, że absolutnie jej nie oceniała, ale to nie była prawda. Oczywiście, że ją oceniała. Nie robiła tego jednak ostentacyjnie. To był raczej automatyczny sposób patrzenia na ludzi, kiedy coś w ich zachowaniu nie do końca się zgadzało z tym, czego się spodziewała. Kobieta nagle ...
Cytowanie Biblii było chyba jedną z najdziwniejszych rzeczy, z jakimi Babe kiedykolwiek się spotkała. Najbardziej fascynowało ją jednak to, z jaką pewnością ludzie cytowali fragmenty, których - była o tym przekonana - sami do końca nie rozumieli. Ale to w niczym nie przeszkadzało. Im mniej jasny ...
Irytowanie się wzajemnie wystarczyło, żeby automatycznie wpisać się na listę osób, których Babe nie lubiła. Jak widać, niewiele było trzeba, żeby się na niej znaleźć. Na ogół pogodna Seaton bez większego problemu dogadywała się praktycznie z każdym. Poza Gregiem, rzecz jasna. Ale i z Laroche ...
Nieszczególnie lubiła Paris. To był niepodważalny fakt. Mimo to nie zamierzała mówić o tym wprost, bo zdawała sobie sprawę, że szczerość w tym przypadku mogłaby jedynie pogorszyć atmosferę i utrudnić ich i tak już napiętą współpracę. Zresztą, czy naprawdę trzeba było to wypowiadać na głos? Wydawało ...
Ściągnęła lekko brwi, ale nie dlatego, że odpowiedź była trudna. Była zadziwiająco prosta i aż się prosiła, żeby ją trochę przeciągnąć dla efektu dramatycznego. Bo prawda była taka, że w życiu Babe było niewiele osób, które działały jej na nerwy. Nie chodziło o nienawiść. O nie, to byłoby zbyt ...
Nie uważała, żeby jej poczucie humoru było w jakikolwiek sposób wygórowane czy trudne do zaspokojenia. Zwykle śmieszyły ją rzeczy proste, czasem wręcz banalne. Tym razem jednak żart Laroche zupełnie do niej nie trafił. Być może stałoby się inaczej, gdyby nie ta wzmianka o gazpacho. Możliwe, że bez ...

Wyszukiwanie zaawansowane