Za to te są idealne.
Eve usłyszała to i przez chwilę nic nie powiedziała. Patrzyła na talerz, na tę wydrążoną skorupkę z białej czekolady, która powoli zaczynała tracić kształt od ciepła sali. Liczyła sekundy nieświadomie: jedna, dwie, trzy.
- Dziękuję - powiedziała w końcu, spokojnie, bez ozdóbek ...
Serwis deserowy zacznie się o dwudziestej drugiej.
Eve wiedziała to bez patrzenia na zegarek - wiedziała po tempie, po tym jak hałas kuchni zmienił rejestr, po tym że Marcus przestał przeklinać przy grillach. Zmiana rytmu, jak zmiana taktu w muzyce, której i tak nie słuchała.
Przez ostatnią godzinę ...
Informacja przyszła i Eve ją przyjęła tak jak przyjmowała większość rzeczy - bez natychmiastowej reakcji. Przetworzyła ją w ciszy, zanim twarz zdążyła cokolwiek zdradzić. Gerald Fitzgerald, sala osiemnaście, trzyma się z boku. Rzadko wychodzi. Nie bierze udziału.
Nie było w tym nic zaskakującego, a ...
Jego dłoń na udzie była ciepła i znajoma. Eve poczuła to od razu, zanim jeszcze zdążyła pomyśleć, że powinna to poczuć. Uniosła głowę powoli, odrywając usta od jego skóry bez pośpiechu, jakby robiła mu tym małą łaskę.
Spojrzała na niego z tej krótkiej odległości. Oczy miała lekko rozjarzone przez ...
Głos dobiegł do niej zanim zdążyła go przetworzyć.
Eve nie drgnęła. Stała dalej z tulipanami w dłoni i przez ułamek sekundy patrzyła na drzwi z numerem osiemnaście, jakby to one były źródłem dźwięku. Dopiero potem przeniosła wzrok na kobietę, która się zatrzymała. Młoda, ciemne włosy, uniform ...
Ile lat minęło?
Eve stała przy stoliku i liczyła to w głowie tak samo, jak liczyła wszystko inne. Sześć lat nie było jej w Toronto, inne miasta, inne kuchnie, inne życie. A Blaise siedziała przy stoliku cztery w białej sukience i patrzyła na nią tak, jakby czas, który minął był tylko przerwą między ...
#4

Serwis trwał w najlepsze.
George Restaurant żył własnym rytmem - tym konkretnym, który Eve rozpoznawała jak własny oddech. Hałas uderzał ze wszystkich stron jednocześnie: brzęk patelni o palniki, głosy kelnerów składające zamówienia, ciche przekleństwo kucharza przy stanowisku z mięsem, który ...
#3

Korytarz pachniał środkiem dezynfekującym i czymś ciepłym, co Eve nie umiała od razu nazwać - może zupą, może praniem. Nie był to nieprzyjemny zapach, ale obcy. Taki, który przyczepiał się do ubrań i zostawał w nich jeszcze długo po wyjściu.
Stała przed drzwiami z numerem osiemnaście i nie ...
and a story that never should have ended the way it did
AKTUALNE | 30/04

https://64.media.tumblr.com/4340db4bd35080b9baf207d3ccf63ede/tumblr_pvm3tpIvz81qc0jl0o6_250.gifv https://64.media.tumblr.com/73bffb69bb75d9fe16183cd844d3451b/tumblr_obcd9zmSd61smchbro5_250.gifv

#stara_miłość #mamy ...
Kto szuka? Eve Fitzgerald
Opis: Jestem otwarta na wszystko, ale z wątkiem na dłużej. Ciągle szukam niedoszłego męża Eve i ojca jej dziecka. ALE Potrzebuje fajnego wątku na dłużej, może przyjaźnij - może jakiegoś konkurenta z kuchennego świata z którym kiedyś pracowała, a teraz mają iskrę. To ...

Wyszukiwanie zaawansowane