komentarz od:Giovanni Salvatore, śr lip 08, 2026 9:38 am
Wzmagający deszcz
(szum wypełniał otoczenie, odgradzając cały świat naokoło grubą ścianą)
obmywał twarz Jake’a — nie zmywał z niej jednak emocji, tak jak jego rosnąca siła nie zmiękczała męskiej sylwetki: postawy napiętej w poczuciu bycia oszukanym — albo po prostu potraktowanym na odlew, jak ...
Nazwisko i imię postaci: Jake Davenport
Wprowadzane zmiany: Jake Davenport -> Jonathan „Jake” Davenport (w nazwie tematu i nagłówku karty)
+ zgoda na powielanie pseudonimu postaci: nie
w bio mam wspominkę, że postać została nazwana przez rodziców imieniem Jonathan , dlatego bardzo ładnie ...
Miałby ją na sumieniu;
jego barki, choć w zupełnej dosłowności silne i wytrzymałe, nie dźwignęłyby ciężaru . k o l e j n e j . duszy, nie byłyby w stanie ponieść konsekwencji . k o l e j n e g o . wypadku, w którym żadne
„Ja nie-… Przecież, kurwa, nie chciałem…”
nie mogło niczego zmienić ...
„Jak kto?”
Zerknął na nieznajomą z ukosa, przelotnie. Pytanie nie zabrzmiało pretensjonalnie ani nawet wścibsko. Zdawało się zaciekawione, ale raczej sytuacyjnie ; zdawało się równie odruchowe, jak jego własny, niepohamowany komentarz. Sam je na siebie ściągnął, i choć . n i e . m u s i a ł ...
Jonathan Davenport nie był dobrym powiernikiem dla trudnych, osobistych wyznań — nie wiedział, jak należało obchodzić się z czyimiś wrażliwościami; jak w ogóle się wobec nich zachowywać, ale przede wszystkim: co mówić w odpowiedzi.
Bo ludzie przecież zwykle oczekiwali słów po swoich słowach ...
out of my mind, across the line
Ulewa szumiała monotonnie —
krople deszczu uderzały gęsto o ostre, miejskie kontury; o solidne, nieprzyjazne kształty szklanych wieżowców, o twarde, być może zabytkowe mury kościołów, muzeów, gmachów urzędów; o ...
„Nie robi się tak?!”
— Nie, nie robi! — odpowiedział — znowu głośniej — choć pytanie nie czekało na jego odpowiedź, i wyprostował się, i zadarł wyżej podbródek, jakby postawa mogła sprawić, że stanie się niedostępny dla wszelkich wyrzutów kierowanych w jego stronę;
że nie dosięgnie go ...
all my dreams pass before my eyes — a curiosity
Pisk opon przy gwałtownym hamowaniu, choć w rzeczywistości trwał krótko, abstrakcyjnie zwolnił czas; rozciągnął chwilę i bezkompromisowo obdarł ją ze zwyczajowego zgiełku myśli,
i nie miały w niej znaczenia żadne jego ...