Spojrzał na dłonie Vivienne, jakby poprzez analizę chciał zweryfikować prawdziwość usłyszanej informacji o tym, że jego dziewczyna grała na fortepianie. Miała smukłe, a jednocześnie bardzo przyjemne w dotyku dłonie - to musiał przyznać - dlatego ciężko było Markowi oderwać swoją dłoń. Dodatkowo ...
Mark stuknął palcami o blat stołu cztery razy - nie, nie miało to żadnego konkretnego znaczenia.
- A czy coś stoi na przeszkodzie? - spytał, unosząc brew, i pierwszą przeszkodą, o jakiej pomyślał, było posiadanie kogoś, tzn. że siedząca naprzeciwko blondynka kogoś miała Choć czy wtedy ...
pij ze mną kompot
Rosenhall łapał się na tym, że potrafił zbyt długo patrzeć na swoją dziewczynę, lecz z drugiej strony… Czy tak właśnie nie zachowywały się zakochane pary? pomyślał uważając, że dzięki temu zyskiwał na autentyczności. Inną kwestię stanowił fakt, iż jego chęć poznania nieznajomej rosła jak ...
No hej piękna
Szczerze? Dobrze czuł się w roli udawanego chłopaka - szczególnie że z każdą chwilą blondynka coraz bardziej go urzekała. Jej cichy śmiech spowodował automatyczne podniesienie kącików ust Rosenhalla. Musiał przyznać przed sobą samym, że
Do twarzy jej było z uśmiechem.
Zarażała go zarówno tym Czy ...
Mark ogólnie podziwiał każdego, kto potrafił i chciał poświęcić czas na upieczenie ciasta. On kiedyś próbował zrobić szarlotkę. Bo jak ciasto z jabłkami mogłoby być trudne do wykonania? mówił do samego siebie, no i się przekonał, bo wyszedł mu… zakalec. Od tamtej pory nie próbował swoich sił w ...

Wyszukiwanie zaawansowane