Gesty mówiły znacznie więcej niż słowa. Oboje zdawali sobie z tego sprawę i oboje uparcie próbowali wmówić - przede wszystkim sobie- że w ich przypadku było inaczej. Każde przypadkowe muśnięcie dłoni, każde zbyt długie spojrzenie czy chwila, w której dzieliła ich od siebie odległość zaledwie kilku ...
Max od początku wiedział, że Adeline należała do ludzi, którzy potrafili znaleźć temat do przekomarzania się dosłownie ze wszystkiego. Wystarczył jeden niewinny komentarz, a kilka chwil później każde kolejne zdanie prowadziło ich coraz dalej od punktu wyjścia. Paradoks polegał na tym, że wcale mu ...
Czy chciał tutaj dzisiaj być? Z jednej strony coś podpowiadało mu, że nie był to najlepszy pomysł. Stając przed lustrem i obciągając rękawy marynarki, przez ułamek sekundy był nawet gotów zrezygnować z zaproszenia Dolores, która bez wątpienia miała w tym swój własny, ukryty cel. Z drugiej natomiast ...
Max nie potrzebował wiele, aby zrozumieć, że Adeline była jednym z tych ludzi, którzy potrafili czerpać przyjemność z najprostszych rzeczy, o ile tylko pozwolono im na chwilę zapomnieć o tym, co zwykle ciążyło im na ramionach. Było w tym coś, co niezmiennie go bawiło, ale jednocześnie sprawiało, że ...
Tydzień potrafił zmienić zaskakująco wiele. Jeszcze kilka dni wcześniej największym problemem Maxa było to, że świadomie pozwolił Lilian żyć w przekonaniu, iż po pijanej nocy wydarzyło się między nimi znacznie więcej, niż w rzeczywistości. Potem zadzwonił ojciec. Kilka godzin później wszystko, co ...
Korhonen przez chwilę jeszcze przyglądał się Lilian, kiedy niemal desperacko próbowała wycofać własne słowa. Gdyby ktoś powiedział mu kilka tygodni temu, że rozmowa o jego penisie stanie się jedną z zabawniejszych rzeczy, jakie usłyszy z samego rana, zapewne uznałby rozmówcę za niespełna rozumu. A ...

Postaci: Max Korhonen i Charly Hayes
Termin nieobecności: 3/07 - 15/07
Wiadomość od użytkownika: czeka mnie przeprowadzka i pakowanie, więc ciężko jest znaleźć czas na forum i odpisywanie, aczkolwiek mam nadzieję, że mimo nieobecności uda mi się coś napisać, jednak nie obiecuję

Nieobecność ...
Wychodząc z łazienki, Maximilian jeszcze nie wiedział, ile z poprzedniej nocy pozostało w pamięci Lilian. Sam miał przecież niemały problem z odtworzeniem jej przebiegu, a poszczególne wydarzenia wracały do niego jak pojedyncze kadry filmu pozbawionego chronologii; taniec na molo, śmiech, smak ...

M.
Więc i z waszej i z naszej perspektywy nie jest to łatwe, dobrze wiedzieć
Tylko jak odkryć, że jest to coś więcej?
To dwie różne osoby, jedna zna mnie tylko takiego jakim jestem, druga zna część moich tajemnic, a ich wyjawienie nie przychodzi mi łatwo
I nie zamierzam nikogo krzywdzić ...

Wyszukiwanie zaawansowane