I stało się.
Ostatnie pytanie uderzyło w Hanę jak ciężki obuch, wytrąciło ją z trudno utrzymywanej wewnętrznej równowagi, a przede wszystkim — wybrzmiało głośno. Coś, czego Misty nie miała prawa się domyślać, coś, czego sama Hana nie ośmieliłaby się nazwać na głos, coś, co podkradało się do niej ...
Czasami Hana zastanawiała się, co przeskrobała w poprzednim życiu, żeby takie flądry nazywać przyjaciółkami . Coraz częściej łapała się na tym, że ich towarzystwo nie tylko nie sprawia jej przyjemności, ale wręcz powoduje ubytki w IQ. Niemal dziwiło ją to, że jest w stanie tak nieprzyjemnie myśleć ...
Wzrok Hany dalej spoczywał na załamującej światło błyskotce; zupełnie jakby spodziewała się zobaczyć na twarzy Misty odbicie własnych wątpliwości, które nadeszły nie wiadomo skąd.
Nie wiadomo skąd — wygodniej było zanegować ich istnienie czy realność niż dopuścić do siebie myśl, że faktycznie ją ...
Smark
Nora nie ratuje tyłka mi, tylko tacie.
A nawet jeśli, to ja bym się nie dziwiła. Lubi mnie, czasem mam wrażenie, że bardziej niż Ty... 😒
Wezmę to kimchi. Jestem na ostatniej prostej.
Wiadomość...
Inari Nilsinger
Nie wyglądała na przekonaną wszystkimi argumentami, dla których matcha miała być super napojem, ale nie było to przecież wcale najbardziej interesującą ją kwestią. Prawdę mówiąc kiedy już strzeliła tym pytaniem o napar z trawy , przez jej głowę przemknęło kilkanaście kolejnych, które z jednej ...

Smark
Wysłano wiadomość głosową.
Transkrypcja...
przecież dzwoniłam do mamy ostrzegłam że spotkanie się przeciągnie
Wysłano wiadomość głosową.
Transkrypcja...
no i zdecyduj
Wysłano wiadomość głosową.
Transkrypcja...
cholera missclick i zdecydujcie się czy mam się pospieszyć czy ...

what the fuck is up with bitches these days?


Cotygodniowy brunch był już niemal świętą tradycją, z której nie należało się wyłamywać pod żadnym pozorem. Testowanie wszystkich instagramowych śniadaniowni w Toronto było z kolei chyba ulubionym (jeśli nie jedynym ) zajęciem niektórych koleżanek ...
{ 1 }

Nikt nie lubił poniedziałków — oprócz Hany Nilsinger.
Stwierdzenie, że lubi początek tygodnia, który wielu ludzi wiązało z rozpoczęciem maratonu w pracy, przyzwyczajaniem się do codziennej rutyny po weekendowym chillowaniu lub ogarnianiem wszystkich spraw, które odłożyli „na przyszły ...

Wyszukiwanie zaawansowane