Ostatnie pytanie uderzyło w Hanę jak ciężki obuch, wytrąciło ją z trudno utrzymywanej wewnętrznej równowagi, a przede wszystkim — wybrzmiało głośno. Coś, czego Misty nie miała prawa się domyślać, coś, czego sama Hana nie ośmieliłaby się nazwać na głos, coś, co podkradało się do niej ...
Nie wiadomo skąd — wygodniej było zanegować ich istnienie czy realność niż dopuścić do siebie myśl, że faktycznie ją ...

Smark
Wysłano wiadomość głosową.
Transkrypcja...
przecież dzwoniłam do mamy ostrzegłam że spotkanie się przeciągnie
Wysłano wiadomość głosową.
Transkrypcja...
no i zdecyduj
Wysłano wiadomość głosową.
Transkrypcja...
cholera missclick i zdecydujcie się czy mam się pospieszyć czy ...
what the fuck is up with bitches these days?
Cotygodniowy brunch był już niemal świętą tradycją, z której nie należało się wyłamywać pod żadnym pozorem. Testowanie wszystkich instagramowych śniadaniowni w Toronto było z kolei chyba ulubionym (jeśli nie jedynym ) zajęciem niektórych koleżanek ...
Nikt nie lubił poniedziałków — oprócz Hany Nilsinger.
Stwierdzenie, że lubi początek tygodnia, który wielu ludzi wiązało z rozpoczęciem maratonu w pracy, przyzwyczajaniem się do codziennej rutyny po weekendowym chillowaniu lub ogarnianiem wszystkich spraw, które odłożyli „na przyszły ...