Zablokowany
40 y/o
For good luck!
180 cm
najemnik na terenie obu Ameryk
Awatar użytkownika
Deep in the ocean, dead and cast away, where innocence is burned in flames. A million mile from home, I’m walking ahead. I’m frozen to the bones, I am
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona/jej
typ narracji3 osoba
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Sawyer „Wolf" Wright
Tom Hardy
homeprofilebiopermits
Obrazek
data i miejsce urodzenia
31/12/1986, Worcester, Wisconsin, USA
zaimki
on/jego
zawód
najemnik
miejsce pracy
obie Ameryki
orientacja
heteroseksualny
dzielnica mieszkalna
Parkdale
pobyt w toronto
dopiero przyjechał do miasta
umiejętności
posiada prawo jazdy na motocykl i samochód, ale większą wprawę ma w prowadzeniu jednośladów; potrafi posługiwać się niemal każdą istniejącą bronią palną, a zabić przy użyciu najróżniejszych, niekoniecznie oczywistych przedmiotów; poza tym nieźle się bije; sztukę kłamstwa opanował do perfekcji; nie traci głowy, zachowuje trzeźwość umysłu i klarowny ogląd sytuacji nawet w najbardziej niebezpiecznych momentach zagrażających bezpośrednio zdrowiu i życiu
słabości
nigdy nie skończył szkoły, nie ma nawet podstawowego wykształcenia, więc jego wiedza jest czysto praktyczna, a podstawowe braki mogą się pojawić w nieoczywistych momentach; nie radzi sobie z najprostszymi czynnościami codziennego życia, dlatego jedzenie zwykle zamawia w podłych knajpach; nikomu nie ufa i wierzy, że nikogo nie potrzebuje; uzależniony od hazardu, ma słabość do obstawiania, która wpakowała go w niejedne kłopoty; kiedy już wpada w złość, ogarnia go destrukcyjna furia, którą ciężko okiełznać
I’m waiting for the call, the hand on the chest
I’m ready for the fight and fate
Chociaż zwykło się przyjmować, że ścieżka morderców usłana jest cudzą krzywdą w kolorze przelanej krwi — że są . c h o r o b ą . trawiącą ludzkość — to Sawyer już dawno dotarł do trudniejszej, głębszej prawdy, której ogół społeczeństwa w swoim zaślepieniu i zamiłowaniu do wybierania drogi na skróty nigdy nie chciał przyjąć do świadomości:
Największym źródłem cierpienia tego świata nie są zabójcy.
Ani nawet śmierć. Cliché.
Sawyer wierzy, że jest nim lęk przed samotnością. Bo to z jego powodu każdego dnia torturuje się i zabija setki tysięcy ofiar niezależnie od wiary i szerokości geograficznej, a jednocześnie zamyka się go w ramach romantyzowanych ideałów i opatruje szlachetnymi nazwami jak troska czy . m i ł o ś ć , . choć u jego podstawy zawsze leży żałosna słabość.
The rhythm of the falls, the number of deads
The rising of the horns, ahead
Sawyer wyzbył się tego lęku na długo przed tym, jak nauczył się czytać. Samotność stała się jego domem, jedynym jaki poznał, bo innego nigdy mu nie zagwarantowano; nabrała ciężaru poważniejszego niż nazwisko, którego pamięć zatarła się nawet w świadomości noszących go niegdyś ludzi; zastąpiła edukację, jakiej nigdy nie odebrał, bo w jego otoczeniu nie pozostał nikt wystarczająco zainteresowany, żeby ją wymóc na krnąbrnym dzieciaku. Najpierw była przykrą i raniącą koniecznością wymuszoną przez środowisko, jednak z biegiem lat stała się wyborem, a później jedynym oparciem, przyjaciółką i kochanką o objęciach bezpieczniejszych niż ramiona jakiejkolwiek kobiety, aż wreszcie osią, wokół której Sawyer zbudował życie na nowo.
Chociaż początkowo walczył, wreszcie musiał ustąpić pod nieugiętym naporem rzeczywistości. Był jeszcze nastolatkiem, kiedy przyjął do świadomości fakt, że najlepiej czuje się z samym sobą. Że wyzbycie się ciężaru cudzych oczekiwań oraz milczenie mają smak i zapach wolności nieporównywalnej do niczego na świecie — nawet do tego dnia, w którym postawił pierwszy krok za murami więzienia. Dlatego odrzucił balast przywiązania, a wraz z nim każdy godny pogardy sentyment na rzecz chłodnego, racjonalnego i wypłukanego ze zbędnych emocji spojrzenia na świat.
Nie dlatego, że tak było wygodniej, ale dlatego, że tylko w ten sposób mógł pozostać w zgodzie ze swoją naturą.
From the dawn of time to the end of days
I will have to run, away
Waupun Correctional Institution dało idealny przykład niedołężności systemu penitencjarnego.
Zamiast resocjalizacji, Sawyer wyniósł z więzienia znajomość, która określiła go na resztę życia i wytyczyła jego przyszłą karierę zawodową mordercy. U boku tego człowieka, który stał się jego pierwszym i jedynym mentorem, przemierzył Stany Zjednoczone na skos, po drodze poznając odcienie i smaki prawdziwego życia. To wtedy zakosztował adrenaliny, wyrwał się z wąskich horyzontów swojego miasteczka, a także nauczył się mordować przy użyciu najróżniejszych technik i narzędzi, nauczył się bić, doszlifował kłamstwo, docenił cynizm i pokochał wyrachowanie.
A kiedy znów został sam — bo samotność goniła go bez wytchnienia, deptała po piętach i doganiała zawsze, kiedy zaczynał czuć zdradliwą wygodę w czyimś towarzystwie — Sawyer nauczył się jeszcze więcej.
Czasem uciekał.
A czasem zatrzymywał się, żeby dać się złapać.
I want to feel the pain and the bitter taste
Of the blood on my lips, a g a i n

Ciekawostki
— Nigdy nie mówi o swojej przeszłości; do tego stopnia, że w jego towarzystwie można odnieść wrażenie, że nie ma . ż a d n e j .
— Jest uzależniony od hazardu.
— Po Ameryce najczęściej porusza się motocyklem, rzadko kiedy decyduje się na samolot czy inne publiczne środku transportu.
— W półświatku jest bardziej znany z pseudonimu Wolf niż imienia i nazwiska; jego wątpliwej jakości renoma rozlała się po obu Amerykach za sprawą przeszło dwudziestu lat pracy w zawodzie. Nie boi się żadnej roboty, nawet najbrudniejszej, a za odpowiednią kwotę jest gotów załatwić każde okoliczności śmierci wskazanej ofiary.
— Jego lojalność to towar na sprzedaż. Nie rozumie znaczenia sentymentów, a sumienie to tylko odległe pojęcie, którego istnienia nigdy nie odczuł.
— Ciało ma pokryte tatuażami, ale też bliznami po niemal każdym rodzaju ran; większość z nich została zszyta prymitywnymi sposobami w warunkach domowych, co sprawiło, że brzydko się zagoiły.
— Chociaż ciężko go wyprowadzić z równowagi, to rozwścieczony, staje się niebezpieczny dla siebie i otoczenia.
— Większość życia spędził w przydrożnych podłych motelach. Nie posiada mieszkania ani domu, żadnego adresu, z którym byłby związany. Jego życie zawsze było w drodze, pomiędzy jednym miastem a drugim.
zgoda na powielanie imienia
nie
zgoda na powielanie pseudonimu
nie
Zgody MG
poziom ingerencji
wysoki
zgoda na śmierć postaci
nie
zgoda na trwałe okaleczenie
tak
zgoda na nieuleczalną chorobę postaci
nie
zgoda na uleczalne urazy postaci
tak
zgoda na utratę majątku postaci
tak
zgoda na utratę posady postaci
tak
Ostatnio zmieniony śr sie 12, 2026 10:57 am przez Sawyer Wright, łącznie zmieniany 1 raz.
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
gall anonim
braku inicjatywy z drugiej strony, nudy i płytkich dialogów
0 y/o
KREATYWNY KOTOROŻEC
0 cm
workin' nine to five what a way to make a livin'
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracji
czas narracji
postać
autor

Witamy na forum Sawyer Wright
Dobra wiadomość – Twoja karta postaci została zaakceptowana i możemy powitać Cię po tej stronie kanadyjskiej granicy! Przypominamy, że na rozpoczęcie rozgrywki masz 7 dni! W temacie kto zagra? możesz znaleźć użytkowników, którzy chętnie Ci w tym pomogą. Jednocześnie zachęcamy do założenia relacji, kalendarza i informatora. Powodzenia w Toronto!
Zablokowany

Wróć do „gentlemen”