Zablokowany
21 y/o
For good luck!
155 cm
workin' nine to five what a way to make a livin'
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkizaimki
typ narracjityp narracji
czas narracji-
postać
autor

Clementine Thallman
Natalie Alyn Lind
homeprofilebiopermits
Obrazek
data i miejsce urodzenia
22.01.2005r I Oakville, Kanada
zaimki
ona/jej
zawód
Cukiernik
miejsce pracy
Kitten and the Bear
orientacja
heteroseksualna
dzielnica mieszkalna
The Beaches
pobyt w toronto
od ośmiu lat
umiejętności
Spostrzegawczość X Kreatywność X Empatia X Determinacja X Lojalność X Samodzielność X Cierpliwość X Odporność psychiczna X Dyscyplina X Umiejętność słuchania
słabości
Problemy z zaufaniem X Skrytość X Nadmierna niezależność X Perfekcjonizm X Nieśmiałość X Uciekanie w samotność X Nadmierna ciekawość X Lęk przed utratą bliskich
Za dnia nieśmiała dziewczyna z sąsiedztwa, w nocy zaś…

Kontrast.


To zaskakujące jak interpretacja dzieła jest zależna od punktu widzenia. W Toronto znają ją jako słodką blondyneczkę, która jest mocno zżyta ze swoim rodzeństwem. Na jej twarzy często gości uśmiech, a jej wypieki osładzają nawet najbardziej pochmurny dzień. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę, że za tą radością ukrywa się głęboko zakorzeniony smutek. Tragedia, która namalowała piękny obraz jakim była Clementine Thallman.

Grunt.

Nie pamięta ojca. Wspomnienia, które posiada, nie należą do niej – zostały zbudowane z opowieści braci i nielicznych fotografii, które skrycie leżą na dnie pudła, w którym trzymane są drobne pamiątki z jej życia. Zginął w wypadku samochodowym, gdy miała dwa lata. Zbyt wcześnie, by go pamiętała. Ta strata jednak naznaczyła całe dzieciństwo małej dziewczynki, której świat zamknął się wokół matki i rodzeństwa. Stała z boku i obserwowała, gdy inne dzieci z radością przytulały się do taty, szukając pocieszenia w silnych ramionach, które dawały bezpieczeństwo. Słuchała, gdy inni opowiadali o swoim życiu, o rodzinnych wyjazdach, których nigdy nie doświadczyła. Z każdym kolejnym rokiem uświadamiała sobie, że tamtego dnia straciła coś znacznie cenniejszego… Coś czego nic nie mogło zastąpić.

Szkic wstępny.

Los okrutnie z niej zadrwił odbierając jej kolejną osobę. Nie było krzyków, buntów ani spektakularnych załamań. Nauczyła się cierpieć po cichu, ukrywać własne emocje, pozwalając sobie na łzy jedynie za zamkniętymi drzwiami. Samotność była jedyną przyjaciółką, której obecność nie uwierała. Życie toczyło się dalej, nie czekało na nią. Tak trudno było wrócić do świata, w którym nie było kobiety, która dała jej życie. Po wielkiej historii miłosnej dwóch ludzi, których odebrał czas zostały jedynie dzieci. Zagubiona trójka, która musiała nauczyć się żyć bez żadnego wzoru.

Warstwy malarskie.

Toronto. Miasto, które miało być lekiem na całe zło. Bracia prowadzili ją za rękę podczas każdego etapu jej życia. Byli młodzi, ale robili wszystko, by nigdy nie poczuła się samotna. To dzięki nim skończyła szkołę, odkryła pasję do pieczenia i mogła pozwolić sobie na marzenia. Nigdy jednak nie udało im się całkowicie wypełnić miejsca po rodzicach. Może właśnie dlatego tak bardzo zafascynowała ją ludzka psychika. Szukanie odpowiedzi w zawiłej strukturze jaką był człowiek. Chciała zrozumieć, jak rodzi się zło. Jak trauma zmienia człowieka. Jak cienka jest granica między normalnością a szaleństwem.
Fotografia pojawiła się niedługo później. Aparat pozwalał jej patrzeć na świat z dystansu. Ukryta za obiektywem czuła się bezpieczniej. Opuszczone budynki, nocne ulice i ten piękny kontrast, który była w stanie uwiecznić na każdym zdjęciu. To było piękne. Piękne, bo wiedziała, że najpiękniejsze rzeczy powstały przez te pęknięcia, które inni uważali za niedoskonałości.

Werniks.

Im jest starsza, tym bardziej dostrzega paradoks własnego życia. Za dnia tworzy kolorowe torty dla zakochanych par, dzieci i rodzin świętujących ważne chwile. Uśmiecha się do klientów, słucha ich historii i sprawia, że świat wydaje się odrobinę słodszy.
Nocą natomiast pozwala sobie być kimś innym. Pod pseudonimem publikuje fotografie, których nigdy nie pokazałaby osobom ze swojego otoczenia. Zmysłowe, artystyczne, intymne. Nie dlatego, że pragnie uwagi. Wręcz przeciwnie, druga tożsamość dała jej wolność. Po raz pierwszy może kontrolować sposób, w jaki postrzegają ją inni. Przez całe życie próbowała odnaleźć siebie pomiędzy dwiema skrajnościami.
Światło i mrok.
Niewinność a grzech.
Strata i nadzieja.
Prawda jest jednak znacznie prostsza.
Clementine Thallman nie jest żadną z tych wersji.

Jest kontrastem.

Ciekawostki
- Nadal przechowuje pudełko ze starymi fotografiami rodzinnymi. Wraca do niego zawsze wtedy, gdy zaczyna mieć wrażenie, że zapomina twarz matki.
- Zna historię wielu seryjnych morderców i głośnych spraw kryminalnych. Wymienia korespondencję z niektórymi osadzonymi.
- Uwielbia opuszczone miejsca i potrafi jechać kilka godzin tylko po to, by sfotografować stary budynek przeznaczony do rozbiórki.
- Ma zwyczaj obserwowania ludzi w kawiarniach i wymyślania historii ich życia.
- Nigdy nie pokazuje swojej twarzy na fotografiach publikowanych na OnlyFans.
- Najbardziej boi się ponownej utraty kogoś kogo kocha.
- Nigdy nie usunęła numeru telefonu swojej matki. Czasami dzwoni na jej numer, żeby tylko usłyszeć jej głos nagrany na pocztę głosową.
- Nie potrafi przejść obojętnie obok starej księgarni lub antykwariatu.
- Na pierwszy rzut oka wydaje się delikatna, ale jest znacznie bardziej uparta, niż większość ludzi przypuszcza.
- Jej ulubione zdjęcia to nie te najładniejsze, ale te, które wywołują niepokój lub zmuszają do zadawania pytań.
- Jej ulubionym miejscem w mieszkaniu jest parapet przy oknie, gdzie często siada z aparatem lub książką.
- Ze swoimi braćmi kłóci się częściej niż z kimkolwiek innym, ale dla nich zrobiłaby wszystko.
- Gdy ktoś zdobędzie jej zaufanie, staje się zaskakująco otwarta i rozmowna.
- Znacznie pewniej czuje się przed obiektywem niż podczas flirtu twarzą w twarz.
- Często się rumieni.
- W internecie jest odważniejsza, bardziej bezpośrednia i pewna siebie niż Clementine, którą znają przyjaciele i klienci cukierni.
- Podobają jej się zamaskowani mężczyźni.
- Ciekawskie z niej stworzenie. Ma słabość do niebezpiecznych ludzi i tajemnic. Nie obchodzi jej własne bezpieczeństwo, gdy szuka odpowiedzi, przez co nie raz ładuje się w kłopoty.
zgoda na powielanie imienia
nie
zgoda na powielanie pseudonimu
nie
Zgody MG
poziom ingerencji
niski
zgoda na śmierć postaci
nie
zgoda na trwałe okaleczenie
nie
zgoda na nieuleczalną chorobę postaci
nie
zgoda na uleczalne urazy postaci
tak
zgoda na utratę majątku postaci
nie
zgoda na utratę posady postaci
nie
gall anonim
0 y/o
KREATYWNY KOTOROŻEC
0 cm
workin' nine to five what a way to make a livin'
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracji
czas narracji
postać
autor

Witamy na forum Clementine Thallman
Dobra wiadomość – Twoja karta postaci została zaakceptowana i możemy powitać Cię po tej stronie kanadyjskiej granicy! Przypominamy, że na rozpoczęcie rozgrywki masz 7 dni! W temacie kto zagra? możesz znaleźć użytkowników, którzy chętnie Ci w tym pomogą. Jednocześnie zachęcamy do założenia relacji, kalendarza i informatora. Powodzenia w Toronto!
0 y/o
KREATYWNY KOTOROŻEC
0 cm
workin' nine to five what a way to make a livin'
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracji
czas narracji
postać
autor

ZDOBYTE TROFEA
ZDOBYTE NAGRODY


WYKORZYSTANE



ODZNAKI SPECJALNE
txt
Obrazek
txt
txt
Obrazek
txt
Zablokowany

Wróć do „ladies”