26 y/o
Mark your calendar for Canada Day
161 cm
rezydentka chirurgii Mount Sinai Hospital
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkishe/her
typ narracjityp narracji
czas narracji-
postać
autor

Dante Levasseur

Szczerze nie wiedziała, co ze sobą zrobić. Jakby zareagowała, gdyby to ona była postawiona w podobnej sytuacji? Pewnie nie byłaby w stanie zatrzymać morza łez. Teraz też nie była w stanie. Zraniła go i doskonale o tym wiedziała. Mimo wszystkich gorzkich łez, które wypowiadała w jego stronę, naprawdę się o niego troszczyła i widok go w takim stanie rozdzierał jej ciało na pół, ale nie mogła udawać. Coś się w nich zmieniło, co było dla niej niewytłumaczalne. Musieli zacząć ze sobą nawzajem rozmawiać, spędzać ze sobą czas, a on nawet teraz... nie chciał jej tego podarować, kiedy tego naprawdę potrzebowała.
Możesz przestać?! — krzyknęła, chowając twarz w dłoniach — to nie była tylko moja wina — próbowała cały czas zwalić to na stan psychiczny, w którym się znalazła. Chciała móc się przytulić do Dante, opowiedzieć mu o wszystkim, jak się czuła porzucona i złamana. Takie rzeczy nie zdarzają się codziennie, to był fakt. Tyle też niecodziennie partnerzy ranią się w tak dotkliwy sposób, jaki Ivy z Dante robili to sobie nawzajem. Bez zastanowienia, mocno i boleśnie. Ich rany zadawane przez siebie nigdy się nie goiły, dodawane były do nich kolejne bardziej dotkliwe.
Bo Cię kocham... — powiedziała cicho Harrison, kiedy Dante nie było w pokoju. Nie dziwiła mu się. Kiedy została sama, a z nim zniknął pies, zdała sobie sprawę ze wszystkiego. Usunęła Charliego z listy swoich kontaktów. Pierwszy krok wykonany. Tylko Dante nie wracał. Pierwszą noc czekała jeszcze na niego w ich mieszkaniu, później przeniosła się do siostry. Nie była w stanie wytrzymać przenikającej samotności. Kiedy patrzyła na kuchnię, czy salon, przypominały się jej wspomnienia. Przede wszystkim te dobre i to do nich chciała wrócić. Tylko nie mogła pozwolić sobie na czekanie, kiedy pacjenci czekali na nią. Musiała odpocząć od wszystkich.

z/t
ODPOWIEDZ

Wróć do „#2”