
Galen.
Starszy, ważniejszy, jedyny człowiek, przy którym wszystko miało sens. To on był jej prawdziwą rodziną, nie te wszystkie idealne zdjęcia przy świątecznym stole. I potem wszystko się wywaliło. Po jego próbie samobójczej nic już nie było takie samo. Zamiast wielkiego pojednania jak w filmach, była kłótnia. Brutalna, szczera i totalnie nie do naprawienia w jeden wieczór. Bo Kristin nie umiała powiedzieć bałam się, że cię stracę. Więc powiedziała coś w stylu a pomyślałeś w ogóle o mnie? No i poszło. Do dziś nie wie, czy bardziej jest zła na niego czy na siebie.
Peter.
Idealny kandydat na wszystko - zięć, partner, facet do zdjęć i rodzinnych kolacji. Też z tych rodzin. Też z tym nazwiskiem. Związek? Trochę ustawiony. Trochę naturalny. Trochę wygodny. Ale co ciekawe - oni się serio lubią. Nie ma wielkiej, dramatycznej miłości jak w filmach, ale jest wspólne ogarnianie życia, brak dram co 5 minut i świadomość, że oboje grają w tej samej lidze. W ich świecie to już prawie happy end.
Po kłótni z bratem Kristin wyjechała do Kopenhagi studiować dziennikarstwo. Oficjalnie - rozwój, edukacja, przyszłość. Nieoficjalnie - ucieczka od wszystkiego. Tam pierwszy raz zobaczyła ludzi, którzy nie mieli wszystkiego podanego na tacy i jakoś żyli. Nawet lepiej. Z Peterem była na odległość i o dziwo przetrwali. Może dlatego, że ich związek nigdy nie był przesadnie dramatyczny. Wróciła do Toronto jakieś pół roku wstecz i dzięki temu magicznemu nazwisku Wyatt, które działa lepiej niż CV, dostała robotę w CBC Toronto. No i tu zaczyna się komedia. Bo Kristin chciała robić poważne śledztwa, reportaże, które zmieniają świat, rzeczy, po których ludzie mówią wow. A robi materiał o festiwalu dyni, gdzie jedna się przewróciła i to było jedyne co się tam zadziało, wywiad z gościem, który twierdzi, że jego kot rozumie politykę, reportaż o największej pizzy w Toronto i absolutny hit - zaginiony krasnal ogrodowy (który się znalazł za krzakiem). Kariera marzeń.
Ratuje kwiatki że śmietnika i półek śmierci w marketach
Maluje obrazy surrealistyczne i pisze romanse na wattpad
Jest mistrzynią piętnastominutowych obiadów z tego co akurat ma w lodówce
Ma strasznie słaba głowę
