Zablokowany
35 y/o
For good luck!
170 cm
wykładowca literatury angielskiej University of Toronto
Awatar użytkownika
wykładowca i fanatyk... studentek ale ciii.. potajmnie wzdycha do dawnej miłości sprzed lat.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkizaimki
typ narracji3os.
czas narracji-
postać
autor

Shane Rogers
Glen Powell
homeprofilebiopermits
Obrazek
data i miejsce urodzenia
20.07.1990 I Kanada / Toronto
zaimki
jego, jemu
zawód
wykładowca literatury angielskiej
miejsce pracy
University of Toronto
orientacja
hetero
dzielnica mieszkalna
Greektown
pobyt w toronto
od urodzenia z przerwami
umiejętności
> potrafi pisać, wiersze i książki, opowiadania, dusza artysty i dużo przekonania, piękne dobiera słowa i jest wrażliwy, uwielbia jeździć autem, jest dobrym kierowcą, kiedyś grał dużo w kosza, ma fioła na punkcie treningu i swojej sylwetki, umie wymienić stolice krajów w Europie, dużo studiuje literatury, jest wrażliwy i umie zagrać na emocjach, zamontuje ci szafkę albo naprawi kran w zlewie, uprasuje koszule, upierze coś, umie hiszpański i francuski język, lubi piesze wycieczki w góry, trochę surrvival, jazda na rowerze i strzelanie kościami w dłoni, palcach
słabości
> mówienie wprost o uczuciach, przerażają go pieluchy i dzieci, nienawidzi sierściuchów bo ma alergie na nich, nigdy nie był chyba poza krajem, nie lubi papierosów, fatalnie gotuje i nie umie obrać nawet ziemniaka, słaba głowa po alkoholu i skłonność do robienia głupot, pływa często w swoim świecie, trochę dziwak z przekonaniami i rytuałem przed snem, nadwrażliwość na duszące zapachy, je za dużo świństwa
Bio: Shane Rogers
Age: 36
Job: Teacher/ Lecturer in English literature at University
Sex: Male

Jedyny motyw aby wyrwać się z otchłani to poszukiwanie siebie w tym chaosie pustki i poczucia bez wartości. Kiedy żyjesz i wiesz, że jesteś średni we wszystkim, przeciętny i niezauważalny, jak to brzydkie kaczątko. Powiedz mi co zrobisz? Bijesz się ze światem? Szukasz wytłumaczenia czy opuszczasz głowę?
Walka to przetrwanie, przetrwanie to ciągła walka. Życie to nie jest bajka, a bajka nie zostanie życiem. Kowalem swoich wyborów jesteś Ty sam, a nie ktoś inny.

W jego życiu nie było łatwo, chociaż może też i nie najgorzej. Shane urodził się w średniej rodzinie o średniej majętności. On sam zawsze był średni w nauce, średni w osiągnięciach i pośrodku wyboru wszystkiego co miał znaczenie. Był też średnio przystojny i atrakcyjny w młodzieńczych latach. Przeciętność to od zawsze była jego domena, nic więcej i nic mniej, po prostu On. Można by tu zamknąć temat bo już wiemy, że jest.... średni. Ale czy aby na pewno?
W pewnym momencie swojego życia, Rogers stanął na rozstaju dróg szukając dla siebie wyboru, pomysłu na życie. Od zawsze lubił czytać, lubił literaturę i pisanie krótkich opowiadań do szuflady. To on podrzucał dziewczyną miłosne wierszyki z kwiatkiem albo próbował przynajmniej.
To w nim zostało i chociaż każdy powtarzał mu, że nie ma w tym adrenaliny i zarobku to jednak chciał w to iść.
Na początku naprawdę chciał zostać pisarzem.

Wyjazd z Toronto do Detroit było jak zderzenie ze ścianą. Pierwsze wydanie jego powieści żarło, ale dalej było tylko gorzej. Tułał się po różnych spelunach, zarabiał tańcząc na panieńskich i wiódł istnie żałosne życie, poszukujących zarobku. Pióro to ciężki kawałek chleba, to ciągła walka o atencje, o sponsorów czy dobre wydawnictwo. Tego nie posiadał. W głowie miał jedyny ratunek dla siebie, a więc studia na najbliższym uniwersytecie, spróbowanie rozszerzenia swojego wykształcenia. Z pisania nie miał już takiego zarobku, a rynek połykał takich jak on. Mógł mieć jedną dobrą książkę przez całą karierę, a równie dobrze mógł nie wydać już nic więcej. Nie szukał pomocy w rodzinie czy w znajomych, Ci również szybko wylatywali z Toronto albo po prostu mieli określoną drogę, której się trzymali. On sam wiedział, ze chcę być dalej artystą, być blisko literatury i tego co kochał. Pasja została, ale wygaszona - na moment nauki i decyzji o zostaniu kimś więcej niż tylko pisarzem. Już pierwsi wykładowcy podrzucali mu, że ma to coś, że ma wiedzę i pasje aby nauczać o literaturze. Stąd więc wybrał tą drogę i zapasowy zawód na wypadek swojego powrotu do pisania lub dalszego niepowodzenia w tym kierunku.

Po studiach nie było dla niego miejsca w Detroit, nie umiał się tam odnaleźć, a tęsknota za rodzinnym miastem powodowała, że musiał wrócić. Zostawił wszystko tak jak zostawili go inni. Wyjechał gdy odeszła jego matka, nagle i niespodziewanie - zawał serca. Ojciec był zgryźliwy ale im bliżej było mu do starości tym bardziej potrzebował ratunku, drugiej osoby i opieki. Shane z racji bycia jedynakiem, był jedynym co pozostało staremu Rogersowi. I chociaż pół życia gryźli się jak pies z kotem, on nie zapomniał o tym, że ten człowiek go wychował i ogólnie dał mu życie. On nie był pamiętliwy ani zgryźliwy, wręcz przeciwnie - miał wrażenie, że traci przez swoją naiwność i bycie dobrym dla każdego, nawet dla tych którzy go ranili.

Shane nigdy nie był złym gościem, bad boyem czy facetem łamiącym serca. Z czasem dorósł do swojej pewności siebie, zadbał o swoje ciało i wygląd, przemieniając się z brzydkiej gąsienicy w pięknego motyla. To była ta chwila gdy wreszcie nabrał trochę masy, stał się bardziej atrakcyjny i w końcu z tego korzystał. To pewnego momentu miał siebie za przeciętnego, zakochanego w dawnej znajomej z dzieciństwa, pozostawiony w zawieszeniu z poczuciem załamania. Od powrotu do Toronto i zaczęcia pracy jako wykładowca na uczelni, zaczął prowadzić atrakcyjniejsze życie. Już nie był średni czy przeciętny, a największym problem zaczynały być oglądające się za nim... studentki.
Mimo wieku jednak nadal nie szukał stabilizacji, jakby nadal czekał na tą jedną i jedyną, jakby się łudził, że kiedyś się na nowo odnajdą. Był w końcu jej ramieniem, tym mankietem koszuli w którą płakała, przynosił zupę jak chorowała, gdy go po prostu potrzebowała po kolejnym zranieniu przez dupka. Czy to naiwne czekać na kogoś kto Cię nie chcę?


potajemnie kocham Giooo.
zgoda na powielanie imienia
nie
zgoda na powielanie pseudonimu
nie
Zgody MG
poziom ingerencji
niski
zgoda na śmierć postaci
nie
zgoda na trwałe okaleczenie
nie
zgoda na nieuleczalną chorobę postaci
nie
zgoda na uleczalne urazy postaci
tak
zgoda na utratę majątku postaci
tak
zgoda na utratę posady postaci
tak
0 y/o
Prepare to be a seasoned local
0 cm
workin' nine to five what a way to make a livin'
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracji
czas narracji
postać
autor

Witamy na forum Shane Rogers
Dobra wiadomość – Twoja karta postaci została zaakceptowana i możemy powitać Cię po tej stronie kanadyjskiej granicy! Przypominamy, że na rozpoczęcie rozgrywki masz 7 dni! W temacie kto zagra? możesz znaleźć użytkowników, którzy chętnie Ci w tym pomogą. Jednocześnie zachęcamy do założenia relacji, kalendarza i informatora. Powodzenia w Toronto!
0 y/o
Prepare to be a seasoned local
0 cm
workin' nine to five what a way to make a livin'
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracji
czas narracji
postać
autor

ZDOBYTE TROFEA
ZDOBYTE NAGRODY


WYKORZYSTANE



ODZNAKI SPECJALNE
txt
Obrazek
txt
txt
Obrazek
txt
Zablokowany

Wróć do „gentlemen”