Zablokowany
33 y/o
For good luck!
178 cm
Ratownik medyczny North York General Hospital
Awatar użytkownika
We're a mess, You and I.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiżeńskie
typ narracjitrzecioosobowa
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Elias Parrish
Tom Webb
homeprofilebiopermits
Obrazek
data i miejsce urodzenia
23/08/1993 Toronto, Kanada
zaimki
On/Jego
zawód
Ratownik medyczny
miejsce pracy
North York General Hospital
orientacja
Homoseksualna
dzielnica mieszkalna
Guildwood
pobyt w toronto
Od zawsze
umiejętności
Posiada poprawną umiejętność znajdowania się w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiednim czasie. Gotuje nieźle, w kilku językach powie "dzień dobry" i czasami pobuja się do muzyki bez wzbudzania litości w otoczeniu. Poradzi sobie z cieknącym kranem, dojedzie bezpiecznie z punktu a do punktu b i pewnie jeśli zajdzie taka potrzeba, znajdzie dodatkowe godziny w dobie kosztem trzech kolejnych kaw.
słabości
Kalendarz google. Zapisuje najważniejsze rzeczy na żółtych kartkach, które potem walają się po kuchni, salonie i sypialni w chaosie, który tylko on potrafi ogarnąć. Zazwyczaj. Daje ponieść się emocjom, czego potem niejednokrotnie żałuje. Albo nie, zależy od efektu. Ma absolutnie cudowną słabość do ignorowania czerwonych kontrolek w swoim samochodzie, przez co mniej więcej raz w miesiącu zjawia się w pobliskim warsztacie samochodowym. Tak jak kontrolki, ignoruje również wszystkie możliwe red flagi.
Wszystko w życiu Eliasa było przypadkiem. Było też dużo pomiędzy i kilka prawie, nigdy jednak dość czy wystarczająco.
Nie byli oryginalną rodziną; nie wykraczali poza średnią klasę społeczną, ale też nigdy nie narzekali na brak pieniędzy. Amanda Parrish była nauczycielką w pobliskiej szkole średniej, a Theodor – jej oddany, marudny i odrobinę zdziwaczały mąż – prowadził nieźle prosperujący zakład stolarski. Dorobili się dwójki dzieci z czego żadne nie było ani najgorsze, ani najlepsze w nauce. Elias lubił myśleć o sobie jak o lepszym synu, ponieważ był rok starszy, zajmował górę łóżka piętrowego, zawsze dojadał obiady i wygrywał walki o ulubione zabawki, nokautując widowiskowo Adama.
Rodzinny kalendarz wiszący w kuchni był zakreślony na każdej możliwej i znaczącej dacie: urodziny, przyjęcia, zakończenia roku, mecze hokeja, mecze lacrosse i każdego innego sportu, którego chętnie próbowali młodzi Parrishowie. W niedziele zawsze były rodzinne obiady i ciasto z jabłkami, a Amanda mogła być dumna, bo nigdy nie dostała wezwania do szkoły lub – broń Boże – na policyjny komisariat.

Elias i Adam byli do siebie podobni tylko z wyglądu. Ich zainteresowania, oprócz sportu, były tak skrajne, że trudno było się połapać w tygodniowej rozpisce zajęć dodatkowych. Kiedy młodszy z braci wolał udzielać się artystycznie w roli drzewa na przedstawieniach, Elias tworzył makiety wulkanów i próbował nie połamać sobie nóg na deskorolce. Byli jednak zgranym duetem i najlepszymi przyjaciółmi. Skoczyliby za sobą w ogień, który prawdopodobnie sami wzniecili. Trzymali się razem przez cały okres szkoły: gdzie był Elias, prawdopodobnie był też Adam, co nikomu nie przeszkadzało – byli otwarci, rozmowni, przystojni i nie narzekali na powodzenie u obu płci. Nawet po wyjeździe Adama do Stanów, nigdy nie pozwolili by ich relacja ucierpiała, a Elias jest zawsze pierwszym, który komentuje nowe zdjęcia brata na instagramie.

Ścieżka kariery Eliasa była i nie była przypadkowa. Zawsze interesował się biologią, był chętny do pomocy, fascynował się anatomią, ale jego marzeniem była profesjonalna kariera hokeisty. Niestety okropna kontuzja jeszcze w wieku szkolnym sprawiła, że musiał zmienić plany na przyszłość. Po ukończeniu szkoły średniej, Elias dostał się do programu paramedycznego w college'u. Nauka była ciężka, ale satysfakcjonująca. Spędzał długie godziny pomiędzy ślęczeniem nad książkami, a szlajaniem się po klubach tak, jak robili to jego rówieśnicy, wypijał całe litry kawy, energetyków i przeżywał swoje pierwsze zauroczenia: gwałtowne, mocne i do utraty tchu.

Liam był jego pierwszą miłością. Dokładnie tą, którą przeżywa się codziennie na nowo. Pozwolił mu wejść do swojego świata i stać się nim całkowicie; wszystko toczyło się szybko, intensywnie, dokładnie tak jak powinno. Elias wiedział, że nie było lepszego miejsca niż to w ramionach Liama, ani piękniejszego dźwięku niż jego śmiech. Czasami porozumiewali się milczeniem, jak językiem, który rozumieli tylko oni, a czasami rozmawiali całe noce, nigdy sobą nie znudzeni. Przez trzy lata Parrish żył w swojej bajce: spełniał się zawodowo, a gdy wracał do domu (swojego, jego lub z czasem wspólnego), zapominał o wszystkim innym, ponieważ nie było nic bardziej wartościowego. Uwielbiał leniwe weekendy z chińszczyzną kupioną w pobliskiej knajpie i rewelacyjny seks, jakby żaden z nich nie mógł nasycić się sobą dostatecznie.
Teraz gdy o tym myślał – kilka miesięcy po rozstaniu – żałował tylko tego, że dał mu więcej, kochał bardziej i naiwnie sądził, że to wystarczy.

Ciekawostki
– Dobrze radzi sobie w wielu sportach, chociaż najbardziej upodobał sobie hokej. Zdobył sporo osiągnięć w młodzieżowej drużynie, przerywając jednak dobrą passę po jednej z cięższych kontuzji.
– Jest zdecydowanie tym bardziej opiekuńczym bratem, zwłaszcza od momentu wyprowadzki Adama do Stanów.
– Lubi swój samochód, uparcie twierdząc, że wszystko z nim w porządku, mimo tego, że potrafi buntować się na ruchliwej ulicy, wydawać dziwne dźwięki, a bagażnik otwiera się sam z siebie w najmniej oczekiwanym momencie.
– Sympatia Eliasa ma wiele zalet. Na przykład: zna ludzi, którzy znają ludzi. Co więcej, jest oddanym przyjacielem, chociaż często najpierw mówi, potem myśli.
– Do tej pory leczy złamane serce. Przeszedł już etap smutku, wkurwienia, ponownego smutku, etap względnego zdrowienia, a teraz postanowił wyremontować swój niewielki dom, na który wziął kredyt z którym czeka go bardzo długi związek. Ale przynajmniej stały.

zgoda na powielanie imienia
nie
zgoda na powielanie pseudonimu
nie
Zgody MG
poziom ingerencji
niski
zgoda na śmierć postaci
nie
zgoda na trwałe okaleczenie
nie
zgoda na nieuleczalną chorobę postaci
nie
zgoda na uleczalne urazy postaci
nie
zgoda na utratę majątku postaci
nie
zgoda na utratę posady postaci
nie
I walk alone, not because I have to, but because I choose to
Silly Goose
Nie mam w sobie strachu.
0 y/o
KREATYWNY KOTOROŻEC
0 cm
workin' nine to five what a way to make a livin'
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+nie
zaimkizaimki
typ narracji
czas narracji
postać
autor

Witamy na forum Elias Parrish
Dobra wiadomość – Twoja karta postaci została zaakceptowana i możemy powitać Cię po tej stronie kanadyjskiej granicy! Przypominamy, że na rozpoczęcie rozgrywki masz 7 dni! W temacie kto zagra? możesz znaleźć użytkowników, którzy chętnie Ci w tym pomogą. Jednocześnie zachęcamy do założenia relacji, kalendarza i informatora. Powodzenia w Toronto!
gall anonim
niegrzeczni użytkownicy
Zablokowany

Wróć do „gentlemen”