
— W szkole i na studiach Quentin uczył się tylko tego, co go interesowało. Nigdy nie zasłużył na żadne stypendium, ale większość wykładowców zapamiętała go jako ciekawego i zaciekłego dyskutanta. Obecnie sam gościnnie na uczelni prowadzi dwa przedmioty związane z psychologią i kryminalistyką. Studenci boją się go albo uwielbiają. Mało który zdaje egzamin za pierwszy razem.
— Po ukończeniu studiów otworzył prywatny gabinet. Przede wszystkim prowadzi terapię w nurcie poznawczo-behawioralnym, w którym łączy swój wyrozumiały spokój z chłodną analizą. Preferuje "naprawianie" pacjentów od współczucia im. Mniej oficjalnie stosuje hipnozę ericksonowską, która nie ucieka się do teatralnych gadżetów jak zegarek, ale pozwala wszczepiać myśli i omijać świadomy opór rozmówcy. Dla niego liczy się efekt, dlatego często stosuje to potężne narzędzie manipulacji, by pomóc chorym czy uratować zakładników.
— Po tym, jak jego pacjent podjął próbę samobójczą na jednym z mostów, Quentin zaczął swoją współpracę z policją. Od kilku lat jest członkiem grupy, która zajmuje się negocjacjami z terrorystami, sprawcami przemocy domowej czy samobójcami. W pracy w policji jest niezwykle profesjonalny, choć traumatyczne doświadczenia odciskają na nim swoje piętno.
— W stosunku do pacjentów jest niezwykle cierpliwy, wyrozumiały i ciepły. Potrafi wzbudzić zaufanie i stworzyć bezpieczną przestrzeń do zwierzeń. Jest zaangażowanym terapeutą, który niesie autentyczną pomoc, ale okupuje to potężnym psychicznym zmęczeniem, które sprawia, że w prywatnym życiu bywa oschły, chłodny i wymagający. W ten sposób powstają dwa zupełnie różne wizerunki Quentina.
— Bardzo długo miał opinię kobieciarza, w czym była duża doza prawdy. Traktował flirt niczym sport. Jednonocne przygody były dla niego kolejnym sposobem na adrenalinę i pogoń za wrażeniami. I kiedy już myślał, że poznał i przeanalizował miłość na tak wiele sposobów, że stracił umiejętność jej odczuwania, spotkał Theo. Zagadał go w swojej ulubionej kawiarni, obdarowując bezczelnie niestosownym komplementem, pewien, że ta znajomość skończy się jak zawsze. Zaledwie trzy miesiące później wprowadził się do jego mieszkania wraz z górą czasopism medycznych, kolekcją krawatów i kilkoma roślinami.
— Napisał niezwykle popularną książkę na temat sztuki perswazji. Pozycja ta na kilka tygodni znalazła się na szczycie sprzedaży, stając się biblią dla złaknionych sukcesu biznesmenów.
— Kolekcjonuje zegarki, które wybiera zależnie od okazji, jak kobieta perfumy.
— Uwielbia uderzenie adrenaliny. Jeździ sporo wieczorami na swoim ścigaczu i rzadko wtedy przestrzega przepisów, a także trenuje boks i nie raz skończył z porządnym limem pod okiem. Uwielbia próbować nowych rzeczy, a także przekraczać granice przyzwoitości czy dobrego smaku. Nie istnieją dla niego żadne tematy tabu.
