
Poza rysowaniem, szybko okazało się, że Apollo uwielbiał biegać. Wiele osób, które widziało go biegającego mówiło, że miał rakiety zamiast stóp i że w sumie to wygląda jakby sunął po ziemi z prędkością dorównującą najszybszym pociągom, bo nie dało się zobaczyć, jak jego stopy dotykają ziemi. Lubił biegać tak bardzo, że już w szkole średniej dołączył do szkolnej drużyny lekkoatletycznej. Szło mu wyjątkowo dobrze, dzięki czemu zapewnił sobie miejsce w reprezentacji i jeździł na liczne zawody. W szkole nie uczył się najgorzej, bo miał całkiem niezłą pamięć i w sumie wolał siedzieć w pokoju z nosem w podręczniku, niż wychodzić do ludzi i robić jakieś głupoty. Zawsze był tym spokojniejszym, którego trzeba było rozkręcać. Nauka nigdy nie była jednak jego priorytetem, gdyż skuszony obietnicami sukcesu sportowego, skupi się właśnie na tym.
Nigdy nie zakładał, że mogłoby się to zmienić i było to jedno z wielu niedopatrzeń. Pozwolił sobie na opuszczenie uwagi. Spontaniczny moment, chwila nieuwagi i zachęta ze strony znajomego (kogoś bliższego) z drużyny spowodowała, że jego uczestnictwo na Krajowych mistrzostwach Lekkoatletycznych zostało przekreślone, tak samo jak jego szanse na karierę sportową. Złamana noga okazała się powodem, dla którego nie tylko nie mógł wystartować w zawodach, ale również nie mógł kontynuować swoich treningów. Po wypadku długo nie był w stanie dojść do siebie, nie tylko fizycznie, ale i psychicznie. Zdystansował się do ludzi i do rodziny, zamykając w tym, co mu pozostało – nauka i rysowanie.
Udało mu się skończyć studia biochemiczne i rozpocząć doktorat w miejscowej Klinice Leczenia Niepłodności, gdzie prowadzi badania. Jak się okazało, nauka szła mu równie dobrze, więc nie szybko zakwalifikował się na stypendium naukowe oraz otrzymał finansowanie swojego projektu badawczego, który dotyczy wpływu różnych czynników chemicznych na spermatogenezę i męską niepłodność.
[*] Oczywiście można go również spotkać siedzącego na ławce i szkicującego w swoim szkicowniku, z którym się nie rozstaje. W swoim życiu udało mu się już ukończyć kilkanaście szkicowników.
[*] Jest uczulony na truskawki.
[*] Twierdzi, że udało mu się przepracować wypadek i wszystko to, co stało się tamtego dnia, co doprowadziło do przekreślenia jego kariery sportowej, ale nie jest to prawda.
[*] Ma całkiem niezłe relacje ze swoim rodzeństwem.