

Do Kanady wrócił kilka miesięcy później. Oficjalnie na czas zawieszenia, nieoficjalnie dlatego, że nie potrafił już spojrzeć sobie w oczy. Każdy powtarzał, że takie rzeczy zdarzają się na wojnie. Że nikt nie miał wpływu na to, co się wydarzyło. On jednak od początku wiedział swoje.Nie pamiętał momentu, w którym wszystko wymknęło się spod kontroli. Pamiętał za to kilka sekund ciszy, które wracały do niego każdej nocy. Wystarczająco długo, by nie ruszyć się z miejsca, by kiedy w końcu odzyskał nad sobą kontrolę, było już za późno.
Dlatego odnalazł j ą.
Siostrę człowieka z którym jeszcze niedawno dzielił ten sam mundur, a którego nie zdołał sprowadzić do domu. Nie pojawił się w jej życiu z poczucia obowiązku ani dlatego, że cokolwiek obiecał. Chciał po prostu wiedzieć, że rodzina jego przyjaciela jakoś sobie radzi. Że świat nie zatrzymał się razem z tamtym telefonem. Wmawiał sobie, że jeśli zobaczy ich próbujących żyć dalej, jemu samemu będzie łatwiej uciszyć własne sumienie.
Nie przewidział tylko jednego - że z dnia na dzień coraz trudniej będzie zachować bezpieczny dystans, a zwykłe sprawdzę czy wszystko w porządku zmieni się w obecność, której nie będzie potrafił sobie odmówić. Przede wszystkim jednak, że każda kolejna rozmowa będzie przypominała mu, iż jedyna osoba, która zna prawdę o ostatnich chwilach jej brata, siedzi naprzeciwko i m i l c z y.
Resztę zostawiam do wspólnego ustalenia. Zależy mi na relacji budowanej powoli, opartej na
✧ u w i e l b i a m się bawić grą, komplikować życie postaci, kreować fabułę na bieżąco, pozwalam sobie na duży luz i na to samo liczę z drugiej strony;
✧ jestem aktywnym graczem, lubię pisać, nie nadam się dla kogoś kto preferuje grę w ilości 1-2 postów na dwa tygodnie;
✧ można się ze mną dogadać w każdej kwestii, więc jeśli choć trochę cię to zainteresuje, to całą resztę możemy dopracować inaczej;
✧ te poszukiwania są na tyle elastyczne, że wpasują się w postać istniejącą jak i nową;
✧ PW tutaj albo na Margo!


