ODPOWIEDZ
24 y/o
For good luck!
170 cm
Studentka medycyny | Pielęgniarka Mount Sinai Hospital
Awatar użytkownika
I didn’t want him morally grey. I wanted someone with a soul as black as night. Someone who would burn the world down for me and not lose a single minute of sleep over it.
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkiona | jej
typ narracji1 osobowy
czas narracjiteraźniejszy
postać
autor

Nienawidzę mieć maratonów w pracy. Zawsze po nich czuję się, jakbym miała kaca. Ciężko też mi jest wrócić do normalnego życia. Zwłaszcza że dostaję tylko dwa dni wolnego i ponownie zaraz wrócę do nowego maratonu, który pewnie zakończy się tak samo. Śmiercią, dziwnymi przypadkami oraz narzekaniem pacjentów, ponieważ wiecznie mają problem o dosłownie wszystko. Kocham pomagać, ale ilość narzekań i ich dziwny min, jest naprawdę męczące. Gorzej będzie, jak wybiorę w końcu specjalizację. Tu to dopiero początek, a jeszcze czeka mnie dyżur na SOR. Tam to dopiero będzie ciekawie i źle.
Idąc do swojej przyjaciółki, postanowiłam kupić dla nas jakieś dobre wino. Chcę spędzić chociaż trochę czasu z nią. Naprawdę dawno się nie widzieliśmy. Krótkie rozmowy, sms nie potrafią zastąpić rozmowy na żywo. A ja? Jak to wielka przylepa, naprawdę się stęskniłam. Zresztą mam tak z każdą przyjaciółką, którą posiadam. Muszę z nimi spędzać czas, nawet jeśli jestem po najgorszych dyżurach. Jedynie czego unikam w takich momentach to matkę. Mogłoby się to źle skończyć dla obu stron. Zwłaszcza jak jeszcze jest wyżej od mnie i jest moją matką.
Zadzwoniłam i zaczęłam grzecznie, aż mi otworzy drzwi. Zamachałam reklamówką z butelkami i uśmiechnęłam się niewinnie. Nie chcę się upić, ale chyba wyjdzie zupełnie inaczej. Dodatkowo liczę na wspólne oglądanie naszych głupi seriali o bogatych babkach. One zawsze nie wiedzą czego chcą, a mają wszystko ot, tak. Najlepsze są komentarze Cass, potrafi ich zjechać i jednocześnie być przy tym kulturalna. Zazdroszczę jej tego, naprawdę. Westchnęłam i po szybkim przytuleniu skierowałam się w stronę salonu. Odłożyłam na kanapę butelki i zauważyłam drobne zmiany w tym pomieszczeniu.
— Naprawdę uwielbiam twój gust. Jest prosty, ale jest w nim klasa. Musisz mi kiedyś zdradzić, gdzie kupujesz te wszystkie dodatki. Chciałabym zmienić wystrój salonu, a ja wiecznie nie mogę znaleźć, idealnych akcesoriów i mebli — Westchnęłam zrezygnowana. Może kiedyś mi się to uda, ale naprawdę będę musiała o to ją poprosić. Zwłaszcza przez mój okrojony czas, który pozwala mi na krótkie wyjścia po zakupy i tyle. Chociaż? Jakbym wzięła wolne, a Cassi by mi pomogła. Ogarnęłabym to z nią, być może nawet w dwa dni. — A teraz.. proszę odpowiedź mi wszystko, co mnie ominęło — Usiadłam wygodnie na kanapie, czekając na wszystkie plotki i nowinki. Najbardziej interesuje mnie, co wydarzyło się u niej. Później możemy przecież pokomentować nasze durne programy telewizyjne. Teraz jest czas dla mojej najlepszej przyjaciółki i tylko o tym chcę teraz słyszeć.

Cassiopeia Deveraux
M.
Wykorzystywanie AI w postach, pospieszanie co do odpisu. Resztę można wspólnie obgadać.
ODPOWIEDZ

Wróć do „#11”