ODPOWIEDZ
26 y/o
For good luck!
180 cm
utrzymanek i dusza towarzystwa w bogatym środowisku
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkion, jego, jemu
typ narracjitrzecioosobowy
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Alfie Bloom
Owen Lindberg
homeprofilebiopermits
Obrazek
data i miejsce urodzenia
28.03.2000; Vancouver, Kanada
zaimki
on, jego, jemu
zawód
utrzymanek, sugar baby, model internetowy
miejsce pracy
Internet
orientacja
homoseksualny
dzielnica mieszkalna
Distillery District
pobyt w toronto
Od 8 lat
umiejętności
Miły, sympatyczny, otwarty i towarzyski. Łatwo nawiązuje nowe znajomości i uwielbia ludzi. Ma do nich podejście i potrafi dogadać się z każdym. Jest duszą towarzystwa i niewiele osób go nie lubi. Zna się na literaturze i szybko się uczy. Interesuje się fotografią, jednak nigdy nie zajmował się tym oficjalnie. Jest dość sprawny fizycznie.
słabości
Wpatrzony w siebie i swój wygląd. Uwielbia, nieraz do przesady, dbać o siebie. Materialista. Czasami ma słomiany zapał, bo zaczyna jakieś rzeczy i nigdy nie jest w stanie ich skończyć. Nienawidzi ryb, jego żołądek zaczyna się skręcać, gdy tylko poczuje ich zapach mimo faktu, że nie jest na nie uczulony. Zdecydowanie zbyt uległy, przez co niektórym może się wydawać, że brakuje mu charakteru. Bywa uparty i temperamentny, gdy wyczuje, że może sobie na to pozwolić.
To chyba jest historia ze szczęśliwym zakończeniem


   Miał zaledwie cztery lata, gdy trafił do domu dziecka, gdzie przydzielono mu imię i łóżko. Jako Alfred był znany ze swoich kręconych włosów, które otaczały jego głowę niczym prawdziwa aureola. Można powiedzieć, że wtedy był aniołkiem. W domu dziecka spędził kilka lat, ale jego pulchna i okrągła buźka, niebieskie oczka i kręcone włosy zjednywały sobie ludzi dość szybko. Proces adopcyjny nie był jednak łatwy i wiele rodzin odpadało już na wczesnych etapach. W końcu jednak się udało, a on w wieku trzynastu lat został adoptowany.
   Rodzina, która go przygarnęła wydawała się idealna, a on tylko dopełniał ten obrazek. Życie tam nie było jednak idealne. Państwo Whallberg nie byli pozbawieni własnych problemów. Alfredowi to nie przeszkadzało, bo cieszył się, że miał rodzinę i miejsce, które mógł nazywać domem. Jego szczęście nie trwało jednak długo. Alfred dorastał. Los może pozbawił go biologicznej rodziny, jednak zagwarantował mu wygraną na genetycznej loterii. Bo był urodziwym dzieckiem i powoli stawał się jeszcze bardziej urodziwym nastolatkiem. Wystrzelił do góry dość szybko, co często kończyło się zawrotami głowy, gdy tylko za szybko wstawał z łóżka lub bólami pleców, gdy zbyt mocno się przeciążył. Niezadowolony ze swojej sylwetki zaczął ćwiczyć, by zrzucić zbędne kilogramy, co udało mu się dość sprawnie. Do nauki nie przykładał się jednak tak chętnie jak do swojego wyglądu.
   W szkole przyciągał spojrzenia rówieśników. Zapisał się do lokalnej drużyny hokejowej, jednak sport ten mu się nie spodobał, więc zrezygnował dość szybko. Jego słomiany zapał był rzeczą, o której można było pisać eseje. W domu jednak jego rodzice bardzo go wspierali bez względu na to, co robił. Matce pomagał z jej pracą fotografa, gdzie wywoływał zdjęcia w jej ciemni, a ojcu pomagał z pracami domowymi, jeśli ten akurat nie był w pracy.
   Gdy skończył szesnaście lat sprawy zaczęły przybierać jednak zupełnie inny obrót. Zaczęto od niego wymagać coraz więcej i więcej. Chłopak nigdy nie był fanem ciężkiej pracy… lub jakiejkolwiek pracy. Wolał skupiać się na sobie i tym, jak wygląda. Niechętnie pomagał ojcu, ale coraz chętniej pomagał swojej matce. Fotografia zawsze mu się podobała. Czasem pozował kobiecie do kilku portretów, które później zamieszczał na swoim nowo założonym koncie na Instagramie. Dostawał polubienia i przychylne komentarze, które łechtały jego ego.
   Aż pewnego dnia w jego skrzynce odbiorczej pojawiła się wiadomość. Osoba zaproponowała mu sesję zdjęciową, za którą miał dość spore wynagrodzenie. A przynajmniej takie, które nastolatkowi wydawało się całkiem duże. Zgodził się. Nie powiedział niczego swoim rodzicom i udał się na spotkanie.
   Mężczyzna, który okazał się fotografem, kazał mu się rozebrać, dotykać i pozować… dwie godziny później Alfred został sam na parkingu i w dłoni ściskał kilkanaście studolarowych banknotów, które zostały mu wręczone, a jego usta zdobił szeroki uśmiech.
   Dwa tygodnie później jego nagie zdjęcia znalazły się w Internecie i obiegły szkołę. Wybuchła niemała afera. I chociaż chłopak nie rozumiał, dlaczego wszyscy wokół niego zachowują się, jakby stało się coś potwornego, to chcąc nie chcąc musiał dokończyć semestr na nauczaniu domowym. Jego rodzice byli zawiedzeni, a ich relacja nigdy nie wróciła na te same tory. Nie żałował jednak, gdyż od tego momentu wiedział doskonale, co chciał robić w życiu.

   W wieku osiemnastu lat miał już milion obserwatorów na Instagramie. Każdy jego post generował setki tysięcy wyświetleń w ciągu kilkunastu pierwszych godzin od zapostowania. Zgarniał oferty reklamowe a różni ludzie oferowali mu pieniądze za prywatne zdjęcia. Rzucił szkołę i wyprowadził się z domu. Przeniósł się do Toronto. To właśnie tutaj, pod zmienionymi personaliami już jako Alfie Bloom rozpoczął karierę modela. Zbieranie zleceń do magazynów nie było jednak tak opłacalne, jak pozowanie w Internecie, ale pozwoliło mu wkroczyć w świat wpływowej śmietanki towarzyskiej miasta, wśród której lubił się obracać. Po kilku latach stał się osobą, którą zapraszało się na ważne imprezy i o której mówiło się od czasu do czasu. Było mu jednak mało, ciągle potrzebował uwagi, którą to od czasu do czasu znajdował w ramionach poznanych mężczyzn. Jego internetowa kariera również się rozkręciła, a on zaczął działaś na wielu innych portalach poza Instagramem generując zyski. Życie stało się piękniejsze i łatwiejsze.

Ciekawostki
[*] Zarabia przede wszystkim jako model i kreator internetowy. Poza kontem na Instagramie ma również swój kanał na YouTube, który nie jest zbyt popularny, oraz konto na OnlyFans, które jest wyjątkowo popularne.
[*] Jest utrzymankiem. Kolekcjonuje mężczyzn jak znaczki pocztowe. Od zawsze śmiał się, że mężczyźni są jego największym uzależnieniem. Twierdzi, że doskonale ich rozumie i wie, czego potrzebują, a jego klienci nigdy nie narzekali na jego towarzystwo.
[*] Ma dwa koty rasy Maine Coon - Bensona i Boone, które adoptował dwa lata temu. Posiada również węża albinosa - Shrimpa.
[*] Nienawidzi ryb, bo uważa, że śmierdzą okropnie.
[*] Ma wrażliwy nos. Uwielbia perfumy i w swoim mieszkaniu ma całkiem sporą kolekcję.
[*] Mieszka w mieszkaniu sprezentowanym mu przez jednego z mężczyzn, z którymi się spotyka.
[*] Jego relacje z mężczyznami nie opierają się jedynie na usługach seksualnych, czasami po prostu spędza z nimi czas i rozmawia stając się nie tylko kochankiem ale i terapeutą i towarzystwem.
[*] Pomimo tego, że nie poszedł na studia i raczej nie chwali się swoją inteligencją, to jest niezłą skarbnicą ciekawostek, którymi rzuca, gdy tylko przyjdą mu do głowy.
[*] Uwielbia czytać książki, na swoim kanale na YouTube prowadzi swój klub książki i być może właśnie dlatego nie jest tam tak popularny.
zgoda na powielanie imienia
nie
zgoda na powielanie pseudonimu
nie
Zgody MG
poziom ingerencji
średni
zgoda na śmierć postaci
nie
zgoda na trwałe okaleczenie
nie
zgoda na nieuleczalną chorobę postaci
tak
zgoda na uleczalne urazy postaci
tak
zgoda na utratę majątku postaci
tak
zgoda na utratę posady postaci
tak
Ja.
Nic. Nie lubię tylko AI.
26 y/o
For good luck!
180 cm
utrzymanek i dusza towarzystwa w bogatym środowisku
Awatar użytkownika
a Canadian is somebody who knows how to make love in a canoe
nieobecnośćnie
wątki 18+tak
zaimkion, jego, jemu
typ narracjitrzecioosobowy
czas narracjiprzeszły
postać
autor

Maple Hearts można sprawdzać. <3
Ja.
Nic. Nie lubię tylko AI.
ODPOWIEDZ

Wróć do „w budowie”