Będą musieli coś z tym zrobić. Jeszcze nie wiedział co ani jak, ale nie było opcji, że ta sprawa przejdzie bez echa. To znaczy, na pewno nie przejdzie, biorąc pod uwagę trupa, chodziło raczej o echo w ich relacji. O to, że nie powinni w żadnym wypadku zatajać takich popieprzonych info, a już na ...
“Cokolwiek"
Zmrużył oczy, przez moment wbijając ich spojrzenie w Theo, jakby starał się rozgryźć, co ta nagła obojętność znaczy. Nie lubił kiedy zgrywał styranego życiem starucha bez ikry. Zawsze wolał gorącą kłótnie od mdłego jęczenia, ale z nim bywały niemal niemożliwe. Co tylko sprawiało, że ...
PROPOZYCJA NOWEJ LOKACJI
Nazwa i opis: Ashcroft ranch — stadnina koni ($$$$)
Miejsce: North York, York Mills
Obrazek: klik

komentarz od:Giovanni Salvatore, pt cze 26, 2026 10:34 pm

:goraco:
Teraz chcę.
Nie powiedział tego, oczywiście że nie. Uśmiechnął się tylko, pozwalając chwili trwać, pozostawiając pytania bez odpowiedzi. Bo nie miały znaczenia ani dla tego momentu ani dla żadnego, jaki jeszcze kiedyś podzielą.
Uwagę o otwieraniu się na ludzi skwitował niskim śmiechem. Pokręcił ...
Valentin Vega
ndz cze 21, 2026 12:41 pm
relacje
Val


https://i.pinimg.com/736x/4d/88/e6/4d88e66e4aaeae600962991be95bd491.jpg
Gorącokrwisty buntownik wyrosły wśród kanadyjskich elit. Gwiazdka metalowej sceny Toronto i człowiek, który za szorstkim obyciem kryje sentymentalnego wrażliwca.
Napije się z tobą taniego wina na dachu starego forda, wda ...
1. - Zakończona
Obrazek
Kto:
Fran + Theo
Gdzie:
Tu
Opis:
Fran znalazła trupa więc się chłopaki przejęli.
Musiał przyznać, że nie spodziewał się po opanowanym Theo takiego wzburzenia, ale to, podobnie jak łzy Fran, w jakiś popieprzony sposób go cieszyło. Uważał wylewanie emocji za oczyszczające, więc niech się leją. On natomiast, jakby w kontraście do ich dwójki, wydawał się już całkiem spokojny ...
To śmieszne jak wiele razy mówił sobie, że już dosyć.
Jak wiele dni spędzał na tęsknocie za ludźmi, którzy byli tuż obok. Tak blisko, a jednak zawsze niewystarczająco.
Jak często uśmiechał się fałszywie gdy ktoś mówił sugestywnie “wszędzie zabieracie go ze sobą”; jak często musiał słuchać ...
– Bien sûr - odparł z twardym, kanadyjskim akcentem, wyławiając zapewnienie z odmętów pamięci jakoś tak łatwo i bez problemu. Od lat nie posługiwał się żadnym z obcych języków, ale widać czym skorupka za młodu nasiąknie… całe szczęście, że pozbył się innych naleciałości. A przynajmniej tak sądził ...
Był zły, naprawdę. Miał ochotę przetrącić komuś szczękę za to, co się działo, chociaż ani tu ani tym bardziej za zamkniętymi drzwiami auta, nie było nikogo winnego. Mógł kurwić jedynie na system, zbiegi okoliczności czy chuj wie co jeszcze, ale to nie dawało żadnej satysfakcji, budując tylko ...

Wyszukiwanie zaawansowane