AKTYWACJA POSTACI
Postać: June Harrison
Grupa: strażnicy
Posada: śledcza Toronto Police Service HQ
Link do posta fabularnego: klik
Zmiana wizerunku: nie
Link do rezerwacji: klik

komentarz od:Elena Santorini, wt wrz 15, 2026 11:31 pm

:rhys:
Wiedziała o tym, że Scott nie przywykł do przyjmowania pochlebstw odnoszących się do jego wyglądu, bo spotkała się już wcześniej z podobnymi reakcjami z jego strony. Patrzył na nią oczywiście tak, jakby zupełnie nie wierzył w prawdziwość jej słów, ale na szczęście w ogóle jej to nie zniechęciło ...
REZERWACJA WIZERUNKU
Wizerunek dodatkowy (24h): Nicola Cavanis

komentarz od:Alexander Hall, wt wrz 15, 2026 7:49 am

Rezerwacja dodatkowa uznana i dodana do spisu.
June także nie przepadała za podobnymi imprezami i raczej ich unikała, o ile obecność nie była obowiązkowa. Kontaktu z niektórymi współpracownikami i przełożonymi miała zdecydowanie wystarczająco w godzinach pracy, stąd też nie szukała go specjalnie poza nią. W dodatku, te oficjalne uroczystości ...
Wywróciła oczami jedynie, spodziewając się takiej odpowiedzi wicekomendanta. Milczała przez moment, ale jej mina, gdy wlepiała w niego wzrok, mogła oznaczać tylko tyle, że zdanie innych osób na jego temat, nieszczególnie ją obchodziło.
Sądząc po reakcji mężczyzny, chyba trochę przesadziła z tym ...
Na twarzy June, kolejny raz tego dnia za sprawą wicekomendanta, zagościł uśmiech. Przez moment cisnęło jej się na język to, że sama też miała przecież niezłą reputację, głównie przez Bakera, ale po krótkim przemyśleniu, darowała sobie ten komentarz, nie chcąc wspominać nigdy więcej o - na szczęście ...
June była dobrym obserwatorem i zwykle potrafiła wyłapywać nawet najmniejsze szczegóły, co było bardzo pożądane i przydatne w jej pracy. Z pewnością nie umknęło więc jej również to, że Scott nie stronił od alkoholu, a wręcz zdawać by się mogło, że picie było jego ulubionym sposobem na spędzanie ...
Nadal uważała, że nie wypadało jej przyjmować takich prezentów od Letexiera - nie tylko dlatego, że był zbyt drogi, ale także dlatego, że postrzegała to jako przekroczenie pewnych granic i ciężko byłoby jej ot tak zmienić na ten temat zdanie.
Z drugiej strony jednak zrobiła to, bo rozumiała co ...
Wymiany takich prezentów między pracownikami - a tym bardziej między szefem a podwładną - nie były czymś często spotykanym i zwyczajnym , nieważne jak bardzo Scott próbował wmawiać, że tak właśnie było. Przez chwilę przyglądała się kolczykom w milczeniu, po tym jak już oznajmiła Letexierowi, że nie ...
Zaangażowanie się Harrison w coraz większą ilość spraw oznaczało także to, że przybywało jej więcej papierkowej roboty - spisywanie zeznań świadków, uzupełnianie raportów, wprowadzanie wszystkiego do systemu i tak dalej. Dla większości to istna męczarnia, ale niestety był to nieodłączny element ...

Wyszukiwanie zaawansowane