Nie mogła wiedzieć dokładnie jaką reakcję wicekomendanta wywoła jej prośba ani jakie wspomnienia przywoła mu to na myśl. Nie była świadoma tego, że może być to niełatwa rozmowa.
Scott dotychczas niewiele o sobie mówił, co oczywiście wcale nie dziwiło. W swoich rozmowach oboje ograniczali się ...
ODZNAKA NIEFABULARNA
Nazwa odznaki: GO SHORTY, IT'S YOUR BIRTHDAY!
Postać: June Harrison
Typ odznaki: za osiągnięcia
Za co: 06.06.

komentarz od:Giovanni Salvatore, wt cze 09, 2026 8:32 am

:git:
Uśmiechnęła się, gdy to jej „ostrzeżenie” potraktował z zupełną powagą i spokojnie zapewnił ją o tym, że to żaden problem, gdyby tu zasnęła, a nawet znalazłaby się dla niej poduszka i koc.
— Bez obaw, jeszcze się trzymam — to mówiąc ziewnęła krótko i zaraz, rozbawiona, poklepała się lekko po ...
Nic dziwnego, że miała takie paranoje, skoro tyle czasu musiała znosić cały ten dziwny podryw Paula i złośliwości z jego strony. Słysząc jednak argumenty Letexiera, zrozumiała, że naprawdę nie było się czego obawiać. Szanse na to, by ktoś ją tam zobaczył były raczej nikłe, poza tym ludzie i tak ...
Nijak nie zareagowała na jego pochlebstwa - ani nie skomentowała, ani nie strzeliła żadnej miny. Zupełnie jakby nie zrobiło to na niej wrażenia. Może to dlatego, że tym razem była zupełnie trzeźwa, a może to aura tego miejsca tak na nią działała i nie sprzyjała spoufalaniu się w sposób wykraczający ...
June przestała wyliczać godziny, które spędziła tego dnia na komisariacie.
Dość często zdarzało jej się zostawać do późna. Papierkowa robota, nad którą nadal się tego wieczoru męczyła, zwykle nie była dla niej problemem, a wręcz ją lubiła - nie przyznawała tego nigdy otwarcie, ale miała takiego ...
Nie zgadzała się do końca z tym co mówił, ale przewróciła tylko oczami, stwierdzając, że nie będzie się z nim spierać. Pewnie nie była odpowiednią osobą, by prawić mu kazania i nie chodziło nawet o to, że był jej szefem, ale bardziej o to, że w kwestii zdrowych nawyków sama nie świeciła zbytnio ...
Wypicie szklanki whisky było błędem. Jeszcze większym błędem było opróżnienie jej w takim tempie i Harrison powoli zaczęła odczuwać tego skutki. Nie miała tak słabej tolerancji, by po takiej - niektórzy stwierdziliby, że śladowej - ilości alkoholu, chwiała się lub potykała i własne nogi. Głowa ...
Bunkrów nie ma, ale też jest zajebiście

Wyszukiwanie zaawansowane