Jak już zostało wspomniane, Lance zamierzał dać jej czas na to, aby przetrawiła to, co wydarzyło się wcześniej i na nowo się na niego otworzyła. Przy okazji planował udowodnić jej, że warto było to zrobić, bo wcale nie był tak przegraną sprawą, jak mogło się wydawać. Tym bardziej teraz, gdy ...
Jeśli zacznie za dużo od niego oczekiwać i za bardzo naciskać, jednocześnie od siebie dając znacznie mniej, będzie na prostej drodze do zniechęcenia go do czegokolwiek. Dla Lance’a to wszystko było nowe i miał do tego pewne uprzedzenia, przez co otworzenie się na to nie przychodziło mu łatwo, ale ...
Lance nie planował wywinąć jej kolejnego numeru, o to mogła być spokojna. Od teraz zamierzał być uczciwy, przynajmniej na tyle, na ile sam potrafił i mógł sobie pozwolić, bo przecież nie powie jej o wszystkim, co było wcześniej. Jego uczciwość raczej dotyczyła obecnych zamiarów i tego, jak ją ...
Musieli po prostu zobaczyć wszystko czasowi i przekonać się na własnej skórze. Inaczej nie dowiedzą się, czy było warto, skoro obojgu trudno było przewidzieć, dokąd ich ta znajomość doprowadzi. I Lance rzeczywiście chciał spróbować, ponieważ po raz pierwszy czuł się w podobny sposób i choć budziło ...
I właśnie na tym, że dostał tę szansę, starał się koncentrować. Nie chciał jej przecież zmarnować, skoro już zdążył dojść do wniosku, że chciał z Elianą spróbować i przekonać się, czy pakowanie się w coś poważniejszego miało sens. Bo chociaż Lance stał się pewniejszy tego, że polubił brunetkę i ...
Lance’owi było daleko do bycia ideałem. A nawet bardzo daleko. Był zepsutym człowiekiem, który wychował się w rodzinie, gdzie uczucia nie odgrywały istotnej roli. Właściwie to niemal w ogóle nie były obecne, przez co Cortlandt często nie potrafił się zdobyć na ludzkie odruchy. Tym, co znał ...
Eliana na początku go rozgryzła. I jak się okazało, wybrała najlepszą taktykę, aby zapobiec jego początkowym zamiarom, ale to nie wszystko, co udało jej się osiągnąć, bo przy okazji zdołała również kompletnie zmienić jego podejście, zawracając mu w głowie. Choć szatyn nie miał w zwyczaju angażować ...
Lance w pełni zdawał sobie sprawę z tego, że zasłużył na wszystko, co go teraz spotykało, dlatego nie protestował. Nie była to idealna sytuacja, lekko go wpieniała, bo byłoby o wiele wygodniej, gdyby Eliana po prostu odpuściła mu po jego tłumaczeniach, ale jest jak jest. Prawdę powiedziawszy to ...
12.
Nie było lekko. Eliana znów wycofała się, a Lance po raz kolejny musiał o nią zawalczyć. Tym razem na serio, ponieważ dotarło do niego to, że naprawdę ją polubił i nie chciał przerywać tej znajomości, tylko dalej ją eksplorować. Na szczęście jeszcze nie wszystko było stracone i Broussard ...
Lance musiał spróbować. Nie potrafił wyjaśnić, czemu aż tak mu zależało, bo nigdy wcześniej nie czuł się w podobny sposób, ale skoro to było tak wyjątkowe, to uznał, że warto podjąć się jakiegoś działania, inaczej pewnie plułby sobie w brodę.
Co nie znaczy, że nie czuł się z tym wszystkim dziwnie ...

Wyszukiwanie zaawansowane